
Odcinek 7
Katar, zombiaki i koniec pewnej epoki
10 Jugust, 5506
Karolina skończyła 6 lat. Zamiast cieszyć się dzieciństwem, zaczęła przejawiać chorobliwą pracowitość, co w tej kolonii jest gorsze niż trąd.
Garamond pisze:No i nici z edukacji. Ale tyle jej mówiliśmy o prokrastynacji… A ta chce pracować. Gdzie popełniliśmy błąd?!

12 Jugust, 5506
Do doliny wbiła banda kłusowników z Voxlandu. Przyszli strzelać do wszystkiego, co się rusza, zapominając, że teren jest już zaklepany przez bandę Leotów.
Heinz pisze:Scheiße… po naszym chodzą… nasze zwierzęta chcą mordować.

Heinz postanowił przemówić im do rozsądku. Zabrał Isabellę i Piotra, wyszli im naprzeciw. Voxlandczycy jednak nie mieli ochoty na negocjacje i zaczęli strzelać jak tylko zobaczyli trójkę Leotów idących w ich stronę. W efekcie zginęli na miejscu. W sumie wyszło im to na dobre – alternatywą była niewola, przymusowa reedukacja i słuchanie przez 24 godziny na dobę pieprzenia kazań o tym, dlaczego Matka Prokrastynacja jest jedyną słuszną drogą do budowy silnej mikronacji.



14 Jugust, 5506
Daniel January dopiął swego. Przekonał pojmaną wcześniej babkę, Anastasię Windsachen, żeby przestała stawiać opór i została nową kolonistką.
Anastasia ma „rękę polową” – mechaniczny wszczep, dzięki któremu zapieprza przy zbiorze bawełny w polu jak kombajn.Garamond pisze:Kolejny robocop do kolekcji.



Oczywiście Daniel nie rekrutował jej z poczucia patriotycznego obowiązku. On po prostu poczuł zew natury.
Daniel Cassanova von Don Juan-Krak pisze:Twoje oczy lśnią jak gwiazdy… Gwiazdy, których ostre końce przeszywają moje serce…


Podczas gdy Daniel odgrywał rolę podrzędnego amanta (czyt. typowego mikronautę widzącego kobietę) , Heinz doznał olśnienia, patrząc na Isabellę.
Nasza Diablica straciła oko w czasie szarży na obóz Rotrii, ale że jest twarda jak leocki beton, to nawet nie mrugnęła od obrażeń – twarda sztuka. Może dlatego, ze nie mogła. Dopiero teraz Rumburak ktoś zauważył, że patrzy na świat w 2D.*Zdziwiony Heinz pisze:Isabella? Od kiedy ty nie masz Auge?!

1 Septober, 5506
Jesień. Liście żółkną, zapasy się kończą, a mróz zaczyna powoli gryźć w tyłek. W dodatku okazało się, że zaczyna się eksplozja demograficzna.
Sorcha Raven znów jest w ciąży. Anszlus ciągle patrzy na nią z takim samym zdziwieniem, jakby pierwszy raz w życiu zobaczył błąd 404. Chłop pewnie nadal myśli, że dzieci przynosi zrzut kapsuł ratunkowych.Anszlus pisze:Ale jak to? Znowu? Jakim cudem?
Heinz pisze:W Edelweiss nadałbym jej tytuł Mutterheldin Kotliny.

Tymczasem Ronon Dex skończył 12 lat. Chłopak jest niepoprawnym optymistą – najwyraźniej tajga jeszcze za mało go przeczołgała. Rok dzieli go od „dorosłości”, czyli etatowy zapierdziel.

2 Septober, 5506
Anszlus doznał rzadkiego przebłysku inteligencji. Może i nie zna się na biologii, ale technologię jako tako ogarnia.
Anszlus pisze:Mam plan!
Orjon pisze:Jaki?
Plan polegał na zbudowaniu szklarni, żeby nie zdechnąć z głodu przez zimę. Heinz klął pod nosem na myśl o robocie, ale razem z Raven stawiali mury, podczas gdy Garamond i Orjon wytapiali szkło na dach.Anszlus pisze:Kurwa sprytny…


3 Septober, 5506
Anastasia widocznie pozazdrościła Raven 800+ macierzyństwa i sama zaszła w ciążę. No może nie sama… Daniel przyłożył do tego rękę (i nie tylko). Orjon rozmarzył się o kolejnym okazie w archiwum.
Orjon zakładający nową podstronę w Muzeum pisze:Ej… człowiek i impid? To będzie niezła hybryda z tego!

5 Septober, 5506
Ledwo skończyli szklarnię, a Orjon przyleciał do Heinza z kolejnym świetnym pomysłem. Łaźnia parowa zbudowana na pobliskim gejzerze. Heinz początkowo marudził, że znowu musi budować, ale jak już wieczorem zamoczył tyłek w ciepłej wodzie, to mu się to oswaldzkie marudzenie wyłączyło.


6 Septober, 5506
W Leocji stabilnie, czyli dziwnie: Namiestnik jest martwy, a Anastasia, nie mogąc się doczekać, aż Daniel przestanie recytować wiersze, sama mu się oświadczyła. Albo jest niecierpliwa albo obawia się, że January wyjdzie po mleko i nie wróci.
7 Septober, 5506
Rihanna skończyła roczek i pyskuje już tak bardzo, że wróżą jej karierę w negocjacjach (albo przy pilnowaniu cel).

Zjawili się handlarze z Dreamlandu. Sprzedali im stare łuki.
W zamian dostali cynk o obozie Republiki Rad. Skarland szukał kogoś do brudnej roboty.Damiano pisze:Panie, to jest solidny wyrób leocki. Atest Leockiej Akademii Nauk, znaczek Norm Szczęścia.



Piotr i Isabella pisze:Znowu będziemy musieli łazić?!
Problem w tym, że przez reformę kultu wszyscy stali się takimi domatorami, że wyjście za bramę osady kończy się u nich stanami lękowymi – niestety to kolejny objaw przenoszenia problemów świata realnego do mikroświata.Heinz pisze:Oj tam… mały spacer nikomu nie zaszkodzi przecież.

8 Septober, 5506
Anastasia, Piotr i Isabella ruszyli na Republikę Rad. Na miejscu klasycznie. Wielkie jezioro z…
Na szczęście tym razem obóz nie leżał na niej, tylko na północnym-zachodzie sektora.Romanov pisze:Kurwa… znowu wyspa.


Walka była krótka, ale konkretna. Piotr i Isabella zarobili po kilka kulek, ale bandyci wyłapali ich znacznie więcej. Bandyci poszli na spotkanie z Helwetykiem, oprócz niejakiej Tamary, która przeżyła ciężko ranna.Anastasia pisze:Dość pierdolenia, robota czeka!
Orjon cytujący ludowe powiedzenie pisze:Kiedy zobaczysz ciemny tunel… nie idź w stronę Romańskiego. Będzie sępił fajki od ciebie.


W obozie znaleźli jajo Saurida. Zabrali je do bazy, żeby zrobić jajecznicę przechować. Heinz zarządził, ze po wykluciu nowy nabytek zostanie poddany praniu mózgu… znaczy się wychowaniu w duchu leockim. Wrócili wieczorem. Isabella nie dość, że ranna to jeszcze złapała grypę.
Isabella pisze:Jak nie urok to sraczka katar…

W ramach wdzięczności od Skarlandu dostali klona Hansa– 23 letnią kobietę rasy Lowmate.
narrator pisze:Lowmate to ksenotyp stworzony na bazie popularnych „highmate”, tylko z dużo większym naciskiem na… fizyczne aspekty miłości, a mniejszym na bajki o duszach bratnich. Są atrakcyjnymi kompanami dla tych, którzy chcą emocji bez zobowiązań i bez ryzyka ciąży, czyli w skrócie: „zabawa bez konsekwencji”.
Nie mają też inhibitorów przemocy, więc potrafią się bronić. Zarówno przed ludźmi, którzy nie rozumieją słowa „nie”, jak i przed klientami o bardziej… kreatywnych gustach. Wszechstronność, bezpieczeństwo, seks. Pakiet premium.
Wada? Genetycznie uzależnieni od współżycia. Na szczęście nie umierają od jego braku. Kiedy nikt nie jest w stanie ich zaspokoić - po prostu pakują manatki i wyruszają szukać innego burdelu miejsca zamieszkania.



Wieczorem odbyła się ceremonia przyłączenia nowej mieszkanki. Od teraz to Izabela Trotylska.

10 Septober, 5506
Pierwszy śnieg. Szklarnia daje radę. Jeżeli tylko nie braknie drewna i węgla do podtrzymywania temperatury.
Karolina skończyła 7 lat i okazało się, że jest oczytana. Heinz zaczął się niepokoić, bo wiedza bywa niebezpieczna.
Heinz pisze:Źle się dzieje w państwie leockim… Zaraz zacznie ustawy nam wymyślać

Gra jej nadała przydomek, ale wywaliłem
12 Septober, 5506
W nocy do doliny zawitali Wałęsacze… Nie mylić ze zjazdowiczami. Ogromna ilość żywych trupów. Gruner jak ich zobaczył to najpierw pobiegł do grobu Helwetyka, czy przypadkiem znowu nie spieprzył. Ten leżał jednak na miejscu.
Daniel pisze:To co robimy?
Wiedział co mówi, bowiem Shamblery bowiem mają ograniczony czas działania – po dwóch trzech dniach rozpadają się. Dlatego też woleli poczekać jak to nastąpi, chyba że zombiaki podejdą pod osadę.Romanov pisze:Czekamy. Ich jest ponad setka. A nas ledwie jedenaścioro. Isabella leży z gorączką. Panów „moc przyjaźni” nie liczę.
I wtedy nastał cud Matki Prokastrynacji. Wieczorem… wałęsacze sobie poszli. Po prostu.
Heinz z plamą na spodniach pisze:No widzicie. Wiadomo było, że nie ma co się bać.


13 Septober, 5506
Cud prokrastynacji nie pomógł Isabelli. Grypa okazała się silniejsza i nasza Diablica dołączyła do Helwetyka. Może jej organizm był osłabiony ranami, a może to wina tego leczył ją Dex, bo reszta oglądała nowy sezon Żywych Trupów na żywo. Heinz się załamał. Wpadł w tryb Lorda Vadera – może i nie dokonał rzezi młodzików, ale zaczął sapać jak on.


Podczas pogrzebu panowała podniosła atmosfera, wszyscy opłakiwali stratę przyjaciółki, towarzyszki… Dopóki chłopaki nie wrócili do normalności.
Heinz pisze:No dobra, to kto teraz przejmie projekty Isabelli?
Orjon pisze:Ej, nie płaczcie. Zarchiwizowałem logi Isabelli.
Anszlus pisze:Zapomniałeś się pochwalić, że nad ranem wydedukowaliśmy, że osiągnęliśmy już średniowiecze!

Na koniec Damiano kupił skrzynkę wina od Rusowian, którzy w tym czasie zawitali do doliny. Skoro mamy średniowiecze i pogrzeb, to trzeba się najebać.


-> Jak Heinz sobie poradzi w zimnym łóżku?
-> Czy wino wpłynie na populację Leocji?
-> Co zrobi narrator, kiedy skończą się dostępne mikronautki?
Występują:
@Heinz-Werner Grüner
@Orjon Surma
@Sheldon Anszlus Robingren
@daniel von tauer-krak
@Franklin Garamond
@Sorcha Raven v.d. Bjørk
@Peetri Romanaav
@Ronon Dex
@Sophie
@Damiano Robingren
@Trotyl
Ku pamięci:
@Isabella M. Neumann-Swann