Siedziba Władz

Władzę zwierzchnią w Edelweiss posiada Oberhaupt. To on czuwa, by "państwo rosło w siłę, a ludziom żyło się dostatniej". W tym miejscu znajduje się jego siedziba. Jeśli masz jakąś sprawę do niego, to dobrze trafiłeś.
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Sophie pisze: 03 lutego 2026, 18:41
- Mam dobrego kierowcę, ale ten śnieg nawet takiego spowolni, uciążliwe było oczekiwanie... - przerwała, "Wystarczająco, pompatycznie? A może za bardzo?" debatowała w głowie - Podróż była całkiem spokojna. - powiedziała. Idąc z Herr Oberhauptem rozglądała się na boki. "Hm... Z tej strony nigdy nie widziałam tego budynku" przeszło jej przez myśl.

Gdy wchodzili do gabinetu, również rozejrzała się wokół...
- Słyszałam, że człowieka można ocenić po miejscu jego pracy... - rzuciła jakby sama do siebie. Spojrzała na Niego.
- Wypadałoby przejść na "ty". - powiedziała - zniknie formalny ton - dodała po chwili. "Czy on jest zdenerwowany?" pomyślała i lekko się uśmiechnęła. Położyła ręce na blacie i podniosła swoje ciało, aby wstać. Podeszła do siedzącego już Herr Oberhaupta, wyciągnęła rękę w jego stronę. - Mówi mi Sophie. - powiedziała pewnym głosem.


-Powiada Szanowna Pani, że po miejscu pracy? Coś w tym jest. Der Sitz jest skromnie urządzone, ale wnętrze jest bogate w pamiątki, to tylko świadczy, że nie powinno się oceniać książki po okładce, jak to mawiają. Jakby się tak dokładnie przyjrzeć, to rzeczywiście jest tak jak Frau zauwarzyła. - Grüner wyszczerzył się

- Na "ty"? Oczywiście, ja nie widzę żadnych przeciwskazań. Powiem więcej, nie ma co z tym zwlekać! - widząc, że Sophie podeszła do niego z wyciągniętą dłonią, zerwał się na równe nogi, o mało co nie przewracając krzesła, chwycił delikatnie towarzyszkę za końcówki drobnych palców i ucałował dłoń.
- Mów mi Heinz - gdy skończył jego lico okraszył drobny uśmiech. Tak jakby cały ciężar i dotychczasowa "sztywność" z niego zeszła.


- Zaraz podadzą kolację, ale może najpierw napijesz się czegoś? Mam całkiem smakowite wino od Twojej siostry, Izy. Ta jej nowa Wein und Wunder przypadła mi do gustu. Białe czy Czerwone? Wybacz nie pamiętam jeszcze z nazwy, które jest które, czy Monarch czy Hibernal. A może coś mocniejszego?
No a własnie, skoro już jesteśmy przy rodzinie, jak tam relacje rodzinne, wszystko w porządku? Dawno nie widziałem Waszych rodziców. Kiedyś to przesiadywali niemalże u mnie "na kolanach" w biurze, a teraz raptem wpadamy an siebie na ulicy raz w miesiącu.
- Przestał na chwilę mówić, czekał na odpowiedź czym uraczyć Sophie.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Sophie Stempel
Posty: 792
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:52

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Sophie »

- Mam ochotę na białe. - powiedziała Sophie, lekko spoglądając w stronę wcześniej odłożonego kieliszka.
- A więc Heinz... - zaczęła po chwili - wydaje mi się, że ta "kolacja" nie jest najlepszą okazją do rozmowy o naszych rodzinach... - powiedziała, nadal zachowując formalny ton, jakby badała teren, przed pełnym na niego wejściem.
- Jednak prawdę mówiąc, z rodzicami sama nie mam kontaktu, a z Izą widuje się sporadycznie. - dodała po chwili, w jej głosie nie było jednak słychać ani kropli tęsknoty. Lekko poprawiła swoje krzesło, po czym kontynuowała:
- Heinz... Kim jesteś? - zapytała go nagle, przykrywając swoje usta dłońmi. Oczekiwała odpowiedzi... I butelki.
/-/Sophie Susanne Cargalho
Dumna obywatelka Kotliny
ObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Sophie pisze: 06 lutego 2026, 22:05 - Mam ochotę na białe. - powiedziała Sophie, lekko spoglądając w stronę wcześniej odłożonego kieliszka.
- A więc Heinz... - zaczęła po chwili - wydaje mi się, że ta "kolacja" nie jest najlepszą okazją do rozmowy o naszych rodzinach... - powiedziała, nadal zachowując formalny ton, jakby badała teren, przed pełnym na niego wejściem.
- Jednak prawdę mówiąc, z rodzicami sama nie mam kontaktu, a z Izą widuje się sporadycznie. - dodała po chwili, w jej głosie nie było jednak słychać ani kropli tęsknoty. Lekko poprawiła swoje krzesło, po czym kontynuowała:
- Heinz... Kim jesteś? - zapytała go nagle, przykrywając swoje usta dłońmi. Oczekiwała odpowiedzi... I butelki.
Gdy Sophie tylko wskazała, że chce jednak wino białe, Heinz intuicyjnie wziął w dłonie Hibernala, według życzenia swojej towarzyski.
Następnie wysłuchał jej dywagacji odnośnie świadomości i bliskości jej rodziny. Grüner, w gruncie rzeczy, zawsze miał odczucie, że jego dzisiejsza Towarzyszka ma nieco inny światopogląd, jak pozostali członkowie rodziny i trzyma się bardziej z boku. Jej celem nie jest błyszczeć, a być błyskotką w oku. Doskonale to wyczuł już jakiś czas temu. Udawane "widzenie", że nie zwraca na nią uwagi, a odkąd udzielił jej sakramnetu z przemiłym Krzysztofem wiedział, że to osoba równie zagubiona, równie samotna jak on sam...

- "Kim jesteś?
' - zabrzmiało w jego uszach?
-Kim Jestem??? - zaskoczony pytaniem, sam w głowie próbował znaleźć odpowiedź.
Kim jestem? - powtórzył ponownie...

Chwilę się zastanowił, przez jego "komnaty" przeszła chwilowa cisza, ale nie tak długa by pomyśleć, że niepotrzebna...
- Jestem sobą. - wreszcie wydusił z siebie, całkowicie zaskoczony, że tak młoda osoba wyczuła, gdzie boli go "świat".
-Jestem sobą. Jestem Heinz, urodzony na tej ziemi, choć nie pamiętam tego zupełnie. Poznawszy lud zza południowej granicy uświadomiłem sobie, że szukam swojej ojczyzny. Poczucie zrozumienia, od samego początku było dla mnie dosyć bliskie, ale jednak wiedziałem, że to nie mój świat. Dopiero podczas mikroświatowych wojaży uświadomiwszy sobie... - przerwał... zaskoczony tym, że nieproszony opowiada swoja historię od "kiedyś"...
-- Czy to ważne? - zapytał nagle? - naprawdę, czy to dla Ciebie takie ważne?

Obrazek

Wtem dopiero zauważył, ze obsługa wniosła kilka dań, które całkiem lubił i uważał za smaczne, oczywiście uprzednio "zaciągając języka" w czym lubuje się jego Towarzyszka Frau S. - tak to sobie zaplanował...

Wracając jednak do kwestii spotkania...
Nałożył sobie niewielką porcję jednego z dań, po czym wyczekiwał odpowiedzi, choc jemu już sunęły się na "język" kolejne... i gdyby, i gdyby tylko Sophie milczała, lub nie wiedziała co powiedzieć, co począć, wtem ruszył by w wir (w swoim stylu) zawiłych wypowiedzi, analiz, niczym szermierczy pojedynek, by na końcu wyznać to co mu na sercu leżało...
Więc czekał w myśleniu, czy szarżować czy jednak się tonować swoje zapędy...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Heinz czekał i czekał na odpowiedź aż... musiał skoczyć do toalety. :D
Obrazek
@Meine liebe Sophie, kontynuujemy czy olewamy temat? :Ewar
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Siedziba Władz

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek





W dniu 21 III 1926 roku z przyczyn rodzinnych oberhaupt będzie niedostepny.


Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
ObrazekObrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Siedziba Oberhaupta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości