Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Jak każde szanujace się państwo, także i Edelweiss posiada oddziały zbrojne, by bronić swojego terytorium. To właśnie poniżej znajdziesz wszelkie informacje w sferze wojskowości.
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Zgodnie z komunikatem Dowództwa Sił Zbrojnych oraz rozkazem Szefa Sztabu dotyczącym planowej wizytacji jednostek Edelweiss Streitkräfte, tego dnia rozpoczął się kolejny etap inspekcji wojsk na terenie Kotliny Edelweiss. Pierwszym miastem objętym wizytacją został Grünerwald - kluczowy ośrodek wojskowy położony przy granicy z Austro-Węgrami.

Grünerwald przywitał wizytujący sztab już w świetle ulicznych lamp. Miasto funkcjonowało normalnym, wojskowym rytmem: nieliczne patrole na głównych ulicach, obsadzone posterunki i ruch w rejonie urzędów wojskowych utrzymywały się mimo późnej pory. Obecność wojska była wyraźna, co w przypadku miasta granicznego nie stanowiło niczego nadzwyczajnego.

Kolumna pojazdów sztabowych wjechała do miasta bez uroczystej oprawy. Admirał Albert Fryderyk de Espada, Szef Sztabu Sił Zbrojnych, przybył na miejsce wieczorem, zgodnie z harmonogramem wizytacji. Kluczowe elementy inspekcji zaplanowano na dzień następny; dzisiejszy przyjazd miał charakter organizacyjny.

Obrazek

Admirał zakwaterował się w przeznaczonych dla sztabu kwaterach. Jeszcze tego samego wieczoru odbyło się krótkie spotkanie z dowódcą garnizonu oraz wyznaczonymi oficerami odpowiedzialnymi za poszczególne piony. Nie było raportów przed frontem oddziałów ani oficjalnych wystąpień - jedynie wymiana podstawowych informacji, przedstawienie ogólnego zamysłu wizytacji oraz omówienie spraw wymagających uwagi w najbliższych dniach.

Następny dzień zapowiadał się jako właściwy początek inspekcji. Od rana admirał miał pojawić się kolejno w rejonie garnizonu i koszar, a następnie w kluczowych punktach administracji wojskowej miasta. W dalszej części dnia planowano wizytę na przejściu granicznym, gdzie na co dzień koncentruje się odpowiedzialność za bezpieczeństwo granicy Kotliny.

Szczegóły przebiegu wizytacji miały być ustalane na bieżąco, w zależności od sytuacji oraz meldunków składanych przez lokalnych oficerów. Dowództwo pozostawiło im przestrzeń do przedstawienia stanu swoich jednostek, organizacji służby oraz kwestii, które uznają za istotne.

Wieczór upłynął spokojnie. Jednostki garnizonu pozostawały w normalnym trybie służby, przygotowując się do nadchodzącego dnia. Pierwsze formalne czynności inspekcyjne miały rozpocząć się wraz z poranną zmianą służby.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Wizytacja rozpoczęła się wcześnie. Jeszcze przed pełnym świtem na terenie koszar w Grünerwaldzie zarządzono gotowość inspekcyjną. Warty zostały wzmocnione, a służby dyżurne postawione w stan pełnej obsady. Ruch na placach koszarowych był większy niż zwykle - oficerowie i podoficerowie zbierali meldunki, sprawdzali stany osobowe i przygotowywali jednostki do przyjęcia Szefa Sztabu.

Admirał Albert Fryderyk de Espada pojawił się na terenie garnizonu bez opóźnień, w towarzystwie niewielkiego zespołu sztabowego. Nie przeprowadzono uroczystego apelu całego garnizonu - zamiast tego inspekcja rozpoczęła się od bezpośredniego spotkania z dowództwem jednostki. Meldunek złożył dowódca garnizonu, po czym kolumna udała się do pierwszych obiektów koszarowych.

Sprawdzano kolejno:
stan zakwaterowania żołnierzy, magazyny uzbrojenia i sprzętu, zaplecze techniczne oraz funkcjonowanie służb dyżurnych. Admirał zadawał krótkie, konkretne pytania - zarówno oficerom, jak i niższym stopniem żołnierzom pełniącym służbę gratulował osiągnięć i dziękował za wierną służbę. Interesowały go procedury, realny czas reakcji oraz to, jak wygląda codzienna służba, a nie tylko zapisy w dokumentach.

W dalszej części poranka wizytacja przeniosła się do biura rekrutacyjnego. Tam sprawdzono organizację pracy, przebieg procesu naboru oraz współpracę z dowództwem garnizonu. Szczególną uwagę zwrócono na kompletność dokumentacji i sposób kwalifikowania ochotników kierowanych do jednostek liniowych. Kilka kwestii zostało odnotowanych do dalszego wyjaśnienia na poziomie sztabowym.

Obrazek

Po krótkiej przerwie inspekcja ruszyła w kierunku przejścia granicznego. Ruch graniczny trwał normalnie, co pozwoliło na ocenę procedur w warunkach bieżącej służby. Sprawdzano system kontroli, współpracę wojska z administracją graniczną oraz gotowość posterunków do reagowania na sytuacje nadzwyczajne. Admirał przez dłuższą chwilę obserwował odprawy, nie ingerując bezpośrednio w ich przebieg.

W ciągu dnia odbyło się także kilka zamkniętych rozmów z wybranymi oficerami garnizonu. Dotyczyły one zabezpieczenia granicy, stanu osobowego jednostek oraz problemów, z którymi Grünerwald mierzy się jako miasto przygraniczne pod kątem administracyjnym i wojskowym.

Wraz z nadejściem popołudnia zasadnicze elementy wizytacji w Grünerwald zostały zakończone. Ostatnie meldunki przekazano bezpośrednio do sztabu inspekcyjnego, a dowództwo garnizonu otrzymało informację o wstępnych wnioskach oraz dalszym trybie postępowania.

Zgodnie z planem, Szef Sztabu miał opuścić Grünerwald następnego dnia rano i udać się do Stad Edelweiss, gdzie przewidziano kontynuację inspekcji w jednostkach i instytucjach centralnych. Dla garnizonu granicznego oznaczało to powrót do standardowego trybu służby, już z uwzględnieniem zaleceń przekazanych przez Dowództwo.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20437
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Nikt z zewnątrz nie miał pojęcia, że podczas tej wzorowej, niemal podręcznikowej wizytacji, w koszarach Grünerwaldu od świtu trwała cicha, desperacka walka… o kozę.
Nie figurującą w żadnym etacie. Nieujęta w żadnym spisie. Niepodlegającą żadnym regulaminom. A jednak – od ponad roku będącą nieoficjalną „maskotką” jednej z kompanii. Koza nazywała się Greta.

Pojawiła się kiedyś zimą, przyszła sama od strony lasu i zaczęła regularnie kręcić się przy kuchni polowej. Ktoś ją dokarmił, ktoś inny dał koc, jeszcze ktoś postawił prowizoryczny kojec. Z czasem Greta nauczyła się reagować na gwizdek, spała przy wartowni i miała zwyczaj wchodzić do magazynu umundurowania, gdzie namiętnie podgryzała rękawy płaszczy(stąd musieliśmy zwiększyć stany liczbowe).
Dowództwo oczywiście oficjalnie nic o niej nie wiedziało. Nieoficjalnie – wiedzieli wszyscy.

I właśnie dlatego, gdy o trzeciej nad ranem rozeszła się wieść, że Szef Sztabu Admiral de Espada, przyjedzie osobiście, zapadła decyzja szybka i dramatyczna:
– Greta musi zniknąć. Problem polegał na tym, że Greta miała własne zdanie.

Gdy kapral z szeregowcem próbowali ją zaprowadzić do starego schowka za warsztatem, koza wyrwała się, wpadła między baraki i rozpoczęła triumfalny galop, wydając przy tym dźwięki, które w ciszy poranka brzmiały jak alarm. Od tej chwili rozpoczęła się nieoficjalna, a jakże, operacja o kryptonimie „Wolliger Geist” (pol.Wełniany Duch).

Czterech żołnierzy, udając rutynowe sprawdzanie terenu, przez blisko godzinę bardzo dyskretnie osaczało kozę, prowadząc ją coraz bliżej bocznej bramy technicznej. W kluczowym momencie Greta postanowiła jednak wskoczyć na skrzynię z piaskiem, przewróciła ją i zniknęła w chmurze pyłu, zostawiając za sobą ślady racic idealnie widoczne na świeżo zamiatanym placu.
Ślady zauważył sierżant Grossewitz. Ocena sytuacji była prosta.
Sierżant spojrzał.
Sierżant zrozumiał.
Sierżant nic nie powiedział.
Sierżant zarządził natychmiastowe "ponowienie zamiatania odcinka drogi z powodu błędu proceduralnego”. Wszystko spisane szczegółowo do raportu. Nieco oczywiście zakłamując i nie wspominając o żadnej kozie.

Greta została w końcu złapana… przez kucharza.
Zwabiono ją obierkami z marchwi i kawałkiem starego chleba. Zamknięto w opuszczonym składziku poza główną strefą koszar, z zapasem wody i siana oraz kartką przybitą do drzwi:

"NICHT VOR MORGEN ÖFFNEN. UNBEDINGT.
pol. „NIE OTWIERAĆ DO JUTRA. ABSOLUTNIE.”



Podczas samej wizytacji koza zachowywała się wzorowo.

Nie beczała.
Nie uciekała.
Nie próbowała forsować drzwi. Idealny żołnierz do zadań specjalnych.

Jedyne, co niemal doprowadziło do katastrofy, to fakt, że w trakcie kontroli magazynu technicznego Admiral de Espada zatrzymał się dokładnie trzy metry od składziku z Gretą, bo zainteresowały go świeże ślady siana na ziemi.
– Skąd to? – zapytał spokojnie.
Podoficer dyżurny, bez mrugnięcia okiem, odpowiedział:
– Ćwiczenia z zabezpieczenia paszy dla koni, panie admirale.
Admirał skinął głową.
Temat zamknięto.

Dopiero wieczorem, gdy kolumna inspekcyjna opuściła koszary, ktoś otworzył drzwi składziku. Greta wyszła powoli, przeciągnęła się, spojrzała na zgromadzonych żołnierzy i… zjadła kartkę z napisem ostrzegawczym.

Gdyby ktokolwiek z wizytujących odkrył, że w garnizonie granicznym armii ESK mieszka nieetatowa koza, karmiona z kuchni i znająca sygnały gwizdkiem – byłby to problem natury absolutnie żadnej, ale po co tłumaczyć, jak można żyć dalej w słodkim kłamstewku.

I tak właśnie… Grünerwald zachował reputację jednostki wzorowej.
A Greta uzyskała swoje stałe miejsce przy kuchni.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Inspekcja w Stad Edelweiss rozpoczęła się w godzinach porannych i od początku miała wyraźnie inny charakter niż wizytacja jednostek liniowych poza stolicą. Skala miasta oraz liczba instytucji wojskowych i paramilitarnych wymagały rozłożenia działań na kilka etapów.

Pierwszym punktem wizytacji było Dowództwo Żandarmerii. Obiekt funkcjonował w normalnym trybie, a obecność Szefa Sztabu nie wpłynęła na przebieg bieżących czynności. Admirał de Espada odbył robocze spotkanie z dowództwem formacji, podczas którego omówiono zakres odpowiedzialności żandarmerii w stolicy, jej rolę w utrzymaniu porządku publicznego oraz zadania operacyjne związane z wywiadem i kontrwywiadem. Część rozmów prowadzono przy zamkniętych drzwiach.

W dalszej kolejności wizytacja objęła stołeczny garnizon. Nie przeprowadzono zbiorowego apelu - inspekcja miała charakter niezapowiedziany i dotyczyła przede wszystkim organizacji, zabezpieczenia kluczowych obiektów oraz gotowości do reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych. Dowódcy jednostek złożyli meldunki bezpośrednio Szefowi Sztabu, odpowiadając na pytania dotyczące realnego funkcjonowania garnizonu w warunkach miejskich. Ten na koniec inspekcji zamienił jeszcze kilka zdań ze stojącymi na apelu żołnierzami.


Obrazek


Po południu sztab inspekcyjny udał się do portu rzecznego w Stad Edelweiss. Ruch jednostek handlowych i transportowych trwał bez zakłóceń, co umożliwiło ocenę zabezpieczenia portu w trakcie normalnej pracy. Przedstawiciele III Grupy Flotylli Rzecznych zaprezentowali stan gotowości jednostek patrolowych, ochrony akwenu oraz współdziałanie z regularnymi formacjami porządkowymi i administracją portową. Admirał poświęcił czas na oględziny nabrzeży, stanowisk dowodzenia oraz zaplecza technicznego flotylli.

Dzień zakończył się bez zbędnych oficjalnych wystąpień, te bowiem admirał raczej zostawi sobie na konieć swojego pobytu w stolicy... albo w ogóle. Część wniosków została przekazana bezpośrednio zainteresowanym dowódcom, pozostałe odnotowano do dalszej analizy na poziomie sztabowym.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Drugi dzień wizytacji w stolicy poświęcono infrastrukturze lotniczej oraz Siłom Powietrznym. Od rana sztab inspekcyjny udał się na teren Flughafen Edelweiss–Neue Gärten, międzynarodowego portu lotniczego obsługującego zarówno ruch cywilny, jak i wojskowy.

Lotnisko funkcjonowało w normalnym trybie mimo widocznie zwiększonej obecności wojskowej z racji na inspekcję. Starty i lądowania odbywały się zgodnie z rozkładem, a obecność Szefa Sztabu nie wpłynęła zbytnio na bieżącą obsługę ruchu może jedynie wzbudzając delikatnie nadgorliwość personelu lotniska. Inspekcja rozpoczęła się od zapoznania z systemem zabezpieczenia obiektu oraz organizacją służby na styku struktur cywilnych i wojskowych.

Admirał de Espada odwiedził w pierwszej kolejności budynki kontrolowane przez ELuK, w tym zaplecze techniczne, warsztaty, hangary oraz wierzę dowodzenia. Meldunki i raporty złożyli zarówno oficerowi piloci ELuK jak i oficerowi odpowiedz za obsługę naziemną, gotowość maszyn oraz współdziałanie z kontrolą lotów. Szczególną uwagę poświęcono procedurom reagowania na incydenty oraz zabezpieczeniu lotniska jako obiektu o znaczeniu strategicznym.

Obrazek

Część wizytacji miała charakter stricte techniczny - sprawdzano stan infrastruktury, samych maszyn i wyposażenia, zaplecze logistyczne i zdolność lotniska do funkcjonowania w warunkach podwyższonej gotowości. Rozmowy prowadzone były rzeczowo ale i szczegółowo, Admirała miał bowiem dość dobre pojęcie jak lotnisko i ELuK funkcjonowało przed laty jeszcze przed jego przeniesieniem do innej gałęzi sił zbrojnych.

Po zakończeniu inspekcji na lotnisku Szef Sztabu powrócił do centrum miasta. W godzinach wieczornych korzystając z okazji odbyło się spotkanie Admirała de Espada z Oberhauptem Heinzem-Werner Grüner, zorganizowane bez udziału postronnych, bez uprzedniego komunikatu dla opinii publicznej i bez obecności dodatkowych przedstawicieli administracji.

Spotkanie miało charakter zamknięty. Nie opublikowano na tą chwilę żadnej oficjalnej informacji o jego przebiegu ani poruszanych tematach. Wiadomo jedynie, że trwało dłużej niż przewidywano i zakończyło się późnym wieczorem.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20437
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Spotkanie miało charakter zamknięty. Nie opublikowano na tą chwilę żadnej oficjalnej informacji o jego przebiegu ani poruszanych tematach. Wiadomo jedynie, że trwało dłużej niż przewidywano i zakończyło się późnym wieczorem.
Aha... Już wiemy co się działo. ;)

Obrazek
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Wizyta Szefa Sztabu w Wolkenbad wynikała z jednego, zasadniczego powodu: obecności Wolkenbad Werft, kluczowego zakładu produkcyjnego dla flotylli rzecznej Edelweiss. To tutaj powstają zarówno jednostki cywilne, jak i okręty przeznaczone do służby w strukturach wojskowych.

Admirał Albert Fryderyk de Espada przybył do miasta przed południem. Zgodnie z przyjętą procedurą inspekcję rozpoczęto od krótkiej kontroli lokalnego garnizonu. Sprawdzono organizację służby, zabezpieczenie obiektów o znaczeniu strategicznym oraz gotowość do reagowania w sytuacjach nadzwyczajnych. Meldunki złożono bez zbędnej oprawy, a wizytacja miała charakter rzeczowy i szybki.

Główna część dnia została przeznaczona na stocznię.

Na terenie Wolkenbad Werft trwały prace przy kilku jednostkach jednocześnie, w tym przy kadłubie nowego okrętu dla flotylli rzecznej. Szef Sztabu został przyjęty przez dyrekcję zakładu oraz oficera nadzoru wojskowego odpowiedzialnego za realizację zamówień dla sił zbrojnych.

Obrazek

Przedstawiono aktualny stan produkcji, harmonogram wodowań oraz zabezpieczenie materiałowe. Szczególną uwagę zwrócono na:
  • tempo realizacji zamówień wojskowych,
  • zdolność zakładu do zwiększenia produkcji w razie potrzeby,
  • ochronę obiektu i kontrolę dostępu do części przeznaczonych dla jednostek bojowych.
Admirał odbył oględziny doków montażowych, pochylni oraz nabrzeża. Rozmowy prowadzone były zarówno w obecności kierownictwa technicznego, jak i w węższym gronie, bez udziału personelu cywilnego.

Wstępne wnioski miały zostać przedstawione następnego dnia, po analizie dokumentacji produkcyjnej i kontraktów wojskowych.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Inspekcja Edelweiss Streitkräfte - luty 1926

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Glanzberg nie wymagał oficjalnego wprowadzenia ani długich meldunków. Dla większości oficerów był to główny port flotylli rzecznej. Dla Admirała Alberta Fryderyka de Espady - miejsce stałej służby.

Okręty stały przy nabrzeżach w pełnym porządku. Wśród nich wyróżniały się dwa monitory rzeczne — Chimera oraz jej bliźniacza Mantikora. Pierwszy z nich był jednocześnie okrętem flagowym formacji i jednostką, z której admirał dowodził eskadrą na co dzień.

Wizyta rozpoczęła się bez zbędnej ceremonii. Meldunek w imieniu formacji złożył kapitan Chimery. Większość obecnych znała Szefa Sztabu nie tylko jako przełożonego z rozkazu, lecz także jako bezpośredniego dowódcę eskady.

Obrazek

Inspekcja miała tu inny ton niż w pozostałych miastach. Admirał poruszał się po nabrzeżu i pokładach bez potrzeby wskazywania drogi. Znał rozmieszczenie stanowisk, wiedział, gdzie znajdują się magazyny i jakie jednostki cumują przy którym pomoście. Rozmowy z oficerami i załogą były konkretne i techniczne - dotyczyły bieżącej gotowości, stanu artylerii, modernizacji systemów łączności oraz planów ćwiczeń na nadchodzące miesiące lecz przede wszystkim atmosfera tych konwersacji była znacznie lżejsza gdyż Admirał dobrze znał swoich podkomendnych oraz on dobrze znali już jego.

Na pokładzie Chimery inspekcja przybrała formę roboczej narady. Omawiano zdolność eskady do natychmiastowego wyjścia w rejon operacyjny, stan zapasów oraz koordynację z jednostkami z innych baz. Część uwag dotyczyła również przyszłej współpracy z innymi formacjami flotylli.

Po południu jedna z jednostek wyszła na krótki rejs. Nie było w nim elementu pokazowego - załoga wykonywała zadania tak, jak w warunkach operacyjnych. Admirał obserwował przebieg pokazu z pokładu flagowca, nie ingerując w decyzje kapitana i oficerów prowadzących manewr.

W godzinach wieczornych wizytacja została uznana za zakończoną. Nie ogłoszono żadnego oficjalnego komunikatu jak poprzednio. Okręty pozostały przy nabrzeżach, wachtowi objęli służbę, a port wrócił do swojego stałego rytmu.

Admirałowi pozostaje więc już jedynie sporządzić raport z przebiegu inspekcji i przekazać go Oberhauptowi.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Siły Zbrojne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości