Odpowiadam z lekkim poślizgiem, ale sądzę, że wjadą
Kolejny, już drugi lotniskowiec USS Gerald Ford płynie, a koło Omanu jest od dłuższego czasu lotniskowiec USS Abraham Lincoln
Ogólnie, POTUS traktuje politykę i dyplomację jak negocjacje biznesowe i może się zniechęcić do bezcelowych rozmów z reżimem ajatollachów (nie chcą zaprzestać wzbogacania uranu i ściągają najemników z Iraku do tłumienia protestów).
Wyłapywanie opozycjonistów trwa w najlepsze, tak jak egzekucje tychże...
Geschichte dzieje się na Unsere Augen, herr Oberhaupt!
Oczywiście, zbyt wiele czarownic miesza w tym kotle i ostatecznie może być różnie...
Turcja tego tyrana, Erdogana, stara się pośredniczyć w rozmowach, choć ostatecznie doszło do nich w Omanie, a nie w Stambule... O wsparciu Kataru nie wspomnę, czy nawet Arabii Saudyjskiej, bo jednak czerpią korzyści ze słabości sąsiada... Jedno jest pewne, moja Iranka ma teraz mnóstwo stresu i nikt nie wie, co się wydarzy i czy Zahak w końcu skończy marnie (opętany przez demony mityczny władca Iranu i tyran, któremu z ramion wyrastały dwa jadowite węże na znak związku z siłami ciemności)... W Wenezueli wszystko poszło nie tak jak trzeba i zwyczajnie reżim w Caracas istnieje nadal, grożąc takiej pani Machado, że jak wróci do kraju, to będzie mieć proces o nawoływanie do obcej interwencji...
P.S Dyplomacja reżimowa ajatollachów się popisała, bo zaprosiła w Tbilisi reżimowych przedstawicieli Gruzińskiego Marzenia na obchody 410 rocznicy "przybycia" Gruzinów do Iranu!
To była wtedy strefa wojny między Ottomanani i Safawidami, więc Persowie zastosowali masowe deportacje Gruzinów i Ormian, żeby nie mieć problemów na tyłach...
P S 2 Szachinszach spotkał się z Panem Prezydentem Ukrainy podczas Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium

)
P.S 3 Według monachijskiej Polizei, 250000 Iranem i Irańczyków zebrało się na wiecu poparcia dla Szachanszacha Rezy II Pahlaviego (były również bardzo spokojne demonstracje poparcia tegoż w Toronto i Los Angeles, jeśli dobrze pamiętam).
Niezła różnica pomiędzy protestującymi Irańczykami, a palestyńskim kultem śmierci
