Ognisko pełne uśmiechu...

Święto Roztopów to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku każdego Edla. Zwieńczeniem dwutygodniowego imprezowania jest wspólna celebracja oficjalnego przekazania władzy na rzecz Oberhaupta Grünera.
Same uroczystości to niezliczone gry, zabawy, koncertowanie i ucztowanie bez końca. Kto jeszcze tego nie przezył, to musi koniecznie zrobić to w tym roku! Warto zauważyć, że to już czwarte obchody naszego powstania!
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20437
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
Edelweisski rok 1926 przynosi nam kolejną odsłonę Schmelzfestu . Piętnaście dni radości od pierwszego do piętnastego marca… W Kotlinie Edelweiss, na Polanie Wolności, znów rozbrzmiewa śmiech, szczęk drewnianych bali i nawoływania niosące się echem po zboczach.
Jak przystało na naszą szarotkową tradycję, początkiem wszystkiego jest ognisko. Wspólna biesiada. Nie jest to byle jakie ognisko. To ogień, który ma symbolicznie roztopić resztki zimy i rozpalić w sercach Edli nową energię.
Organizatorzy nie próżnowali. Już od świtu słychać było rąbanie, trzask łamanych gałęzi i szelest znoszonej ściółki. Jedni znosili chrust z pobliskiego boru, inni taszczyli ciężkie pnie, a jeszcze inni z nabożnym skupieniem układali stos, by był godny tej chwili. Próba generalna odbyła się ponownie pod czujnym okiem komendanta edelweisskiej straży ogniowej ze Stadt, Herr Anselma Untergunthera. Płomień buchnął ochoczo (warto dodać, że nikt nie zginął, nikomu nawet brwi się nie zapaliły :) ) i pewnie, jakby sam wiedział, że oto jutro rozpoczyna się święto.
Obrazek
Stragany i kramy wypełniały się towarami: rękodziełem, pachnącym pieczywem, rozgrzewającymi trunkami i drobnymi cudeńkami, które tylko w te dni znaleźć można. W tłumie krząta się też dawno niewidziana Frau Isabella Neumann-Swann. Już jakiś czas temu wróciła zza mórz i dolin, a jej obecność jakby uradowała niejedną lokalną duszyczkę. Uśmiecha się dyskretnie, jakby chciała powiedzieć, że nie wszystko, co odchodzi, ginie na zawsze. Tak w gruncie rzeczy było. A roboty w tym roku miała sporo! Sama zaangażowała się w kilka sztandarowych projektów Roztopów Edelweiss.
Obrazek
Choć w tym roku nie ma z nami Frau Lieselotte Augentrost, niezawodnej faktotum i prawej ręki organizacyjnego zamętu, a także Her Joachima Cargalho, który jeszcze do niedawna dźwigał podobne brzemię, to ich ducha czuć w każdym dopiętym guziku i w każdym równo ustawionym stole. Bez nich nie byłoby tego co jest dzisiaj…
- „Poszli wysoko w góry” , mawiają ludzie, z powagą i ciszą w głosie. A kiedy patrzymy na szczyty o świcie, niejeden z nas myśli, że tam, ponad chmurami, spoglądają na nas przychylnie i być może jutro, a być może za lat kilka, ale wrócą.
Brakuje zresztą niejednego Edla. Tęsknota czasem przemknie jak chłodny powiew między stoiskami. Lecz w tej tęsknocie jest i wdzięczność, za to, co było, i za to, że możemy trwać dalej.
Wtem, jakby chcąc odpędzić zbytnią zadumę, donośnym głosem odezwał się Herr Hagyma Zoltan, gestor samego oberhaupta Grünera. Jak w zeszłym roku zaprosił śmiałków, tych młodych i tych już bardziej doświadczonych życiowo. Tych z silnymi ramionami i tych z niezwyciężonym hartem ducha…Wszyscy mieli stanąć w szranki konkursu na „Ogniomistrza Schmelzfest roku 1926”. Wymagania niezmienne: wytrwałość, siła i odwaga, a nade wszystko „serce” do płomienia.
Obrazek
Tymczasem sam oberhaupt Grüner przechadza się między ludźmi w wyjątkowo dobrym humorze, a u jego boku mignęła ostatnio postać nowej towarzyszki, Sophie. Może to go właśnie raduje? Kobieta znana jest z licznych mniej lub bardziej znanych przedsięwzięć, które docenił nie tylko sam oberhaupt, ale i obywatele Szarotkowej Krainy. Któż wie, może to właśnie ona przyniesie Kotlinie odrobinę świeżej wiosny? Po cichu na to liczymy!
Tak czy inaczej… choć czas płynie, a jedni wyruszają wysoko w góry, inni wracają zza mórz, my tu, na Polanie Wolności, trwamy razem. Śmiejemy się, pracujemy, wspominamy i patrzymy w ogień, który łączy „pokolenia”.
I dlatego, mimo wszystkiego, radujemy się wspólnie, bo na tym to polega, tworzymy wspólnotę jakiej nie ma w całym mikroświecie.
Obrazek
Dlatego z ogromnym zapałem zapraszamy wszystkich mieszkańców Pollinu: starych druhów, nowe twarze i tych, co w sercu noszą symbol naszego narodu, na wielkie ognisko Schmelzfest 1926.

Niech płomień zapłonie wysoko.


[Wiem, że to powinno nastąpić jutro, ale jutro nie wiem czy będę miał czas na mikro]

CHĘTNI NA OGNIOMAJSTRA?
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2294
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

For All - wiem, że to Apple TV - bo mam to za darmo
Co do Zamku - oglądam na Sky - ale to w DE :)
Nie mam pojęcia jak to wygląda w PL
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Heinz-Werner Grüner pisze: 05 marca 2026, 08:23 Czyli co lepiej nadrobić For All Mankind czy dokończyć Zamek?
Tak. :Enice


A tak na poważnie to chyba Man in the high castle bo on jest już zakończony a For all Mankind jeszcze jest kontynuowany.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20437
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Zawsze to jakieś odniesienie. Fakt, jak już jest zakończone to nie trzeba się spieszyć.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Jürgen Voller Stempel
Prinz von Persien
Posty: 650
Rejestracja: 17 lipca 2023, 17:23

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Jürgen Voller »

Wiecie, to zakończenie tak w książce, jak i w serialu jest jakie jest :lol:

Dick chciał napisać kontynuację, ale nie miał na to siły i nawet myślał o zaangażowaniu drugiej osoby jako współautora :D
Nigdy jednak do tego nie doszło.

Co do For All Mankind, to pomysł, że to Sowieci dali radę na Księżycu, to czysta fantazja, bo mieli części niskiej jakości produkowane przez tamtejszy przemysł i praktycznie nie dbali o bezpieczeństwo kosmonautów. Dlatego ciągle im coś eksplodowało przy starcie na wyrzutniach.
Ale za to prawdą jest, że jako pierwsi wysłali kobietę w kosmos :D

Zapomniałem dodać Monarch: Legacy of Monsters, bo Kurt Russell daje radę (no i King Kong oraz Godzilla!).
Pierwszy sezon obejrzany i teraz czas na drugi! :))
Czasem trochę przypomina M jak miłość czy inny Klan wątkiem rodzinnym w pierwszym, ale historia powstania organizacji Monarch jest ok ogólnie.

P.S @Heinz-Werner Grüner Ja się fascynuję Iranem :)

Irak to inna sprawa, bo to Arabowie, a nie Irańczycy (świadomie nie piszę Persowie, bo to tylko jedna część składowa kraju i są jeszcze inne, ale Irakijczycy potrafią robić niezłą muzykę ;) Jedni i drudzy różnią się językowo, a także w wielu przypadkach kulturowo mocno.

https://audiomack.com/exclusivemad/song ... ssein-song

To jest piosenka, która podobno została zaśpiewana na urodzinach Saddama. Ktoś ją odświeżył i wrzucił do internetu.
Gdy Iranka w pewnym video na Instagramie puszcza tą piosenkę i widać, że miała ochotę do tego zatańczyć, to znaczy, że to jest dobre XD Na wszelki wypadek, dodała oczywiście, że prawie zapomniała, że Saddam zbombardował jej ciotce dom (wojna 1980-88 pewnie).
Za nasze partnerki i partnerów w życiu, żeby tego nigdy nie przeczytali ;) Oj, by mi się dostało za szerzenie arabskiej muzyki XDDD
Co się wydarzy na ognisku uśmiechu, zostaje na ognisku uśmiechu :lol:
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Jürgen Voller pisze: 05 marca 2026, 15:49 Wiecie, to zakończenie tak w książce, jak i w serialu jest jakie jest :lol:

Dick chciał napisać kontynuację, ale nie miał na to siły i nawet myślał o zaangażowaniu drugiej osoby jako współautora :D
Nigdy jednak do tego nie doszło.
No tak, zwłaszcza samo zakończenie jest strasznie konfundujące.

Jürgen Voller pisze: 05 marca 2026, 15:49 Co do For All Mankind, to pomysł, że to Sowieci dali radę na Księżycu, to czysta fantazja, bo mieli części niskiej jakości produkowane przez tamtejszy przemysł i praktycznie nie dbali o bezpieczeństwo kosmonautów. Dlatego ciągle im coś eksplodowało przy starcie na wyrzutniach.
Ale za to prawdą jest, że jako pierwsi wysłali kobietę w kosmos :D
Znaczy to że jest to fikcja to już inny temat ale fascynujące jest to jak zimna wojna przekształciła się tam w wojnę o podbój kosmosu gdzie wprost na przestrzeni serialu jest mówione że i Związek Radziecki i Stany Zjednoczone a nawet Kore Północna, poświęcają swoje programy rakietowe, atomowe i militarne na potrzeby programów kosmicznych. Potem jeszcze odkrycie i wydobycie na księżycu Helu-3 czyli trochę magicznego surowca jaki zapewnił większości ziemi tanie źródło energii co mogło uratować ZSRR przed zapaścią gospodarczą. Potem jeszcze jest ten wątek z walką o władzę w Związku Radzieckim między twardogłowymi komunistami i reformatorami. Bardzo ciekawy i nawet dobrze rozpisany świat przedstawiony.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Jürgen Voller Stempel
Prinz von Persien
Posty: 650
Rejestracja: 17 lipca 2023, 17:23

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Jürgen Voller »

For All Mankind się bardzo wyróżnia na plus, a do tego, bardzo aktualne i to może być takie przygotowanie ludzi w USA na to, co się stanie, jak Pekin albo New Delhi coś ważnego zrobią w kosmosie, a nie NASA :karo

Uwielbiałem obu aktorów grających czarne charaktery w The Man of High Castle, swoją drogą :))
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20437
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Ok, a jakieś ciekawe gierki w klimacie? Może graliście ostatnio w coś ciekawego, albo książkę przeczytaliście? Już niekoniecznjie związaną z Edelweiss, czy sugerującą nawiązanie, ale w ogóle.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2892
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Heinz-Werner Grüner pisze: 05 marca 2026, 21:32 Ok, a jakieś ciekawe gierki w klimacie? Może graliście ostatnio w coś ciekawego, albo książkę przeczytaliście? Już niekoniecznjie związaną z Edelweiss, czy sugerującą nawiązanie, ale w ogóle.
Obrazek

Straszne dziadostwo, nikomu nie polecam nawet zaczynać dla własnego dobra.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
karol flibustier
Posty: 67
Rejestracja: 02 marca 2026, 19:53

ODZNACZENIA

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: karol flibustier »

No ja pisuję opowieści morskie ;) a czytam co wpadnie w łapy
Awatar użytkownika
Rumburak Jokerman Stempel
Posty: 181
Rejestracja: 05 czerwca 2022, 21:37
Lokalizacja: U-Boot-Stadt

ODZNACZENIA

Re: Ognisko pełne uśmiechu...

Post autor: Rumburak Jokerman »

Albert Fryderyk de Espada pisze: 05 marca 2026, 21:42
Heinz-Werner Grüner pisze: 05 marca 2026, 21:32 Ok, a jakieś ciekawe gierki w klimacie? Może graliście ostatnio w coś ciekawego, albo książkę przeczytaliście? Już niekoniecznjie związaną z Edelweiss, czy sugerującą nawiązanie, ale w ogóle.
Obrazek

Straszne dziadostwo, nikomu nie polecam nawet zaczynać dla własnego dobra.
ogólnie gry paradoxu to dziadostwo... nikt normalny w to nie gra

Obrazek
(-) Rumburak Jokerman

Kubański pisarz eseista, pan od brzydkich komiksów
ODPOWIEDZ

Wróć do „Schmelzfest 1926”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości