2# GĘSTY BÓR
Tura nr 2 - podsumowanie po godz. 20.00
* * *
Na zachód od Polany Wolności rozciąga się stary, niemal dziewiczy bór. Rosną tu wysokie modrzewiososny i świerki edelweisskie, których korony splatają się wysoko nad ziemią, przepuszczając tylko wąskie smugi światła. Podłoże pokrywają igły, mech oraz splątane korzenie drzew. W powietrzu unosi się zapach żywicy i wilgotnej ziemi, a ciszę co jakiś czas przerywa trzask gałęzi lub odgłos spłoszonego ptactwa.
Ścieżki wiodące przez bór są wąskie i kręte, miejscami niemal zanikają w gęstwinie krzewów i młodych drzewek. Teren bywa nierówny, z licznymi powalonymi pniami, zagłębieniami i podmokłymi fragmentami. To miejsce wymaga od konia i jeźdźca czujności, opanowania i dobrej współpracy.
Na starcie nie wystarczy ruszyć jak z procy, trzeba przyjąć taktykę i sprawiedliwie podzielić zdolności zarówno konia, jak i jeźdzca. Przekonaliśmy się o tym już na starcie! A to dopiero początek!
Wydaje się, że jeden z jeźdźców ledwie utrzymał się w siodle! To
@Isabella M. Neumann-Swann, ale jedzie dalej!
Wkraczamy w gęstwiny boru. Tutaj jest naprawdę ciemno i o pomyłkę bardzo łatwo.
TRAKT nr 1
TRAKT nr 1 
Tor numer 1 - Cyrkon walczy z szalenie ambitnym
@Albert Fryderyk de Espada. Chyba jednak przesadził i się zagalopował. Minęli skręt do lasu. Jeszcze raz muszą pokonać spory odcinek prostej startowej!
CYRKON - ZWINNOŚĆ: 69
* * *
TRAKT nr 2 
Na dwójce gna Pavel van der Gibson, który umiejętnie pokonał pierwszą trudność, ale najgorsze dopiero nadchodziło. Teraz przed nim błotnista polana w środku lasu, gdzie fragment ścieżki przechodzi przez wilgotną polankę, a ziemia zamienia się w ciężkie, kleiste błoto.
ATASHIN - SIŁA : 68
* * *
TRAKT nr 3 
Na trójce pięknie z poczatkiem trasy poradziła sobie Fatima, cóż za finezja. Znakomicie współpracowała z Aurorą.
Czy lesie będzie podobnie. Trafiają na ścieżkę, która kluczy pomiędzy kolczastymi krzewami. Wyrastają one niemal na sam środek trasy. Koń musi szybko reagować na sygnały jeźdźca i omijać przeszkody bez utraty tempa.
AURORA - ZWINNOŚĆ: 70
* * *
TRAKT nr 4 
O mało co a skończyłoby się upadkiem! Jakimś cudem jednak Isabella utrzymała się na siwku. Pomimo, że nie jest specjalnie zwinny to poradził sobie i utrzymał amazonkę w siodle. No, ale jak będą współpracować dalej? Kto to wie! na kolejnym fragmencie trasy znaczenie ma również zwinność.
Trakt niespodziewanie załamuje się pod ostrym kątem. Dżokej musi w porę zebrać ogiera i wykonać ciasny skręt między grubymi pniami.
TRIANNON - ZWINNOŚĆ: 60
* * *
[KARA ZA OPUSZCZONĄ TURĘ = -5PKT - każda kolejna to następne -10.]