Toczą się rozmowy pokojowe w Pakistanie z częścią reżimu ajatollachów, ale nie kibicuję temu za bardzo. No i ten cały Ghalibaf, to też facet z czerwonymi łapami! To jakaś nieźle pokręcona próba wyjścia z twarzą albo gra na czas. Jeśli ten reżim pozostanie, to będzie za jakiś czas kolejna odsłona... Na miejscu Rudego, bym wylądował na wyspach Keszm, Larak i w samym porcie Bandar e Abbas, żeby zabezpieczyć Cieśninę Ormuz. Portugalczycy tak zrobili ponad 500 lat temu i można to powtórzyć.
Ze Starym Pierdołą się oczywiście nie zgadzam, z oczywistych względów
P. S Putiniści mi próbują ostatnio spalić archiwum województwa ruskiego z czasów Jagiellonów i RON we Lwowie
Już dokumentów z XV wieku, dotyczących moich przodków nie zobaczę, dzięki Niemcom i pożarowi w Wawie podczas PW lub krótko po, jesienią 1944 roku...