No. 0104/1926
z dnia 1 kwietnia 1926r.
W sprawie przekazania władzy zamierzchłej
My, Heinz-Werner Grüner,
Oberhaupt Kotliny Edelweiss,
Strażnik Porządku Edelweisskiego, Opiekun Kozic i Dziewic, Tymczasowy Nadzorca Pogody Nad Kotliną oraz Samozwańczy Protektor Spraw Poważnych i Niepoważnych,
niniejszym, w poczuciu najwyższej odpowiedzialności państwowej, rozwagi, powagi urzędu oraz z przyczyn absolutnie poważnych, rozsądnych i w żadnym wypadku nie związanych z dniem dzisiejszym, ogłaszamy, co następuje:
§1. O przekazaniu władzy zamierzchłej
Z dniem dzisiejszym przekazujemy władzę nad Kotliną Edelweiss oraz wszystkimi jej sprawami widzialnymi i niewidzialnymi następującym osobom i podmiotom:
1. Alfred Fabian von Tehen-Dżek otrzymuje (bo chciał):
zarząd nad administracją państwową,
kontrolę nad pocztą i pieczątkami urzędowymi,
nadzór nad powagą urzędników oraz długością przemówień oficjalnych,
prawo do wydawania dekretów brzmiących bardzo poważnie, nawet jeśli nic nie znaczą,
nadzór nad obłsugą ekspresu do kawy w Der Sitz.
2. Bolesław Kiranóo otrzymuje (bo czemu nie):
zarząd nad finansami, budżetem oraz skarbcem,
dostęp do toalety męskiej w dziale windykacji dóbr osobistych,
kontrolę nad produkcją pieczątek, blankietów i dokumentów o niejasnym przeznaczeniu,
nadzór nad handlem, targami oraz podejrzanie tanimi ofertami,
obowiązek liczenia wszystkiego co da się policzyć, a zwłaszcza rzeczy których nie trzeba liczyć.
4. Leszek - synalek mój otrzymuje:
nadzór nad koleją, a także kolejką górską i kolejką w Die Karawane,
dostęp do ofert matrymonialnych na EdelTinder,
zestaw modelarski do sklejania Ciuchia 2.0,
prawo do nicnierobienia
3. Spadkobiercy Królestwa Lumerii otrzymują:
zarząd nad sprawami całkowicie nieistotnymi,
nadzór nad archiwami rzeczy zapomnianych,
opiekę nad ruinami, legendami, starymi mapami i planami odbudowy czegoś, co już nie istnieje,
honorowy tytuł Zarządców Spraw Wielce Symbolicznych i Zupełnie Nikogo Nieinteresujących.
§2. O listach gończych
Niniejszym ogłaszamy również wydanie listów gończych za:
Lieselotte Augentrost, Prawą Faktotum,
Albertem Fryderykiem de Espadą, Lewym Faktotum,
Joachimem Cargalho, Szefem Departamentu Dyplomatycznego,
w związku z poważnym zaniedbaniem obowiązków państwowych polegającym na:
niezłapaniu zająca wielkanocnego, ewentualnie królika, mimo wyraźnych instrukcji, map, siatek, marchewek oraz delegacji trzyosobowej (do dziś nie rozliczyli mi wyjazdu służbowego do Samundy!).
Osoby te nie mają zostać wsadzone do więzienia, lecz:
mają status poszukiwanegp,
mają złożyć wyjaśnienia na piśmie lub w języku migowym,
mają dostarczyć co najmniej jednego zająca, najpóźniej do Wielkanocy (obojętnie którego roku),
w przeciwnym razie zostaną przeniesione do Departamentu Spraw Wielce Symbolicznych i Zupełnie Nikogo Nieinteresujących i będą podlegać Lumeryjczykom.
§3. Postanowienia końcowe
My zaś udajemy się na zasłużony odpoczynek, aby z daleka obserwować rozwój wydarzeń, pić kawę, komentować decyzje nowych władz oraz udawać, że nie mamy z tym wszystkim nic wspólnego.
Niniejszy dokument wchodzi w życie natychmiast, chyba że jutro uznamy inaczej.
Stadt Edelweiss, dn. 1 kwietnia 1926 r.
Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS