Ludwig Tomović pisze: ↑11 kwietnia 2026, 16:14
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑11 kwietnia 2026, 15:37
Co do trzeciego zespołu to powaznie pisząc myślałem o tworze składajacym się z Daniela Kraka i Ludwika Tomovicia. Tu widzę potencjał, ale Slawończyk jest wypalony i obecnie nie jest tak regularny w mikro jak kiedyś. Gdyby postawić mu jakiś cel, na którym by mu zależało, to automatycznie w walce o zwycięstwo dołącza kolejny kierowca. A umówmy się, Ty jesteś "nową nadzieją", więc widzę to w złotych barwach.
Przecież obaj doskonale wiemy że nie było żadnego wypalenia, a powód mojego zakończenia przygody z rajdami był zupełnie inny.
Swoją drogą trochę dziwne, że RMAW nie chciało mnie potem zagospodarować w jakiejś innej roli, ale cóż, strata dla organizacji i dla mnie trochę też
Ty masz swoje racje Przyjacielu, ja swoje. Nie chciałbym już do tego wracać, bo nie uważam, że to cokolwiek wnosi do dyskusji. Nie mniej powrót byłego mistrza byłby na pewno wielce wyczekiwany.
Dziwne, że nie zaadoptowaliśmy w innej roli? Szczerze powiedziawszy chyba właśnie wtedy nam się "rozjechało". Po drugie teraz pewnie miałbym wizję na "takiego" mistrza. Wtedy zupełnie inaczej patrzyłem na rozwój RMAW. Nie było czasu, chęci i zdecydowanego działania by "dbać o markę".
daniel von tauer-krak pisze: ↑13 kwietnia 2026, 00:17
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑11 kwietnia 2026, 15:37
Nie chodziło mi o Ooievaar. Nie chodziło o żaden istenijacy zespół. Co do podium to to tak, Orjon i Albert są wyjątkowi, ale zespołowo trzeba pamiętać, że jest Helwetyk i moja skromna osoba. Solidni przeciętni, ale są.

Co do trzeciego zespołu to powaznie pisząc myślałem o tworze składajacym się z Daniela Kraka i Ludwika Tomovicia. Tu widzę potencjał, ale Slawończyk jest wypalony i obecnie nie jest tak regularny w mikro jak kiedyś. Gdyby postawić mu jakiś cel, na którym by mu zależało, to automatycznie w walce o zwycięstwo dołącza kolejny kierowca.
Merytorycznie to:
- Sarmacki dream team można stworzyć (Gibson i Fatima)
- W moim przypadku to raczej musiałbym kogoś nowego ściagnąć albo dogadać się z
@Alfred Fabian, żeby reprezentował jedyne słuszne barwy - z tych w miarę aktywnych.
Pytanie czy potrzebna jest kolejna mocna ekipa?
Wydaje mi się, że nie. Raczej utrudnienia dla liderów klasyfikacji, bo ciężko włączyć się do walki - a tutaj raczej zależałoby na dużych emocjach i na walce do ostatniego odcinka.
Można też przemyśleć kwestie nagród sezonowych - ja w ramach Królewskiego Kasyna byłbym zainteresowany klikalną ekspozycją w trakcie rajdów. Jakby było szersze grono kibiców to można byłoby się zastanowic nad zakładami, ale raczej w formie klasyfikacji końcowej lub listy końcowej wyścigu.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑11 kwietnia 2026, 15:37
A umówmy się, Ty jesteś "nową nadzieją", więc widzę to w złotych barwach.
Nie. W sensie jeśli wystartuje w kolejnej edycji, to można uznać, że jest sukces. Raz w miesiącu/raz na dwa jest optymalnie, ale przy dłuższych przerwach z mojej perspektywy można wypaść z zainteresowania.
Sarmacki team jest.
@Fatima jeździ z
@Prokrustesem . Dodam, że ten drugi startował nawet w pierwszym wyścigu RMAW w ogóle. Wystarczy wykorzystać potencjał zespołu.
Pavel to faktycznie równie dobry kierowca co Fatima (ostatnio chyba nawet ciut lepszy) i też jeździ w zespole sarmackim. Jego partnerem jest
@Piotrek od Bocianów. Swego czasu świetny rajdowiec. Tutaj ponownie wystarczy pobudzić zapał. Pewnie, że można zmieniać ekipy, ja nic nie bronię, taki był jednak wybór kierowców.
Co do
@Alfreda ... no to zawodnik ze zmarnowanym potencjałem przez Vadima!
Nadal się będę upierał, zdaje się, że chciałeś mieć wiecej rajdów, że właśnie regularnosć jeden weekend w miesiacu Tobie sprzyja Herr
@Danielu. Patrz na Helwetyka. Nie ma go praktycznie wcale, a na RMAW się zjawia.
Ludwig Tomović pisze: ↑13 kwietnia 2026, 00:26
Jak widać, Herr Daniel nie jest zainteresowany dzieleniem zespołu ze mną
Chyba nie wie jaką miałeś serię w "pierwszym piku" RMAW. Może pokażę:
