Przechodziłem tą aleją niedawno, nie mając konkretnego celu - co, jak się okazuje, bywa czasem bardziej precyzyjne niż jakikolwiek plan. Nie zatrzymałem się, choć na moment zwolniłem.
Dźwięk, który dobiegał spośród drzew i murów, nie należał do przestrzeni przypadkowej. Był zbyt uporządkowany, by być jedynie tłem, a jednocześnie zbyt swobodny, by można go było zamknąć w zapisie nutowym bez utraty czegoś istotnego.
Nie wiem, kto grał, ale miałem wrażenie, że nie była to próba, raczej coś, co już zostało wcześniej obliczone, a teraz jedynie się wydarzało. Skojarzyło to się z moją wykonywaną pracą. Porządek klawiszy i słupki infromacyjne dotyczące kolei.
Zastanawiałem się, czy muzyka, podobnie jak pewne decyzje, istnieje najpierw jako możliwość, zanim stanie się faktem.
Być może kiedyś przejdę tamtędy ponownie.
Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek
Regulamin forum
- Aurelian Boltzmann
- Posty: 7
- Rejestracja: 18 marca 2026, 22:24
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4164
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek
I muzyka grana na fortepianie, którą słyszał głośno w ogrodzie Zielonego Dworku, jednej z najsłynniejszych posiadłości Stadt Edelweiss, zapewne też nie była przypadkowa...
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4164
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek
Stukot końskich kopyt o bruk podjazdu Zielonego Dworku wybijał się dźwięcznie nie tylko w uszach, ale i sercach służby, która żegnała, machając z okien, swoją ukochaną pracodawczynię. Z jednej strony cieszyli się, że mieli mieć więcej swobody. Jednak z drugiej strony czuli się przywiązani do Frau Augentrost i z troską towarzyszyli jej w chwilach radości i smutku. A smutku i samotności było ostatnimi dniami bardzo wiele w sercu Pani z Zielonego Dworku. Wiedzieli więc, że musieli pozwolić jej odlecieć w poszukiwaniu szczęścia.
Choć w garażu Zielonego Dworku pysznił się automobil, dumnie lśniąc lakierem, tym razem kluczyki zostały na haku. Odkąd Frau Augentrost zamieszkała samotnie, luksus musiał ustąpić miejsca chłodnej kalkulacji. Samochód służył jej do budowania wizerunku, do robienia wrażenia na towarzystwie, dziś jednak potrzebowała jedynie dotrzeć z punktu A do punktu B, nie nadwyrężając i tak już uszczuplonego budżetu. Dorożka była tańsza, cichsza i bardziej pasowała do nastroju kobiety, która chowała dumę do kieszeni wraz z biletem kolejowym.
Obok niej spoczywały dwie ciężkie walizki, wypchane nie tylko garderobą, ale i oczekiwaniami, które mogą okazać się zbyt ciężkie na tę podróż. Cargalhsdorf rzadko gościło ją w swoich progach, a myśl o przyjęciu przez córkę budziła dziwny niepokój.
Lieselotte wiedziała, że @Isabella M. Neumann-Swann zadbałaby o nią najlepiej, jak by potrafiła, nawet, jeśli przy okazji nie odmówiłaby sobie drobnych złośliwości, które zawsze grały matce na nerwach. @Sophie tymczasem była zagadką, zamknięta w sobie, oddana własnym planom, nigdy się nie skarżyła. Ale też nigdy nie okazywała niechęci matce.
Lieselotte rzuciła ostatnie spojrzenie za oddalającym się Zielonym Dworkiem. Czy w Cargalhsdorf znajdzie domowe ciepło, czy jedynie uprzejmą obojętność?
Choć w garażu Zielonego Dworku pysznił się automobil, dumnie lśniąc lakierem, tym razem kluczyki zostały na haku. Odkąd Frau Augentrost zamieszkała samotnie, luksus musiał ustąpić miejsca chłodnej kalkulacji. Samochód służył jej do budowania wizerunku, do robienia wrażenia na towarzystwie, dziś jednak potrzebowała jedynie dotrzeć z punktu A do punktu B, nie nadwyrężając i tak już uszczuplonego budżetu. Dorożka była tańsza, cichsza i bardziej pasowała do nastroju kobiety, która chowała dumę do kieszeni wraz z biletem kolejowym.
Obok niej spoczywały dwie ciężkie walizki, wypchane nie tylko garderobą, ale i oczekiwaniami, które mogą okazać się zbyt ciężkie na tę podróż. Cargalhsdorf rzadko gościło ją w swoich progach, a myśl o przyjęciu przez córkę budziła dziwny niepokój.
Lieselotte wiedziała, że @Isabella M. Neumann-Swann zadbałaby o nią najlepiej, jak by potrafiła, nawet, jeśli przy okazji nie odmówiłaby sobie drobnych złośliwości, które zawsze grały matce na nerwach. @Sophie tymczasem była zagadką, zamknięta w sobie, oddana własnym planom, nigdy się nie skarżyła. Ale też nigdy nie okazywała niechęci matce.
Lieselotte rzuciła ostatnie spojrzenie za oddalającym się Zielonym Dworkiem. Czy w Cargalhsdorf znajdzie domowe ciepło, czy jedynie uprzejmą obojętność?
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości