Otto i jego przygody cz4

Obchody lokalnej społecznosci.

Moderator: Isabella M. Neumann-Swann

Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Isabella M. Neumann-Swann Stempel
Posty: 2485
Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
Lokalizacja: Wien/Wolkenbad

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Otto i jego przygody cz4

Post autor: Isabella M. Neumann-Swann »

Sterowiec zadrżał gwałtownie, jakby nagle stracił orientację w przestrzeni. Metalowe liny napięły się z jękiem, a tłum na festynie podniósł głowy, widząc ogromną sylwetkę maszyny sunącą coraz niżej nad rynkiem. Espada nie zawahał się ani chwili.

– Do sterów! – krzyknął, przeciskając się między załogą i chwytając za koło sterowe. Jego dłonie zacisnęły się mocno, gdy próbował wyrównać kurs. Wskaźniki wariowały, a silniki ryczały, jakby same nie wiedziały, czy chcą się wzbić, czy opaść.

Sterowiec opadł jeszcze niżej. Zaledwie metr nad głowami ludzi. Powietrze rozszalało się nagle z potężną siłą. Strumienie z wirujących śmigieł uderzyły w dół jak niewidzialna fala, wzbijając kurz, poruszając girlandami i przewracając lekkie dekoracje. Kapelusze poszybowały w górę, serwetki zerwały się ze stołów, a śmiech i okrzyki zlały się w jeden chaotyczny dźwięk.

Kobiety na rynku łapały za swoje suknie, próbując je utrzymać w ryzach w obliczu nagłego podmuchu. Tkaniny falowały, unoszone przez wir powietrza, tworząc scenę bardziej komiczną niż groźną. Kilka osób wybuchnęło śmiechem, inni próbowali osłonić się przed wichurą, a dzieci piszczały z ekscytacji, traktując to jak niespodziewaną atrakcję. Na pokładzie Espada walczył z maszyną.

– No dalej… w górę! – mruknął przez zaciśnięte zęby, przekręcając ster i zwiększając ciąg.

Silniki zawyły jeszcze głośniej. Sterowiec szarpnął się, jakby przez moment zastanawiał się nad losem, a potem… zaczął się unosić. Powoli, ciężko, ale wyraźnie oddalając się od rynku. Podmuchy zaczęły słabnąć. Tkaniny opadły, dekoracje uspokoiły się, a tłum – najpierw z niedowierzaniem, potem z ulgą – zaczął bić brawo. Espada oparł się na sterze, ciężko oddychając. Spojrzał przez okno na rynek, który wracał do życia po tym krótkim chaosie.

– To było… zbyt blisko – powiedział cicho do siebie.

A na dole, mimo całego zamieszania, festyn trwał dalej – może nawet z jeszcze większym entuzjazmem niż wcześniej.
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]
ODPOWIEDZ

Wróć do „Dni Wolkenbad 1926”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości