Liese nie umykały sobtelne sygnały ze strony Oberhaupta. Wprawdzie położył rękę na jej talii i starał się być spokojny, a jednak powściągliwość, szybkie popijanie wina i potok słów mówiły same za siebie. Uśmiechała się do niego, słuchając, jak dopytuje, komentuje do siebie i ostatecznie stwierdza, że rzeczywiście wszystkich lubi. Potem zaczął snuć plany. Potwierdzało to słuszność jej wcześniejszych spostrzeżeń.
- Czy Zielony Dworek nam nie wystarczy? – zapytała, gdyż związała się już z tym miejscem. Ułożyła tu wszystko dokładnie tak, jak sobie to kiedyś wymarzyła. Przeprowadzka wymagałaby stworzenia nowej przystani. Dzielonej wspólnie. – Tu jest spokojnie, cicho… - po tych słowach filuternie rozpięła guziczek jego koszuli. - … i gorąco, prawda? – wyjaśniła, po czym rozpięła jeszcze dwa kolejne, przesuwając przy tym dłonią mimochodem po odsłoniętej skórze na jego torsie. – Taaak, tak przypuszczam, że możliwości Oberhaupta są większe niż przeciętnego Edla. – potwierdziła, uśmiechając się całkiem szeroko w rozbawieniu. A rękę tym razem położyła nieco niżej na jego brzuchu. – Oh tak, widok na morze to zdecydowanie to, czego bym chciała. – przyznała szczerze podekscytowana tym pomysłem i gdy się zbliżył, jej samej również zrobiło się nagle bardzo gorąco, pomimo letniej, zwiewnej sukienki.
- Czy Zielony Dworek nam nie wystarczy? – zapytała, gdyż związała się już z tym miejscem. Ułożyła tu wszystko dokładnie tak, jak sobie to kiedyś wymarzyła. Przeprowadzka wymagałaby stworzenia nowej przystani. Dzielonej wspólnie. – Tu jest spokojnie, cicho… - po tych słowach filuternie rozpięła guziczek jego koszuli. - … i gorąco, prawda? – wyjaśniła, po czym rozpięła jeszcze dwa kolejne, przesuwając przy tym dłonią mimochodem po odsłoniętej skórze na jego torsie. – Taaak, tak przypuszczam, że możliwości Oberhaupta są większe niż przeciętnego Edla. – potwierdziła, uśmiechając się całkiem szeroko w rozbawieniu. A rękę tym razem położyła nieco niżej na jego brzuchu. – Oh tak, widok na morze to zdecydowanie to, czego bym chciała. – przyznała szczerze podekscytowana tym pomysłem i gdy się zbliżył, jej samej również zrobiło się nagle bardzo gorąco, pomimo letniej, zwiewnej sukienki.

