Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Aleja Willowa - Życie w Dolinie toczy się swoim spokojnym rytmem, ale czasem człowiek tak się zafrasuje, albo zwyczajnie przemęczy, że należy się mu długo wyczekiwany odpoczynek. A gdzie jak nie we własnych czterech ścianach... Herrenhausgasse to strefa mieszkalna, gdzie można ze spokojem zasiąść na przydomowej ławeczce i bez pośpiechu wypić przepyszną herbatkę z szarotki.
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6121
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Joachim Cargalho »

Długo bił się z myślami, siedząc samotnie w swoim dworku. I choć co chwilę przed oknami przemykały samochody, wszyscy kierowali się adres dalej, do okrytego sławą Grünes Herrenhaus. W oknach Zielonego Dworku widoczny był niezmierny ruch, a na zewnątrz wychodziły pojedyncze odgłosy radosnych, głośnych rozmów i śmiechów.

W końcu wstał z fotela, założył na siebie płaszcz, choć nadal było relatywnie ciepło. On jednak emanował wyjątkowym chłodem.
- A co mi tam. - powiedział do siebie i dodał - Wujka by nie zaprosili? - zaśmiał się pod nosem.



Po drodze zapalił jeszcze papierosa, którego wyrzucił przed drzwiami Dworku Frau Augentrost. Na chwilę zatrzymał się jeszcze przed drzwiami, jakby dotknęła go jakaś wątpliwość, czy na pewno powinien tam wchodzić, a później popchnął je do środka.

- Dzień dobry, Wszystkim! - powiedział głośno na wejścia. Jedna z pokojówek od razu podeszła do niego, przejąwszy płaszcz i kaszkiet.
- Dziękuję, Dora. Jak się miewa Twój syn? Daniel, dobrze pamiętam? - zagadał i uśmiechnął się do niej, bo doskonale znał cały personel tej posiadłości.

- Wszyscy są na zewnątrz, w ogrodzie - powiedziała mu służąca i wskazała palcem miejsce.

- Wiem, wiem... - powiedział leniwie, kierując się w stronę gości.
- Czy już wszyscy przybyli, że gospodarz przestał witać gości? - zapytał donośnie, kierując wzrok na Heinza i wodząc dalej do Lieselotte.
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21707
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Obrazek
Heinz wykorzystał zamieszanie związane z pojawieniem się kolejnych gości i zniknął na dosłownie kilka minut, by w ekspresowym tempie zmienić strój; wrócił już w beżowej marynarce, z białą poszetką i starannie zapiętą zieloną koszulą, jakby przed chwilą wcale nie groziło mu przyjęcie gości w zdecydowanie mniej oficjalnym anturażu. Zdołał jeszcze w ostatniej chwili poprawić mankiety i ku własnemu zadowoleniu, zasiąść przy stole niemal dokładnie wtedy, gdy wszyscy zajmowali swoje miejsca.

Zanim usiadł, jego wzrok zatrzymał się na chwilę na Vratislavie.
– Herr Vondraczek… muszę przyznać, że nawet w takim towarzystwie trudno przeoczyć człowieka, który postanowił przybyć w stroju tak iście szykownym. Winszuje wyczucia gustu. - Uśmiechnął się przy tym szeroko, po czym zajął miejsce obok Lieselotte.

Gdy wszyscy już zasiedli, oberhaupt przez chwilę słuchał jej słów w milczeniu. Kiedy wspomniała o Leszku i Sophie, na jego twarzy pojawił się cień zadumy. Sam chciał coś powiedzieć, może nawet pocieszyć ją jakąś uwagą, ale w ostatniej chwili zrezygnował. Nie każdy mógł być dziś razem z nimi. Szkoda tylko, że wśród tych pustych miejsc zabrakło również Joachima Cargalho. Z Joachimem przecież zawsze dobrze się rozumieli.
Heinz szybko jednak odsunął te myśli i rozejrzał się po stole.

– Frau Augentrost, muszę przyznać, że zapachy są iście królewskie. – sięgnął po kieliszek. – Proszę Państwa, nie każmy gospodyni długo czekać na pochwały. Wygląda na to, że dzisiaj Zielony Dworek zamierza nas naprawdę rozpieszczać. Zachęcam, próbujcie wszystkiego.
Dopiero wtedy Lieselotte wspomniała o tajemniczym gościu. Heinz wyraźnie się ożywił.
Wyprostował się nieco na krześle, a w jego oczach pojawił się błysk autentycznego zainteresowania.
– Tajemniczy gość z Sarmacji?
Spojrzał kolejno na siedzących przy stole, jakby próbował wyczytać odpowiedź z ich twarzy.
– Hm…

Przechylił lekko głowę.
– Czyżby ktoś, kto powinien pojawić się tutaj już dawno temu, ale najwyraźniej uznał, że wejście z odpowiednim opóźnieniem zrobi większe wrażenie?

Uśmiechnął się zaczepnie.
– A może… ktoś, kogo obecność przy tym stole będzie dla nas wszystkich pewnym zaskoczeniem?

Heinz sięgnął po kieliszek, wyraźnie rozbawiony.
– Lieselotte, nie każ nam długo zgadywać. Znasz mnie. Tajemnice znoszę znacznie gorzej niż puste kieliszki.

Po czym podniósł własny...i czekał aż wzniosą wspólny toast.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21707
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Grünes Herrenhaus - Zielony Dworek

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Joachim Cargalho pisze: 21 sierpnia 2026, 08:20 Długo bił się z myślami, siedząc samotnie w swoim dworku. I choć co chwilę przed oknami przemykały samochody, wszyscy kierowali się adres dalej, do okrytego sławą Grünes Herrenhaus. W oknach Zielonego Dworku widoczny był niezmierny ruch, a na zewnątrz wychodziły pojedyncze odgłosy radosnych, głośnych rozmów i śmiechów.

W końcu wstał z fotela, założył na siebie płaszcz, choć nadal było relatywnie ciepło. On jednak emanował wyjątkowym chłodem.
- A co mi tam. - powiedział do siebie i dodał - Wujka by nie zaprosili? - zaśmiał się pod nosem.



Po drodze zapalił jeszcze papierosa, którego wyrzucił przed drzwiami Dworku Frau Augentrost. Na chwilę zatrzymał się jeszcze przed drzwiami, jakby dotknęła go jakaś wątpliwość, czy na pewno powinien tam wchodzić, a później popchnął je do środka.

- Dzień dobry, Wszystkim! - powiedział głośno na wejścia. Jedna z pokojówek od razu podeszła do niego, przejąwszy płaszcz i kaszkiet.
- Dziękuję, Dora. Jak się miewa Twój syn? Daniel, dobrze pamiętam? - zagadał i uśmiechnął się do niej, bo doskonale znał cały personel tej posiadłości.

- Wszyscy są na zewnątrz, w ogrodzie - powiedziała mu służąca i wskazała palcem miejsce.

- Wiem, wiem... - powiedział leniwie, kierując się w stronę gości.
- Czy już wszyscy przybyli, że gospodarz przestał witać gości? - zapytał donośnie, kierując wzrok na Heinza i wodząc dalej do Lieselotte.
Idealnie! No prawie!. Nie wbiłem się przed post, ale może myślami wywołałem!
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
ODPOWIEDZ

Wróć do „Herrenhausgasse - willowa strefa mieszkalna”