
W 6. kolejce Oberligi padło cztery gole. Mało? Mało, bo wychodzi na to, ze padło 1,3 gola na mecz. Jeden mecz zakończył się remisem. Remisem, który może przesądzić o mistrzowskim tytule.
Könglicher SV - SG Dynamo Stadt 0 - 2 (0 - 1)
Na Prinzpark przyjechała drużyna, która broni tytuły. Plan był prosty, wygrać. Ekipa Dynama wzięli się do pracy juz w 8 min. gol z karnego dał gościom prowadzenie.
Następnie kibice obejrzeli festiwal zmarnowanych szans w wykonaniu drużyny ze Stadt.
Kiedy wydawało się, że mecz zakończy skromnym zwycięstwem, piłkę do siatki Królewskich skierował Barfuss Kitzler Krawce wracają do domu z trzema, cennymi punktami.
FC Zwigluss Wolkenbad - VfB 1923 Wolkenbad 0 - 0 (0 - 0)
Derby Miasta Mgieł na remis. Ten wynik na pewni nie zadawala Robotników, którzy jako wicelider tracą pięć punktów do drużyny Dynama.
Pomimo remisu mecz był ciekawy, dominowali w nim goście. Zostało to docenione tytułem menadżera kolejki dla @Pavel van der Gibson, ale jak znam życie to trener Robotników zamienił by ten tytuł na trzy punkty.
Spartak Grünerwald - TSV 1887 Freiwald 0 - 1 (0 - 0)
Na Olympiastadion piłką grali gospodarze. Goście oddali inicjatywę, zagęścili środek pola, odcinając Wojskowych od akcji podbramkowych i liczyli na kontry.
Plan wypalił. Gol na wagę trzech punktów padł w 82 minucie, autorem pięknej główki zamienionej na bramkę był Bruno Brockdorf.
Trzeba też dodać, że goście od 66 minuty grali w osłabieniu, czerwony kartonik otrzymał Erik Fredemo.
HSV Vorwarts Stadt - Goldquellen Glänzberg 0 - 1 (0 - 0)
Dużo się działo na Neue Gärten Stadion, Obie drużyny przeprowadziły kilak ciekawych akcji.
Gol, który rozstrzygnął losy spotkania padł w 65 minucie autorem bramki był Sven Haupt asystował Ezequiel Poeira.
Dzięki temu zwycięstwu Złoci wskoczyli na czwartą pozycję.
menadżer kolejki @Pavel van der Gibson