Czyli narracyjnie planujemy zabrać ze sobą około 50 osób + chętnych ochotników.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑25 października 2022, 10:07
PERSONEL
2-3 tropicieli - musimy uważać na dziką zwierzynę, nie jesteśmy aż takimi herosami, że każdy się obroni sam
10 drwali - ktoś musi sprawnie ściąć drzewa na przeprawę. Nie możemy tracić czasu na takie rzeczy.
10 załadunkowych - młodych chłopaków do pomocy, by dopilnowały koni, sprzęt przygotowali, konie trzeba przygotować.
Główny naszym wsparciem winien być niewielki oddział ES, naszej Landstreitkrafte(ELaK), jakieś 2 drużyny strzelców, czyli 24 osoby
Mówiąc wagon miałem dokładnie to samo co szanowny nazwał taborem konnym, czyli tą kwestię mamy raczej zgodną.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑25 października 2022, 10:07 TRANSPORT
Jako, że to tereny dzikie, mało uczęszczane nie są też jeszcze skomunikowane. Proponuje zatem zdecydowanie iść w tabor konny, a nie kolej, no bo niby jak?
Tutaj również można wypożyczyć sprzęt od drużyny gospodarczej ELaK, cała drużyna to 21 osób.
Cieszę się że będziemy mogli skorzystać ze wsparcia Edelweiss Landstreitkräfte.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑25 października 2022, 10:07 ŻYWNOŚĆ - jak wyżej, można przydzielić ze struktur ELaK
PIROTECHNIKA - j.w.
UZBROJENIE - strzelcy idą z nami.
Ja tam się nie pogniewam a jeżeli Herr @Heinz-Werner Grüner ma ochotę na wyprawę to stanowisko konsultanta naukowego ma szanowny w kieszeni.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑25 października 2022, 10:07 SPRZĘT BADAWCZY - ja mam doświadczenie z Wysp Franciszka Józefa, ale nie chciałbym wchodzić Szanownemu w kompetencje.
No to pozostaje już tylko zebrać wszystkich chętnych i nie powiem że gdyby @Femme Mystere była by zainteresowana można by z tego zrobić kolejną grę fabularną.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑25 października 2022, 10:07 Musimy jeszcze wziąć skądś fundusze na wyprawę. Tutaj wiem jak to rozegrać, musimy dokonać zbiórki, wsród zamożnych obywateli. Proponuje "wpisowe" na wyprawę po 300 klubeków. Ja sam wyłożę 500.
Na pewno znajdziemy chętnych! Kwota powinna oscylować w granicach 2000klubeków. Jak zbierzemy odpowiednie fundusze to możemy ruszać! W razie czego będziemy ciąć koszty.
Obowiązkowo przedstawiciele armii - Herr de Espada, jako lotnik sądzę, że w tym wypadku skupić się powninien na stanowisku "kierownik ekspedycji-naukowiec), a sprawy wojsk piechoty winien poprowadzić leutnant @Piotr Romanow. Oczywiście obowiazkowo zabieramy także soldat @Roman Schädel - tutaj zwiadowca też się przyda. @Franz Billy Lindemann jeszcze w armii nie jest, ale mógłby pełnić rolę tropiciela, zna się na tym doskonale (podobno...)
@Joachim Cargalho @Femme Mystere
@Isabella Swann - takich naukowców chętnie bym widział w ekipie.
A może i @Sophie, @Leszek Ebe-Grüner, @Fabio Rhyner czy @Ronon Dex. Zagraniczni także są mile widziani, ale ich nie bedę oznaczał, bo do jutra nie skończę pisać tego posta.
Czy nie warto by było obrać tą przygodę w nieco wariacki sposób?
Idziemy większą grupą razem. Alfred przewodzi, ale mamy też zdarzenia losowe, nasz MG losowała by jakie mamy warianty, dodatkowe wydarzenia. Czy uda nam się w ogóle coś znaleźć, czy ktoś zginie... Już to widzę oczyma wyobraźni, niczym Indiana Jones z przyjaciółmi...na wyprawie po złoto pustyni (tfu lodu).
Jeżeli nie to i tak jakoś sobie poradzimy.








