Landhaus Fuchsbau
Moderator: Isabella M. Neumann-Swann
Regulamin forum
PLAN MIASTA - brak danych - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 616
PLAN MIASTA - brak danych - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 616
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
Szybka poprawa zachowania ze strony młodzieńca sprawił, że Lieselotte zrobiło się nawet głupio, że dała się tak łatwo wyprowadzić z równowagi.
- Witaj Krzysztofie. – powiedziała, całując go w oba policzki, starając się mimo wszystko nie przekraczać za bardzo dystansu względem osoby o tak dostojnej pozycji. – Nie wiem, kim był ten młodzieniec, ale nie wiedział, kim jesteśmy. – wyjaśniła z dającym się słyszeć zakłopotaniem w głosie. Po tych słowach zasiadła na sofce, założyła nogę na nogę i rozglądała się za papierośnicą. Jednak w tych czasach nie wypadało już tak bez pardonu palić we wnętrzach, więc wolała upewnić się, czy jest to mile widziane. – Gdzie @Sophie ? – zapytała, mając nadzieję, że usłyszy coś o tym, że spodziewa się potomka. – Jeśli chcecie nam coś ogłosić, to nie musicie się obawiać!
- Witaj Krzysztofie. – powiedziała, całując go w oba policzki, starając się mimo wszystko nie przekraczać za bardzo dystansu względem osoby o tak dostojnej pozycji. – Nie wiem, kim był ten młodzieniec, ale nie wiedział, kim jesteśmy. – wyjaśniła z dającym się słyszeć zakłopotaniem w głosie. Po tych słowach zasiadła na sofce, założyła nogę na nogę i rozglądała się za papierośnicą. Jednak w tych czasach nie wypadało już tak bez pardonu palić we wnętrzach, więc wolała upewnić się, czy jest to mile widziane. – Gdzie @Sophie ? – zapytała, mając nadzieję, że usłyszy coś o tym, że spodziewa się potomka. – Jeśli chcecie nam coś ogłosić, to nie musicie się obawiać!
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Krzysztof Windsor • Stempel
- Ambasador Królestwa Voxlandu
- Posty: 341
- Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
No młodzieniec będzie moim nowym equerrym. Uśmiechnął się Windsor.@Sophie dojedzie później.
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
- Powinien w takim razie najpierw odbyć praktyki u Zoltan Hagymy - pozostawał nadal w żartobliwie złośliwym tonie - Może powinniśmy wprowadzić certyfikację zawodową? Akademia otwarta jest na spełnianie potrzeb społeczeństwa - rzucił.
@Sophie nadal nie wracała do Dworku, zaś oni rozmawiali sobie o wszystkim i niczym.
- Nie chcielibyście zasiąść na tronie Rzeczypospolitej? - zapytań ni stąd ni zowąd - Ponoć rywalizacja tej elekcji staje się coraz większą, ale Wy - piękni, młodzi na pewno mielibyście dużo atutów. A przy okazji moglibyście zdobywać doświadczenie - zatrzymał się na chwilę - przed właściwym przejęciem.
I dołączając do sugestii @Femme Mystere, dodał - Gdybyście chcieli nam coś obwieścić, to byłby jeszcze dodatkowy atut!
@Sophie nadal nie wracała do Dworku, zaś oni rozmawiali sobie o wszystkim i niczym.
- Nie chcielibyście zasiąść na tronie Rzeczypospolitej? - zapytań ni stąd ni zowąd - Ponoć rywalizacja tej elekcji staje się coraz większą, ale Wy - piękni, młodzi na pewno mielibyście dużo atutów. A przy okazji moglibyście zdobywać doświadczenie - zatrzymał się na chwilę - przed właściwym przejęciem.
I dołączając do sugestii @Femme Mystere, dodał - Gdybyście chcieli nam coś obwieścić, to byłby jeszcze dodatkowy atut!

- Krzysztof Windsor • Stempel
- Ambasador Królestwa Voxlandu
- Posty: 341
- Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
Krzysztof nie wiedział czy czekać za Sophie i stwierdził, że jak przekazywać to tylko razem!
Niestey nie jesteśmy monarchami aby móc startować w eleckcji... Zatrzymał się
Przekarzemy razem z Sophie. Uśmiechnął się lekko. Może wyjdziemy się przejść, jest tu tak łanie Zaproponował szybko, patrząc na @Femme Mystere
Niestey nie jesteśmy monarchami aby móc startować w eleckcji... Zatrzymał się
Przekarzemy razem z Sophie. Uśmiechnął się lekko. Może wyjdziemy się przejść, jest tu tak łanie Zaproponował szybko, patrząc na @Femme Mystere
Re: Landhaus Fuchsbau
Sophie w końcu dotarła. Jej spóźnialstwo po raz kolejny pokrzyżowało jej plany. Ale na gwiazdy trzeba czekać, a spóźnione wejścia są w jej stylu. W tym wszystkim nie pomagał fakt jej choroby. Kilka dni wcześniej złapała okropną realiozę przechodząc obok rynkowych kamienic i napotykając bezdomnego. Na szczęście - Edelweisscy lekarze, to świetni lekarze - po podjęciu leczenia szybko wróciła do zdrowia. Teraz mogła już tylko cieszyć się czasem spędzonym z rodziną.
Pojazd z nią w środku stał już przed budynkiem. Przednie drzwi otworzyły się. Młody kierowca wyszedł z samochodu i potrzedł do tylnej szyby. Otwarwszy drzwi podał dłoń Sophie, aby ta mogła swobodnie wysiąść mimo okropnie niewygodnych szpilek. Gdy upewnił się, że Sophie nie traci równowagi wrócił do pojazdu, aby go zaparkować. Chwilę później stał już obok Sophie czekając na rozkazy.

Sophie jak zawsze była ubrana w swoim indywidualnym stylu. W całym Pollinie nie było drugiej takiej, której ubiór byłby tak niechlujnie dobrany, a jednak idealny. Zdołała połączyć szpilki, które swoją drogą były tylko ozdobą dla jej zadbanych stóp, z biało czarną suknią, której wzory i szycia nijak do siebie pasowały, a jednak były dziełem sztuki. Jakby tego było mało do eleganckiej sukni dobrała skórzaną kurtkę, jakby żywcem zdjętą z członka zespołu metalowego, czy też punkowego.

Stojąc przed wejściem Sophie zwróciła się do swojego kierowcy.
-Mógłbyś wziąć tą kurtkę, w środku będzie gorąco. - powiedziała zdejmując kurtkę, aby później trzymać ją przed sobą, czekając na reakcję młodego kierowcy.
-O... Oczywiście panno Sophie - zająkał się, a następnie wziął kurtkę z ręki "panny". Chwilę później otrzymawszy sugestywne spojrzenie młodzieniec podszedł do drzwi i je otworzył. Ręką wskazał drogę Sophie, tak jakby pierwszy raz korzystała z drzwi.
-Mógłbyś wziąć tą kurtkę, w środku będzie gorąco. - powiedziała zdejmując kurtkę, aby później trzymać ją przed sobą, czekając na reakcję młodego kierowcy.
-O... Oczywiście panno Sophie - zająkał się, a następnie wziął kurtkę z ręki "panny". Chwilę później otrzymawszy sugestywne spojrzenie młodzieniec podszedł do drzwi i je otworzył. Ręką wskazał drogę Sophie, tak jakby pierwszy raz korzystała z drzwi.
Gdy oboje weszli do budynku uderzyła w nich, przewidziana przez Sophie, fala ciepła. W głównym holu było cicho, jedyne dźwięki słyszalne w tej chwili to dość głośne rozmowy z salonu. Nie mając nic do zrobienia Sophie tylko poinstruowała swojego kierowcę, a następnie udała się w stronę jadalni.
Gdy weszła do środka przywitała się ze wszystkimi. Najpierw podeszła do @Krzysztof Windsor.
-Cześć Kochanie. - powiedziała całując męża. Następnie podeszła rodziców, @Femme Mystere i @Joachim Cargalho, których mocno przytuliła.
-Miło Was widzieć. - krótko stwierdziła, aby następnie usiąść obok męża.
-Cześć Kochanie. - powiedziała całując męża. Następnie podeszła rodziców, @Femme Mystere i @Joachim Cargalho, których mocno przytuliła.
-Miło Was widzieć. - krótko stwierdziła, aby następnie usiąść obok męża.
Gdy już wszyscy siedzieli Sophie wtrąciła.
-Coś mnie ominęło?
-Coś mnie ominęło?
/-/Sophie Susanne Cargalho
Dumna obywatelka Kotliny

Dumna obywatelka Kotliny


- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
Nim spacer stał się faktem, z zewnątrz doszedł do nich dźwięk zatrzymującego się pojazdu. Nie minęła długa chwila, a do środka weszła @Sophie, która w asyście młodego szofera weszła do środka. Szybko wymieniła czułości ze wszystkimi zebranymi. Joachim sam, mocno przytulił córkę, chcąc wyrazić radość jaka go ogarnęła na jej widok. Ostatnimi czasy nie mieli zbyt dużo okazji do tego, by móc spędzić ze sobą czas.
- Dobrze Cię widzieć - stwierdził i dodał - bardzo dobrze - bądź co bądź, nie zawsze umiał okazywać swoje emocje, więc pewnie przywitanie to nie sprawiło takiego wrażenia, jakiego by oczekiwał.
- W wielkich miastach nie powinno być bezdomnych. Jeśli chcą się szlajać, powinni być zamknięci w mniejszościowych gettach - stwierdził oschle na informacje, o przyczynach nieobecności córki.
- A w tym szpitalu, to niezły bałagan mają. Bez @Isabella Swann sobie nie radzą- nikt nas nie poinformował nawet... - wyraził swoje niezadowolenie.Był jednak szczęśliwy, że Sophie znów jest obecna.
W końcu byli w komplecie i, zdawać by się mogło, że można zacząć właściwą część rozmowy.
- Myślę, ze nic Cię nie ominęło. Krzysztof dobrze nas ugościł, ale zaznaczył, że czekamy na Ciebie - odpowiedział, a później pozwolił sobie zażartować - natomiast jeśli chcesz się na niego poskarżyć, to teraz jest najlepszy moment! - rzekł z oczywistym uśmiechem.
- Dobrze Cię widzieć - stwierdził i dodał - bardzo dobrze - bądź co bądź, nie zawsze umiał okazywać swoje emocje, więc pewnie przywitanie to nie sprawiło takiego wrażenia, jakiego by oczekiwał.
- W wielkich miastach nie powinno być bezdomnych. Jeśli chcą się szlajać, powinni być zamknięci w mniejszościowych gettach - stwierdził oschle na informacje, o przyczynach nieobecności córki.
- A w tym szpitalu, to niezły bałagan mają. Bez @Isabella Swann sobie nie radzą- nikt nas nie poinformował nawet... - wyraził swoje niezadowolenie.Był jednak szczęśliwy, że Sophie znów jest obecna.
W końcu byli w komplecie i, zdawać by się mogło, że można zacząć właściwą część rozmowy.
- Myślę, ze nic Cię nie ominęło. Krzysztof dobrze nas ugościł, ale zaznaczył, że czekamy na Ciebie - odpowiedział, a później pozwolił sobie zażartować - natomiast jeśli chcesz się na niego poskarżyć, to teraz jest najlepszy moment! - rzekł z oczywistym uśmiechem.

- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
Lieselotte oczywiście "oblukała" strój córki i pokiwała z aprobatą. Wprawdzie nie zauważyła nic wskazującego na to, czego oczekiwała, ale i tak miło było widzieć @Sophie . Tę córkę, która spełnia marzenia rodziców.
- Witaj, Sophie. - powiedziała, całując córkę i opierając ręce na biodrach. - Spacer bardzo chętnie, @Krzysztof Windsor . Wciąż ubolewam nad krnąbrną @Isabella Swann , która wyjechała i nie wiemy, kiedy zamierza powrócić. Świeże powietrze dobrze mi zrobi.
Powiedziała, a w myślach dodała: Choć kieliszek czegoś mocnego bardziej by się przydał.
- Witaj, Sophie. - powiedziała, całując córkę i opierając ręce na biodrach. - Spacer bardzo chętnie, @Krzysztof Windsor . Wciąż ubolewam nad krnąbrną @Isabella Swann , która wyjechała i nie wiemy, kiedy zamierza powrócić. Świeże powietrze dobrze mi zrobi.
Powiedziała, a w myślach dodała: Choć kieliszek czegoś mocnego bardziej by się przydał.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Anastasia Windsachen • Stempel
- Posty: 370
- Rejestracja: 08 kwietnia 2022, 11:59
-
ODZNACZENIA
Re: Landhaus Fuchsbau
Post z lekkim opóźnieniem.
Wczesnym sobotnim rankiem na teren Landhaus Fuchsbau wjechał czarny samochód, który swoją podróż zaczął już w Stadt Edelweiss, wyjeżdżając spod hotelu. Zgodnie z obietnicą złożoną Herr Oberhauptowi @Heinz-Werner Grüner oraz @Krzysztof Windsor Anastasia po zakończonych manewrach leockiej gwardii wylądowała w Edelweiss by razem z innymi gośćmi oraz jego mieszkańcami świętować Schmelzfest, a także zażyć trochę kotlińskiego powietrza i pozwiedzać okolicę.Auto powoli toczyło się po żwirowej drodze prowadzącej pod dom, rozdzierając poranną mgłę idącą znad pobliskiego jeziora żółtawym pobłyskiem świateł. Gdy koła w końcu się zatrzymały i cicho zaszurały o podjazd do drzwi podszedł młody mężczyzna ubrany w czerwony strój lokaja. Hmm, ustawili się ładnie. Służba, przepiękna okolica i klimatyczny górski dom... Nic dziwnego, że tak lubią tutaj spędzać czas. - pomyślała sobie kobieta korzystając z uprzejmości lokaja, który podał jej rękę by pomóc wysiąść z samochodu. Oczywiście nie żeby jej kondycja była taka, że było to potrzebne, ale ze zwykłej kultury i zasad. Tak przynajmniej chciała wierzyć stając na żwirowej powierzchni. Realioza powoli odpuszczała choć na pewno nie zrobiła tego w pełni i czasami było to widać, dlatego zadbała rano o wykonanie odpowiedniego "kamuflażu" na twarzy by nie przestraszyć syna oraz synowej.
- Eure Majestät, pozwoli Pani, że zabiorę bagaże do środka. - młody mężczyzna był najwidoczniej nauczony również odpowiedniej tytulatury, co lekko ją na chwilę zdziwiło bo była to odmiana od salutów, które otrzymywała przez ostatnie tygodnie. No cóż, @Krzysztof Windsor przynajmniej nie wstydzi się za granicą swojego pochodzenia, a wręcz je umacnia. Dobrze, dobrze. - z uśmiechem pod nosem pomyślała sobie, odpowiadając skinieniem głowy lokajowi. Ten wyciągnął dwie walizki z bagażnika i poprowadził ją do środka. Wciąż było cicho, co oznaczało, że zapewne wszyscy jeszcze śpią. Cóż, planowała pojawić się raczej później niż w porze przedśniadaniowej. Rozglądnęła się po wnętrzu, które zdecydowanie odbiegało wyglądem od tego w voxlandzkich pałacach czy everruńskim zamku. Było bardziej... domowe. Z salonowego okna rozpościerał się zapierających dech w piersiach widok na jezioro, którego tafla coraz bardziej błyszczała w świetle słońca. Korony wysokich drzew lekko bujały się w rytm delikatnego wiatru, zapraszając do przyłączenia się. Odsunęła szklane drzwi i wyszła na drewniany tarast. Zaciągnęła się powietrzem, które było pełne leśnych zapachów, iglastej słodyczy i natury budzącej się do życia zarówno po nocy, jak i zimie.
Königinmutter des Voxland-Königreiches


- Krzysztof Windsor • Stempel
- Ambasador Królestwa Voxlandu
- Posty: 341
- Rejestracja: 28 marca 2022, 19:31
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Landhaus Fuchsbau
Do sypialni zapukał Wilhelm, po czym wszedł po cichu i obudził Krzysztofa Windsora. Eure Hoheit, przyjechała Królowa.Krzysztof powoli otworzył oczy i przeciągnął się trochę, spojrzał na @Sophie poczym zdecydował się wstać. Wyciągnął z szafy jakąś koszulę i spodnie, po czym wyszedł do Anastasii.
Skierował się na taras na którym stała @Anastasia Windsachen wszedł na niego nie mówiąc ani słowa i w ciszy obserwował widok i stojącą do niego plecami mamę. Wziął głęboki wdech chłodnego powietrza. Ładnie tutaj prawda? - powiedział po chwili ciszy.
Skierował się na taras na którym stała @Anastasia Windsachen wszedł na niego nie mówiąc ani słowa i w ciszy obserwował widok i stojącą do niego plecami mamę. Wziął głęboki wdech chłodnego powietrza. Ładnie tutaj prawda? - powiedział po chwili ciszy.
- Anastasia Windsachen • Stempel
- Posty: 370
- Rejestracja: 08 kwietnia 2022, 11:59
-
ODZNACZENIA
Re: Landhaus Fuchsbau
Anastasia usłyszała ciche kroki za jej plecami. Brak słów zdradził jej, że nie jest to ktoś ze służby. Chwilę tak stała z nieznajomym za plecami aż w końcu wziął długi wdech zimnego powietrza.
- Ładnie tutaj prawda? - rozpoznała głos @Krzysztof Windsor i odwracając wzrok od tafli jeziora, spojrzała na syna.
- Bajkowo wręcz. Zwłaszcza teraz. Otoczeni przez góry, lasy, dziką przyrodę. Mało jest już miejsc gdzie można jeszcze spokojnie oglądać naturę praktycznie nienaruszoną przez człowieka. Taką, jak była przed wiekami. - z zamyśleniem przejechała raz jeszcze wzrokiem po krajobrazie. - Mówisz, że was obudziłam?
Mówiąc to spojrzała lekko wymownie na zegar, który wisiał w środku domu i wskazywał prawie dwadzieścia minut po dziesiątej.
- Ładnie tutaj prawda? - rozpoznała głos @Krzysztof Windsor i odwracając wzrok od tafli jeziora, spojrzała na syna.
- Bajkowo wręcz. Zwłaszcza teraz. Otoczeni przez góry, lasy, dziką przyrodę. Mało jest już miejsc gdzie można jeszcze spokojnie oglądać naturę praktycznie nienaruszoną przez człowieka. Taką, jak była przed wiekami. - z zamyśleniem przejechała raz jeszcze wzrokiem po krajobrazie. - Mówisz, że was obudziłam?
Mówiąc to spojrzała lekko wymownie na zegar, który wisiał w środku domu i wskazywał prawie dwadzieścia minut po dziesiątej.
Königinmutter des Voxland-Königreiches


