Edelweiss NachrichtenAgentur (ENA) ma spełniać rolę komunikatora Szarotkowej Krainy ze światem zewnętrznym. Chcesz się dowiedzieć co się dzieje w innej części mikroświata? Zajrzyj właśnie tu!
Miarowy krok, szczęk stalowych pancerzy i śpiew rozerwał ciszę, która zawisła nad lasem. Kolumna rycerzy podążała do przodu by walczyć za Króla. Deszcz siekał ich kiedyś srebrne i lśniące zbroje, a błoto pryskało na spod nóg.
Ludzie w Sali Tronowej po kolei kłaniali się władcy, który dumnym krokiem szedł w stronę tronu. Z sufitu wzdłuż kolumn zwisały wielkie flagi, które lekko trzepotały. Rozległ się szczęk zbroi - to gwardia idąca za swoim Panem by w razie czego go obronić. Przez witraż nad tronem wpadały ostatnie promienie słońca. Gdy władca spoczął na rzeźbionym krześle, z początku sali potoczyło się skrzypienie grubych, drewnianych drzwi. Cichy trzask oznaczał ich zamknięcie...
Dziewka przemknęła pomiędzy kolejnymi klientami, niosąc spragnionym trochę piwa. W kącie sali trójka zakapturzonych osobników czujnym wzrokiem kontrolowała sytuację w tawernie, łypiąc wzrokiem i robiąc szemrane pewnie interesy. Na scenie przygrywał zespół, umilając popijanie piwa i podziwianie, co po niektórych panienek...
Już 27 maja o godzinie 20:00 (pewnie ze słynnym sarmackim kwadransem) na Discordzie Księstwa Sarmacji odbędzie się specjalny multiplayer w Crusader Kings 2 z okazji XX-lecia! Wszystkim chętnych zapraszamy!
Grę znam i może chętnie bym sobie pograł, gdyby nie termin, który raczej eliminuje mnie z życia v-społecznego. Liczę jednak, ze ktoś stanie tam w szranki pod chorągwią Edelwiess!
Joachim Cargalho pisze: ↑12 maja 2022, 18:00
Grę znam i może chętnie bym sobie pograł, gdyby nie termin, który raczej eliminuje mnie z życia v-społecznego. Liczę jednak, ze ktoś stanie tam w szranki pod chorągwią Edelwiess!
Nie stanie. Ja to jednak jestem stary trep i gram sam.
Femme Mystere pisze: ↑14 maja 2022, 10:48
Też zawsze wolałam single player. Zdziwilibyście się, ile gierek przeszłam ;D No może nie tyle, to @Kurt Wagner , ale też sporo.
Joachim Cargalho pisze: ↑16 maja 2022, 23:14
A ja właśnie zdecydowanie wolę multiplayery. Nie ma to jak interakcja z drugim graczem trochę żartów, trochę toxic talk. To jest życie!
Każdy ma prawo grać w co lubi i jak lubi.
Mimo wszystko kusi mnie zagrać i przypomnieć sobie, jak to się robiło. 330 godzin mam przegrane w tą gierkę... Nawet nie wiedziałem, że aż tyle.
Cisza i uczucie przygnębienia dominowały w saksońskim obozie. Natarcie na zamek w zachodniej Francji i starcie z wojskami Karolingów ponownie okazały się być porażką. Z pięciuset ludzi, którzy jeszcze wczoraj wyszli z uśmiechami i pieśniami na ustach, ostało się ich jedynie ledwo ponad setkę. Chęć zemsty i upokorzenia przeciwników buzowała w saksońskich sercach. Na środek obozu wyszedł wódz i zaczął głosić płomienną przemowę.
Giedymin biegł po złotych polach pszenicy, udając jednego z tych wielkich ptaków, które krążą na niebie ponad jego ukochaną Litwą. I gdy tak położył się pośród wysokiej trawy, gdzie wiatr lekko muskał go po nosie, a z pobliskiego lasu słyszał dzięcioła, który dłubie kolejną dziurę w drzewie, spokój zakłócił miarowy stukot i tętent kopyt. Czy to ojciec wraca z kolejnej wyprawy? Zerwał się na równe nogi i zaczął biec. Jednak zamiast ojca i innych wojów ujrzał zakutych w stalowe pancerze z pióropuszami i rogami zakonników. Nad ich głowami powiewała biała flaga z czarnym krzyżem. A zza ich pleców ciągnęły się smugi dymu...
Egipskie słońce grzało bez wyjątku każdego. Wiatr zawiewał kolejnymi ziarnami piasku w oczy. Jednak oni szli wytrwale do przodu. To przed nimi upadały kolejne miasta i to przed nimi drżały kolejne chrześcijańskie państwa. Szli by na chwałę swego Boga odebrać to co ich, to co zabrano i to co im się należało. I dokonają tego bo są wybrani i otoczeni opieką. Nie ma siły, która stanie im na drodze i nie upadnie...
Już za tydzień Multiplayer w Crusader Kings 2 z okazji XX-lecia Księstwa Sarmacji! Nie może Cię zabraknąć! Przywdziej swoją zbroję, dobądź miecz i pędź! Na chwałę Cesarstwa, na chwałę Boga, na TWOJĄ chwałę!