Edelweiss NachrichtenAgentur (ENA) ma spełniać rolę komunikatora Szarotkowej Krainy ze światem zewnętrznym. Chcesz się dowiedzieć co się dzieje w innej części mikroświata? Zajrzyj właśnie tu!
Joachim Cargalho pisze: ↑11 grudnia 2022, 23:50
No tak to kiedyś wyglądało, że lepiej było pokombinować i mieć za darmo. Teraz zmienia się optyka i lepiej zapłacić, a mieć szybciej. Wygoda kosztuje
No, i unikamy złośliwego oprogramowania instalowanego w gratisie. A kamerki pewnie cały czas zaklejone...
Teraz już bez kamerki bo stacjonarny (zdalne leciały bez kamerki albo kombinowanie z telefonem itd.), ale tak... leciało się szybko przez instalator, a po chwili się łapało za głowę, ze to jakiś antywirus, a to przeglądarka nowa itd... Teraz jeszcze, jak się już większość własności przeniosła do internetu (bank, podpis zaufany etc.) to poziom paranoi pod kątem jakiegoś złośliwego oprogramowania wzrósł heh
Dlatego też wszelka dwuetapowa weryfikacja jest zawsze warta rozważenia. Choć też pewnie liczba możliwości, przez które można się dostać na nasze konta jest olbrzymia. Z resztą, niejednokrotnie sami podajemy swoje dane
Joachim Cargalho pisze: ↑12 grudnia 2022, 00:01
Dlatego też wszelka dwuetapowa weryfikacja jest zawsze warta rozważenia. Choć też pewnie liczba możliwości, przez które można się dostać na nasze konta jest olbrzymia. Z resztą, niejednokrotnie sami podajemy swoje dane
Ja się łapię na tym coraz częściej. Starość mnie dopada i rozdaje personalia na prawo i lewo.
Personalia to jeszcze najmniejszy problem. Gorzej, gdy w ruch idą dane do logowania w bankowości elektronicznej albo kody BLIK. Czasami jestem naprawdę zdumiony jak ludzie dają się podejść. I to w każdym wieku...
Joachim Cargalho pisze: ↑12 grudnia 2022, 17:13
Personalia to jeszcze najmniejszy problem. Gorzej, gdy w ruch idą dane do logowania w bankowości elektronicznej albo kody BLIK. Czasami jestem naprawdę zdumiony jak ludzie dają się podejść. I to w każdym wieku...
No tak, co racja to racja. Ja mam nawet dodany "obrazek" weryfikujący, by zabezpieczyć ile się da konto bankowe. Nie ma na nim kokosów, ale jakby ktoś dostęp uzyskał to problemów wiele.
W ramach ciekawostki, linkuję do artykułu/wideo sprzed 4 lat, kiedy to pewien pan chciał sprawdzić jak dużo czasu będzie potrzebne, żeby okraść jego konto, gdy "przez głupotę" opublikuje pełne dany swojej karty kredytowej.
Ciekawy jest też wątek reakcji znajomych i innych osób, które widziały to i reagowały na różne sposoby.
Sposób zawsze się znajdzie, na spiracenie treści. Kwestia umiejętności i wyobraźni.
Obecnie rzeczywiście każdy czuje kasę w kieszeni. Wszystko zależy od tego, w jakim kierunku pójdą wydarzenia na świecie. Sami widzicie, że jest problem choćby z węglem. Wszystki podrożało. Jeśli będzie gorzej, to i ludzie będą woleli oszczędzić.
Femme Mystere pisze: ↑12 grudnia 2022, 20:51
Sposób zawsze się znajdzie, na spiracenie treści. Kwestia umiejętności i wyobraźni.
Obecnie rzeczywiście każdy czuje kasę w kieszeni. Wszystko zależy od tego, w jakim kierunku pójdą wydarzenia na świecie. Sami widzicie, że jest problem choćby z węglem. Wszystki podrożało. Jeśli będzie gorzej, to i ludzie będą woleli oszczędzić.
Aktualnie jestem w czasie kończenia pierwszej części biografii Obamy. W niej wspomina właśnie pierwsze lata polityki oraz prezydentury w czasach po krachu na Wall Street. Jak wiemy wtedy cały świat dotknął kryzys i inflacja. Przepisem na rozwiązanie problemu jest nie trzymanie pieniędzy, a ich wydawanie. Gdy klienci mało wydają to sprzedawca musi dawać wysokie ceny by sobie rewanżować straty wynikłe z braku takiej ilości zakupów. Oczywiście nie odwołuję się tu wprost do węgla, zwłaszcza, że mam wrażenie, że to temat polityczny bo od dawna słychać, że da się go skupować w normalnych cenach (w Polsce), ale kwestią są wszelkie podatki, marże etc. Aczkolwiek chyba się zgadzam z tym, co Obama przedstawił w biografii (i co widać ostatecznie wyciągnęło USA z kryzysu zaraz obok pakietów stymulacyjnych) - ludzie powinni wydawać by napędzać, a nie oszczędzać. Ale no jak jest i gdzie jest to każdy widzi...