Raport z polowania
Albert Fryderyk de Espada
Wydawać by się mogło, ze ma plan idealny i realizował go od pierwszego swojego kroku. Miejscem, w którym spędził najwięcej czasu było żerowisko, które zdominowane zostały przez odgłosy wystrzałów jego karabinu snajperskiego. Spędził tam ogromną część czasu. W tym czasie rozbił obóz, w którym schronienie zapewnił mu namiot. Po wszystkim, posprzątał po sobie.
Jako jedyny ze wszystkich myśliwych, wyszedł zwycięsko z dwóch pojedynków z zwierzętami grupy legendarnych. Tym samym zapewnił sobie bezpieczną przewagę punktową nad resztą stawki. Jego snajperskie umiejętności pozwoliły mu zdobyć wiele trofeów.
W kuluarowych rozmowach z ust do ust przekazywana jest już historia o jego heroicznym boju z grupą rozjuszonych dzików, które zaskoczyły go w najmniej spodziewanym momencie. Mimo, iż wydawać by się mogło jest w sporych tarapatach, on wytrzymał ciśnienie i wyeliminował zagrożenie.
Upolowane zwierzęta:
- łoś - 1 szt.
- wiewiórka – 1 szt.
- dzik – 3 szt.
- daniel – 1 szt.
- niedźwiedź – 1 szt.
W czasie swojej wędrówki, zgodnie z zasadami, zdobyłeś:
75 punktów
JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ POLOWANIA!!
- No, no! Cóż za łowy. Gratuluję wyniku! - powiedział Joachim do
@Albert Fryderyk de Espada , gdy ten pojawił się z powrotem w dolinie. Przeliczył dokładnie wszystkie zwierzęta i wpisał to do swojej tabelki.
- Nie wiem jeszcze jak wytłumaczymy tego niedźwiedzia w raporcie do Landwirtschaftsagentur - zażartował sobie, a później wręczył mu świstek papieru i długopis. -
Gdyby udało się wypełnić tę ankietę, byłoby super - stwierdził i pomógł mu wrzucić niedźwiedzia na przyczepkę.