33 - zdarzenie losowe
Las był dziś wyjątkowo cichy. Liście ledwie drżały na wietrze, a gęste poszycie tłumiło każdy krok Pavla. Tropiciel sunął ostrożnie między drzewami, wytężając wzrok i słuch.
I wtedy go zauważył. Ranny bażant leżał wśród paproci, ledwo oddychając. Pióra na skrzydłach były splątane i pokryte krwią, a oczy zwierzęcia pełne były bólu i rezygnacji. Nie miał szans.
Pavel kucnął, analizując sytuację. Mógł skrócić cierpienia ptaka i zabrać go jako trofeum – w końcu nieczęsto trafia się zdobycz tak blisko. Z drugiej strony, taka padlina mogła przyciągnąć większą zwierzynę – lisa, wilka, może nawet rysia.
Wyciągnął nóż, obracając go w palcach. Decyzja należała do niego.
A. Dobij zwierzę zdobywając 1 punkt
B. Wykorzystaj zwierzynę jaki przynętę otrzymując +15% na znalezienie średniej zwierzyny w następnej turze
Pavel van der Gibson - Tropiciel
Regulamin forum

- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2983
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Pavel van der Gibson • Stempel
- Ambasador Księstwa Sarmacji
- Posty: 1535
- Rejestracja: 28 lipca 2023, 10:49
- Lokalizacja: Wolkenbad
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Pavel van der Gibson • Stempel
- Ambasador Księstwa Sarmacji
- Posty: 1535
- Rejestracja: 28 lipca 2023, 10:49
- Lokalizacja: Wolkenbad
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Pavel van der Gibson - Tropiciel

Gdzieś w oddali zabrzmiały dźwięki rogów. To znak, że polowanie zbliża się ku końcowi. Trzeba wykorzystać ostatnie minuty i podjąć jeszcze jedną próbę. Chyba coś czaiło się w zaroślach po drugiej stronie polany. Do roboty.
Poluję.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2983
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Pavel van der Gibson - Tropiciel
1d1001d100
80 - zwierzyna duża
61 - zwierzyna średnia
Las gęstniał z każdym krokiem, a zmęczenie zaczynało dawać się we znaki. Pavel nie zamierzał jednak odpuszczać. W jego świecie cierpliwość i determinacja zawsze się opłacały.
Nagle usłyszał szelest. Potem trzask gałęzi. Coś pędziło w jego stronę. Ukrył się za drzewem i uważnie obserwował. Wilk. Smukły, napięty jak cięciwa łuku, śledził swoją ofiarę – dorodnego dzika, który ledwo utrzymywał tempo ucieczki. Oba zwierzęta były wycieńczone po długim pościgu, skupione tylko na przetrwaniu tej śmiertelnej gonitwy.
Powolnym, wyćwiczonym ruchem uniósł broń. Jeden strzał. Wilk padł natychmiast. Dzik, oszołomiony nagłym zagrożeniem, zatrzymał się na ułamek sekundy – wystarczająco długo, by tropiciel mógł oddać drugi, celny strzał.
Las zamilkł. Tylko echo niosło jeszcze dźwięk wystrzałów. Po dniach wytrwałych łowów opuszczał las z godnym trofeum i poczuciem satysfakcji.
1d100
1d100
80 - zwierzyna duża
61 - zwierzyna średnia
Las gęstniał z każdym krokiem, a zmęczenie zaczynało dawać się we znaki. Pavel nie zamierzał jednak odpuszczać. W jego świecie cierpliwość i determinacja zawsze się opłacały.
Nagle usłyszał szelest. Potem trzask gałęzi. Coś pędziło w jego stronę. Ukrył się za drzewem i uważnie obserwował. Wilk. Smukły, napięty jak cięciwa łuku, śledził swoją ofiarę – dorodnego dzika, który ledwo utrzymywał tempo ucieczki. Oba zwierzęta były wycieńczone po długim pościgu, skupione tylko na przetrwaniu tej śmiertelnej gonitwy.

Powolnym, wyćwiczonym ruchem uniósł broń. Jeden strzał. Wilk padł natychmiast. Dzik, oszołomiony nagłym zagrożeniem, zatrzymał się na ułamek sekundy – wystarczająco długo, by tropiciel mógł oddać drugi, celny strzał.
Las zamilkł. Tylko echo niosło jeszcze dźwięk wystrzałów. Po dniach wytrwałych łowów opuszczał las z godnym trofeum i poczuciem satysfakcji.
1d100
1d100
Była to ostatnia tura, jako Mistrz Gry pragnę pogratulować i podziękować za wzięcie udziału w Wielkim Polowaniu w Kotlinie.
