Podsumowując dzień dzisiejszy... Nie da się krótko...
Strzelaliśmy do Amora, z łuku i z "giwery". Inni czekali jednak na wieczór, gdzie odbywał się LiebeQuiz. Isabella podeszła do tematu bardzo profesjonalnie. Miłość to miłość, seks to przygoda, trzeba to rozróżnić! Edle to wiedzą doskonale i prawie osiągnęli sukces w konkursie. Wygrywa "przez przypadek" Stary Dziad, czyli moja skromna osoba i Jej Książęca Wysokość
@Fatima Popow-Chojnacka! Za nami cała chmara uczestników, ale pozwolę sobie tytułować dzisiaj tylko zwycięzców.
W każdym razie impreza odbyka się bez przemocy - nikt nikogo nie pobił (przynajmniej w oficjalnej części konkursu - pdoobno
@August Neumann już czekał z wałkiem do ciasta, jak się okazało
@Isabella M. Neumann-Swann okazała się za bardzo frywolna "po zakończeniu oficjalnej części uroczystości". Ale co my tam wiemy, ja tylko patrzę z boku.

Na koniec dnia mieliśmy punkt kulminacyjny - wielkie czytanie Peterków przez Jego Szarość, Jego Eminencję
@Joachim Cargalho (w tej roli myślę, że spisał się zna-ko-mi-cie).
Emocje sięgały zenitu, miłość, przyjaźń, przygoda na dziś, tu było wszystko! Po to jest właśnie Edelweiss!
I na koniec...śpiewanie! Kto był to wie... Kto nie, napiszę tylko...
@Femme Mystere co za barwa, co za głos, co za emocje... tak jak Marylin Monroe (jak śpiewał Myslowitz, tak pamiętam, że lubisz

)
No i to tyle. KOLEJNY SMĘTNY DZIEŃ W EDELWEISS.
Czy nam może się ktoś równać?
Wielgachne dzięki! wspaniałe dwa dni na zywo!
