ZJAWA CZY BERGSTEIGER?
Szlakiem trzeciego szczytu
Konkurs literacki

Góry Południowe okryte są wielką tajemnicą. I choć od zarania mikroświata próbowano je zdobywać, to dopiero, dzięki bardziej zaawansowanemu sprzętowi, w latach 20-stych XX wieku udało się je stopniowo zdobywać. Tak też było z Einsame Mutter czy Zögern Mutter. Śmiałkowie ruszali po sławę, honor i pieniądze. Mówiąc kolokwialnie, wraz z przypływem rzeszy zagranicznych podróżników wspinaczka górska nabrała innego sensu. Zaczęto rywalizować kto dokona tego pierwszy. No, ale skupmy się na dalszej historii...
Podobno, jak mówią edelwajskie legendy, gdzieś na szczycie górskim, który licząc od Gamsentor jest trzeci w kolejce działy się rzeczy niestworzone. Podobno, bo od dłuższego czasu nikt nie zapuszczał się w okolicę tej góry. Chodzą jednak słuchy, że powodem są pojawiające się w okolicy grasujące "niewidzialne stwory". Miejscowi bergsteigerzy wspominali o tym, że gdy tylko próbowali zbliżyć się do niej, zaczynali majaczyć, mieli zwidy...
Na początku wiosny 1923 roku, gdy legenda nabrała rozgłosu wśród Edli i obcokrajowców powoli zaczynała tworzyć się chęć zdobycia tego "tajemniczego" szczytu.
Historia to niebywała, bo każdy kto chciał mógł ruszyć w "pionową otchłań" tego wzniesienia. A to było niemałe. Szacunkowo podawano, że sam wierzchołek lokuje się w okolicach 4100m nad poziomem morza, zatem nieco niżej niż dwie poprzednie góry zdobywane wraz z oberhauptowym błogosławieństwem, ale pokonanie jej mogło okazać się znacznie trudniejsze właśnie poprzez tworzącą się legendę.
Śmiałków na pewno jednak nie zabraknie... I wtedy to właśnie pojawia się ta historia...
Zacznij opowieść tak jak chcesz, za motyw przewodni ustaw jedynie "wejście" na "G3".
W konkursie weźmie udział każda historia (forma i długość dowolna), która opowie co tam się wydarzyło lub mogło wydarzyć w przeszłości. Bądź kreatywny i niech ci bożkowie górscy sprzyjają we wspinaczce, a i darują złamane knieje i zdeptany mech. Na pewno też "wsparcie literackie" się przyda...
Zwycięzcę wybierzemy wspólnie podczas głosowania! Termin nadsyłania prac 20 kwietnia - następnie rozpoczniemy ankietę.
Nagroda dla zwycięzcy - 1000 klubecków edelwajskich na konto w MBP oraz możliwość nazwania szczytu (oczywiście przy zachowaniu konwencji edelwajskiej)
Nagroda dla każdego uczestnika - 100 klubecków edelwajskich na konto w MBP
Podobno, jak mówią edelwajskie legendy, gdzieś na szczycie górskim, który licząc od Gamsentor jest trzeci w kolejce działy się rzeczy niestworzone. Podobno, bo od dłuższego czasu nikt nie zapuszczał się w okolicę tej góry. Chodzą jednak słuchy, że powodem są pojawiające się w okolicy grasujące "niewidzialne stwory". Miejscowi bergsteigerzy wspominali o tym, że gdy tylko próbowali zbliżyć się do niej, zaczynali majaczyć, mieli zwidy...
Na początku wiosny 1923 roku, gdy legenda nabrała rozgłosu wśród Edli i obcokrajowców powoli zaczynała tworzyć się chęć zdobycia tego "tajemniczego" szczytu.
Historia to niebywała, bo każdy kto chciał mógł ruszyć w "pionową otchłań" tego wzniesienia. A to było niemałe. Szacunkowo podawano, że sam wierzchołek lokuje się w okolicach 4100m nad poziomem morza, zatem nieco niżej niż dwie poprzednie góry zdobywane wraz z oberhauptowym błogosławieństwem, ale pokonanie jej mogło okazać się znacznie trudniejsze właśnie poprzez tworzącą się legendę.
Śmiałków na pewno jednak nie zabraknie... I wtedy to właśnie pojawia się ta historia...
Zacznij opowieść tak jak chcesz, za motyw przewodni ustaw jedynie "wejście" na "G3".
W konkursie weźmie udział każda historia (forma i długość dowolna), która opowie co tam się wydarzyło lub mogło wydarzyć w przeszłości. Bądź kreatywny i niech ci bożkowie górscy sprzyjają we wspinaczce, a i darują złamane knieje i zdeptany mech. Na pewno też "wsparcie literackie" się przyda...
Historię umieszczamy w tym wątku - dopuszcza się pisanie w częściach
Zwycięzcę wybierzemy wspólnie podczas głosowania! Termin nadsyłania prac 20 kwietnia - następnie rozpoczniemy ankietę.
Nagroda dla zwycięzcy - 1000 klubecków edelwajskich na konto w MBP oraz możliwość nazwania szczytu (oczywiście przy zachowaniu konwencji edelwajskiej)
Nagroda dla każdego uczestnika - 100 klubecków edelwajskich na konto w MBP


