Cisza po strzale
W głowie, jak na wojnie
Wszędzie jest chaos i zniszczenie
Tu ktoś się rodzi,
tam żołnierz
Od strzału upada na ziemię
Na wojnie śmierć to i cisza
Przed oczami tylko trupy
Nikt z krwi martwych
już nie wypływa
Leżę wśród nich, choć jeszcze oddycham
Zastanawiam się co pozostawie
W rękach mam błoto i piach
Tylko naszyjnik
z mym imieniem
I wspomnienia, które rozwiał już wiatr
/-/ S. S. C.



