Dyrektor Sanatorium wraz z kierownikiem budowy stawili się rano na terenie obiektu wraz z grupą pracowników wynajętych na tę okoliczność w miasteczku. Pierwszą fazą był demontaż elementów oraz zabezpieczenie tego, co zgodnie z planami, miało pozostać na swoim miejscu. Z budynku wyniesiono więc łóżka, szafy, stoły, krzesła, żyrandole i wiele, wiele więcej. Prace przygotowawcze trwały do wczesnego popołudnia, a zaraz po ich zakończeniu ekipa remontowa wzięła się do pracy.

Dyrektor Dietmar Grosser, jego zastępca Rainer Wettin oraz kierownik Otto Starn



