Heinz-Werner Grüner pisze: ↑10 października 2022, 09:02
Natomiast w Edelweiss, jeśli uważacie, że to doda nam kolorytu, to można nad tym się pochylić.
No to w sumie Ty jesteś prowodyrem takiego dokumentu...
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑08 października 2022, 21:04
To może tak:
-Spis maszyn w jednym poście, a gdy ktoś wstąpi do Armii to dostanie przydział i się "zarejestruje" wizualnie co?
... tylko zaproponowałem, że lepiej zrobić kilka-kilkanaście książeczek wojskowych (gdzie dokonało by się przydziału sprzętu) zamiast robić wiele identycznych kart sprzętu oraz, że rejestracja wizualna może być w formie książeczki wojskowej.
A wzorce wpisów poszukam... wszak akurat w kwestiach międzywojennych "siedzę" to pogrzebię tak by było klimatycznie i zgodnie z tym co potrzebujemy.
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑09 października 2022, 20:52
No właśnie nie chciałbym powielać. W tym rzecz.
Przyznam, że nawet nie wiem jak wyglada ta leocka książeczka... ostatnio bardziej mnie Edelweiss pochłonął, a w Leocji to planuję skupić się na Oceanii i na Wyspie Palmmowej (ale to raczej za jakiś miesiąc, wtedy będzie u mnie już lepiej z czasem na taką zabawę). Jednak wyaje mi się, że w Edelweiss wypracowano już pewien styl tworzenia dokumentów i sądzę, że tego stylu po prostu warto się trzymać.
Zdaje się, że książeczkę wojskową (nie wiem czy weszła w obieg) prezentowałam Frau @Anastasia Windsachen. Czy to zostało zaaprobowane, nie pamiętam dokładnie. Natomiast w Edelweiss, jeśli uważacie, że to doda nam kolorytu, to można nad tym się pochylić. Ja bardzo chętnie nad tym popracuje. Problem w tym, że teraz Oktoberfest i będę strasznie pochłonięty, a w ostatni weekend mamy rajd samochodowy. Bedzie zatem sporo roboty, nie tylko podstawowej, ale i przygotowania grafik i logistyki na dwie imprezy.
Ze względu na realiozę, która niestety uniemożliwiła i oddaliła możliwość jej poprawy, wciąż jest tylko w tej wersji koncepcyjnej...
Ronon Dex pisze: ↑10 października 2022, 06:36
Przyznam, że nawet nie wiem jak wyglada ta leocka książeczka... ostatnio bardziej mnie Edelweiss pochłonął, a w Leocji to planuję skupić się na Oceanii i na Wyspie Palmmowej (ale to raczej za jakiś miesiąc, wtedy będzie u mnie już lepiej z czasem na taką zabawę). Jednak wyaje mi się, że w Edelweiss wypracowano już pewien styl tworzenia dokumentów i sądzę, że tego stylu po prostu warto się trzymać.
Zdaje się, że książeczkę wojskową (nie wiem czy weszła w obieg) prezentowałam Frau @Anastasia Windsachen. Czy to zostało zaaprobowane, nie pamiętam dokładnie. Natomiast w Edelweiss, jeśli uważacie, że to doda nam kolorytu, to można nad tym się pochylić. Ja bardzo chętnie nad tym popracuje. Problem w tym, że teraz Oktoberfest i będę strasznie pochłonięty, a w ostatni weekend mamy rajd samochodowy. Bedzie zatem sporo roboty, nie tylko podstawowej, ale i przygotowania grafik i logistyki na dwie imprezy.
Ze względu na realiozę, która niestety uniemożliwiła i oddaliła możliwość jej poprawy, wciąż jest tylko w tej wersji koncepcyjnej...
Czyli zostały jednak poczynione jakieś ruchy w celu finalizacji? I nie ma co ukrywać, że ta nasza pewnie byłaby zbliżona koncepcyjnie, no bo jak inaczej ją zrobić...
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑10 października 2022, 14:01
Czyli zostały jednak poczynione jakieś ruchy w celu finalizacji? I nie ma co ukrywać, że ta nasza pewnie byłaby zbliżona koncepcyjnie, no bo jak inaczej ją zrobić...
Dokładnie... ksiązeczka wojskowa poza danymi personalnymi ma zasadniczo dane o aktualnym stopniu i awansach, przydziały do jednostek i przydziały broni. Reszta jest wariacją np. aktualne stanowisko czy powoływanie na ćwiczenia rezerwy (dla rezerwistów). Ale tak czy inaczej takie dokumenty będą się różniły szatą graficzną, układem stron, stylistyką napisów itp. - ale podstaowe informacje w taki czy inny sposób będą podobne tylko pewnie inaczej rozmieszczone.
Isabella Swann pisze: ↑10 października 2022, 20:05
Czy takie coś będzie również mnie obejmować? Jeśli nie pełnie służby wojskowej ale i tak mam powołanie w razie wojny
W zasadzie powinno... w nieistniejącym realu taki dokument wydaje się każdej osobie (w zasadzie mężczyznom, a kobietom tylko w zawodach medycznych) mogącej podlegać mobilizacji - nawet jeżeli nigdy nie odbywała w jakiejkolwiej formie służby wojskowej czy nawet szkolenia wojskowego i nie nigdy nie miała nadanego przydziału moilizcyjnego oraz nie posiada stopnia wojskowego. W czasach "słusznie minionych" wydawano nawet tym niezdolnym do służby... czy teraz dalej tak jest to nie wiem.
W zasadzie taki dokument - jeżeli się na niego zdecydujemy powinien otrzymać każdy obywatel Edelweiss, co najwyżej w większości będzie "pusty". No, ale jeżeli będziesz bawić się w aeroklub, to pewnie powinnać otrzymać przynajmniej stopień podoficera (z czasem pewnie oficera) - pilota... oraz przydział na czas mobilizacji i wojny.
Jeżeli AE będzie mobilizował (z czasem jak się odpowiedniej ilości sprzętu dorobi) eskadrę łącznikową, to będą potrzebne i stopnie, jak i wpisy nt przydziału mobilizacyjnego.
Tzn ja mam powołanie medyczne tylko i chciałabym pozostać w tym klimacie bez stopni (powiedzmy, że gruntuje to swoimi przekonaniami - Oberhaupt wie o co biega). Więc książeczka okey ale wolałabym nie mieć stopnii
A co do realnych - chyba juz nie ma takiego obowiazku, choc ja posiadam z Czerwonego Krzyża
Ronon Dex pisze: ↑10 października 2022, 20:29
W zasadzie powinno... w nieistniejącym realu taki dokument wydaje się każdej osobie (w zasadzie mężczyznom, a kobietom tylko w zawodach medycznych) mogącej podlegać mobilizacji - nawet jeżeli nigdy nie odbywała w jakiejkolwiej formie służby wojskowej czy nawet szkolenia wojskowego i nie nigdy nie miała nadanego przydziału moilizcyjnego oraz nie posiada stopnia wojskowego. W czasach "słusznie minionych" wydawano nawet tym niezdolnym do służby... czy teraz dalej tak jest to nie wiem.
W zasadzie taki dokument - jeżeli się na niego zdecydujemy powinien otrzymać każdy obywatel Edelweiss, co najwyżej w większości będzie "pusty". No, ale jeżeli będziesz bawić się w aeroklub, to pewnie powinnać otrzymać przynajmniej stopień podoficera (z czasem pewnie oficera) - pilota... oraz przydział na czas mobilizacji i wojny.
Jeżeli AE będzie mobilizował (z czasem jak się odpowiedniej ilości sprzętu dorobi) eskadrę łącznikową, to będą potrzebne i stopnie, jak i wpisy nt przydziału mobilizacyjnego.
W Edelweiss zasadniczo każdy ma obowiązek pełenienia zsw także kobiety, choć w krótszym wymiarze czasowym. Natomiast co się będzie w niej znajdowało to faktycznie (czy bedzie pusta czy zapisana od deski do deski) zależy już od samego wojaka.
Co do posiadania stopni wojskowych, miejmy nadzieję, że tutaj się dotrzemy. Uznajmy to, że np. Isabella jest bogatą panienką, która ma po prostu fanaberię na samoloty. Nie musi od razu mieć przydziału mobilizacyjnego w lotnictwie. Ma gdzie indziej, w szpitalu.
Isabella Swann pisze: ↑10 października 2022, 20:37
Tzn ja mam powołanie medyczne tylko i chciałabym pozostać w tym klimacie bez stopni (powiedzmy, że gruntuje to swoimi przekonaniami - Oberhaupt wie o co biega). Więc książeczka okey ale wolałabym nie mieć stopnii
A co do realnych - chyba juz nie ma takiego obowiazku, choc ja posiadam z Czerwonego Krzyża