"Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Miasto będące stolicą państwa i zarazem centrum szarotkowej krainy. To tutaj zjadziemy siedzibę władz, ale także wszelkich rzemieślników, artystów czy najwieksze widowiska kulturalne czy sportowe. Jeśli nigdy tutaj nie zajrzałeś nie możesz zwać się obywatelem.
Regulamin forum
Obrazek

PLAN MIASTA - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 163 626
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 873
Rejestracja: 08 marca 2022, 11:22

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Ronon Dex »

Albert Fryderyk de Espada pisze: 26 października 2022, 23:06 Przy czym u nas poza pojazdami z rządowej fabryki nikt nie projektuje pojazdów a opracowanie "na szybko" nowego będzie troszeczkę naciągane.
Fakt, że się czegoś nie produkuje i nie sprzedaje wcale nie świadczy o braku prac na różnymi rzeczami. Obawiam się, że trochę masz błędne wyobrażenie o czasach, w których funkcjonuje Edelweiss. Wtedy to wszystko nie wyglądało tak jak to się dzieje obecnie... Mógłbym Tobie służyć przykładami, że nawet w państwowych zakładach np. zbrojeniowych - w biurach konstrukcyjnych działy się rzeczy, o których państwo jako takie pojęcia nie miało.

Natomiast prywatne przedsiębiorstwa robiły wiele rzeczy w całkowitej tajemnicy (choć państwowe też, ale tam często jakieś czynniki państwowe były informowane o takich pracach... choć nie zawsze i wiedza kończyła się na dyrektorze). Inaczej to wtedy zupełnie wyglądało z tzw. "ochroną dóbr intelektualnych", dopóki nie uzyskałeś patentu nie byłeś chroniony w żaden sposób.

Do tego różne rzeczy były często "dziełem inżynierskim" pojedynczych osób lub naprawdę małych zespołów, mógłbym służyć przykładami ludzi, którzy poza niewielkim gronem osób siedzących dogłębnie w jakimś temacie nie są w ogóle znani, a ich dzieła są przypisywane powszechnie ludziom, którzy się pod czym podpisywali lub potem to "firmowali" swoim nazwiskiem z przyczyn komercyjnych i nie tylko.

Różnego typu "uboczne" pomysły i czasem produkcje były na porządku dziennym. Czasem kończyło się tylko na tych na pomysłach, a czasem takie firmy wchodziły w kolejne branże i całkiem dobrzez tego żyły. Do tego w zasadzie nic o takich pracach nie wiedziano - dopóki czegoś "nie wyłożono na stół". A tak na marginesie... realowy pierwowzór motocykla, który zaprezentowałem był produkowany w znanym do dzisiaj z produkcji motoryzacyjnej przedsiębiorstwie, które swoje początki miało własnie w branży lotniczej.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2984
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

No wszystko ładnie i pięknie dlaczego wszystko ma u nas się dziać zgodnie z tym jak to wyglądało w (nieistniejącym) realu.
Dla mnie stwierdzenie że Edelweiss dzieję się w latach dwudziestych lub trzydziestych ubiegłego wieku nie oznacza że ktoś stoi nam z pistoletem przy głowie i każe robić wszystko tak jak było wtedy.
Można ale nie trzeba, te ramy czasowe raczej miały na celu ustalenie wyglądu otaczającego nas świata a nie narzucać nam konkretne zachowania bo dało by się znaleźć kilka głupich przykładów a argument "bo w tamtych czasach coś taniego było" to kiepska siła przebicia.
Równie dobrze mogę sobie zabrać czołg na wycieczkę bo w sumie i tak chciałem się tym zająć, albo sterowiec gdyż jego pomysły gdzieś się tam pojawiały.

Staram się trzymać ram czasowych w kwestii wyglądu moich prac ale nie mam zamiaru wbrew sobie narzucać jakiś standardów oczywistych w tamtych czasach ale nie specjalnie koniecznych w naszych realiach.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Femme Mystere »

Musimy jeszcze wziąć skądś fundusze na wyprawę. Tutaj wiem jak to rozegrać, musimy dokonać zbiórki, wsród zamożnych obywateli. Proponuje "wpisowe" na wyprawę po 300 klubeków.
@Heinz-Werner Grüner 300 Klubeków?! To przecież prawie samolot!!! :D
a sprawy wojsk piechoty winien poprowadzić leutnant @Piotr Romanow.
Myślę, że mogłabym jako wojskowa wyruszyć z rozkazu @Piotr Romanow razem z @Roman Schädel i @Franz Billy Lindemann . Byłaby fajna zabawa, co @Franz Billy Lindemann ? ;) Bliżej mi do wojskowego niż naukowca.
No to pozostaje już tylko zebrać wszystkich chętnych i nie powiem że gdyby @Femme Mystere była by zainteresowana można by z tego zrobić kolejną grę fabularną.
@Albert Fryderyk de Espada Na fabularyzację jestem zawsze chętna. Zapraszam na priv (discord) w celu omówienia wszystkich spraw z tym związanych.
Zgłaszam się do udziału w tym szalenie niebezpiecznym przedsięwzięciu, pod malutkim warunkiem - zwolnienie od wpisowego (gwarantuję że "odrobię fabularnie" :lol: ).
@Fabio Rhyner mogę za Herr Rhynera założyć, pod warunkiem, że potem odwdzięczy się jakąś wizytą w dworku!
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21579
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Femme Mystere pisze: 27 października 2022, 09:16 Musimy jeszcze wziąć skądś fundusze na wyprawę. Tutaj wiem jak to rozegrać, musimy dokonać zbiórki, wsród zamożnych obywateli. Proponuje "wpisowe" na wyprawę po 300 klubeków.
@Heinz-Werner Grüner 300 Klubeków?! To przecież prawie samolot!!!
Szanowna chyba nie wie ile złota znajdziemy!

Jeśli znajdziemy... :)

Femme Mystere pisze: 27 października 2022, 09:16 a sprawy wojsk piechoty winien poprowadzić leutnant @Piotr Romanow.
Myślę, że mogłabym jako wojskowa wyruszyć z rozkazu @Piotr Romanow razem z @Roman Schädel i @Franz Billy Lindemann . Byłaby fajna zabawa, co @Franz Billy Lindemann ? Bliżej mi do wojskowego niż naukowca.
Unikanie sponsoringu? :D
Femme Mystere pisze: 27 października 2022, 09:16 Zgłaszam się do udziału w tym szalenie niebezpiecznym przedsięwzięciu, pod malutkim warunkiem - zwolnienie od wpisowego (gwarantuję że "odrobię fabularnie" ).
@Fabio Rhyner mogę za Herr Rhynera założyć, pod warunkiem, że potem odwdzięczy się jakąś wizytą w dworku!
Nie no Herr Rhyner nie musi płacić, a nawet jeśli to i tak obiecuję wszystkim, że się będzie opłacać.


To co kilka dni porządkowych i ruszamy po rajdzie?
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 873
Rejestracja: 08 marca 2022, 11:22

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Ronon Dex »

Albert Fryderyk de Espada pisze: 27 października 2022, 07:13 No wszystko ładnie i pięknie dlaczego wszystko ma u nas się dziać zgodnie z tym jak to wyglądało w (nieistniejącym) realu.
Dla mnie stwierdzenie że Edelweiss dzieję się w latach dwudziestych lub trzydziestych ubiegłego wieku nie oznacza że ktoś stoi nam z pistoletem przy głowie i każe robić wszystko tak jak było wtedy.
Można ale nie trzeba, te ramy czasowe raczej miały na celu ustalenie wyglądu otaczającego nas świata a nie narzucać nam konkretne zachowania bo dało by się znaleźć kilka głupich przykładów a argument "bo w tamtych czasach coś taniego było" to kiepska siła przebicia.
Równie dobrze mogę sobie zabrać czołg na wycieczkę bo w sumie i tak chciałem się tym zająć, albo sterowiec gdyż jego pomysły gdzieś się tam pojawiały.

Staram się trzymać ram czasowych w kwestii wyglądu moich prac ale nie mam zamiaru wbrew sobie narzucać jakiś standardów oczywistych w tamtych czasach ale nie specjalnie koniecznych w naszych realiach.
Dobrze... nie ma problemu. Jak to komuś przeszkadza, że albo go wytworzą w RAT (choć to nijak nie narusza tutejszej narracji), albo przekażą plany i wykona to dla mnie lokalna fabryka motoryzacyjna - to sobie sprowadzę (jak Oberhaupt chce to również więcej niż jeden) motocykl z Leocji, bo tam od lat mam taką firmę nazwaną DEXMOBIL, która handluje motoryzacyjnym starociem (zresztą różnym starociem... motoryzacyjnym). Może to nastąpić z pełną narracją.

A przy okazji co to oznaczają "ramy czasowe"? Bo w mikronacjach ten czas płynie znacznie szybciej, nikt tutaj nie buduje budynków przez kilka miesięcy, nie czeka się przez rok, dwa czy trzy na wdrożenie do produkcji samolotu. W mikronacjach statki budowane są raczej o wiele szybciej niż w realu i inne rzeczy też powstają szybciej, o wiele szybciej.

Jakoś nie widzę by w przedsiębiorstwach tutaj funkcjonujących opisywano przed wiele dni procesy projektowo-wdrożeniowe produkowanego sprzętu... po prostu prezentuje się prototyp. Oczywiście czasem prace w zaciszu naszych komputerów trwają kilka dni (tutaj akurat tak nie było... bo tylko musiałem usunąć znaki i zmienić kolorystykę, aby potem pasowała do wizualizacji), bo trzeba coś graficznie opracować i przygotować, zanim się to zaprezentuje. Jednak nie zauważam by z takich prac prowadzono sprawozdania...

Równie dobrze mógłbym być złośliwy i zapytać o hodowlę tych koni, co to mają być przyczepione do wozów konnych oraz o samą produkcję tychże wozów konnych.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Roman Schädel Stempel
Posty: 625
Rejestracja: 07 października 2022, 08:44
Lokalizacja: Bishofsvilla w Stadt Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Roman Schädel »

Ja na pewno biorę ze sobą tego gagatka, bo może się przydać, jak zaatakuje nas niedźwiedź albo inne licho.
Obrazek
(-) ks. bp obsmt. Roman Schädel

Superintendent Generalny Kościoła Ewangelicznego w Edelweiss
Biskup Wolkendbadzki Kościoła Powszechnego Pollinu
Bootsmannmatt EFF
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 873
Rejestracja: 08 marca 2022, 11:22

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Ronon Dex »

Roman Schädel pisze: 27 października 2022, 09:46 Ja na pewno biorę ze sobą tego gagatka, bo może się przydać, jak zaatakuje nas niedźwiedź albo inne licho.
Na niedźwiedzia to ja bym z czymś takim nie szedł... na moje kaliber 6,35mm x 16SR (25 Auto), miśka to tym możesz tylko rozjuszyć (energia 85-90J ... mniejsza w sumie niż dobra amunicja do kbks-u czyli 22 LR). To strzela 2-3 gramowym pociskiem z prędkością wylotową 230-270 m/s.

Lepiej sobie skombinuj coś "poważniejszego" na taką wycieczkę "w razie misiów" - a to maleństwo to noś w kieszeni np. do odstrzelenia węża. :lol:
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21579
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Ronon Dex pisze: 27 października 2022, 10:23
Roman Schädel pisze: 27 października 2022, 09:46 Ja na pewno biorę ze sobą tego gagatka, bo może się przydać, jak zaatakuje nas niedźwiedź albo inne licho.
Na niedźwiedzia to ja bym z czymś takim nie szedł... na moje kaliber 6,35mm x 16SR (25 Auto), miśka to tym możesz tylko rozjuszyć (energia 85-90J ... mniejsza w sumie niż dobra amunicja do kbks-u czyli 22 LR). To strzela 2-3 gramowym pociskiem z prędkością wylotową 230-270 m/s.

Lepiej sobie skombinuj coś "poważniejszego" na taką wycieczkę "w razie misiów" - a to maleństwo to noś w kieszeni np. do odstrzelenia węża. :lol:
Każdy żołnierz edelwajski ma na wyposażeniu broń nuklearną w kieszeni, takze nie ma co się obawiać. ;)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Albert Fryderyk de Espada Stempel
Faktotum
Posty: 2984
Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
Lokalizacja: Glänzberg

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Albert Fryderyk de Espada »

Ronon Dex pisze: 27 października 2022, 09:22
Albert Fryderyk de Espada pisze: 27 października 2022, 07:13 No wszystko ładnie i pięknie dlaczego wszystko ma u nas się dziać zgodnie z tym jak to wyglądało w (nieistniejącym) realu.
Dla mnie stwierdzenie że Edelweiss dzieję się w latach dwudziestych lub trzydziestych ubiegłego wieku nie oznacza że ktoś stoi nam z pistoletem przy głowie i każe robić wszystko tak jak było wtedy.
Można ale nie trzeba, te ramy czasowe raczej miały na celu ustalenie wyglądu otaczającego nas świata a nie narzucać nam konkretne zachowania bo dało by się znaleźć kilka głupich przykładów a argument "bo w tamtych czasach coś taniego było" to kiepska siła przebicia.
Równie dobrze mogę sobie zabrać czołg na wycieczkę bo w sumie i tak chciałem się tym zająć, albo sterowiec gdyż jego pomysły gdzieś się tam pojawiały.

Staram się trzymać ram czasowych w kwestii wyglądu moich prac ale nie mam zamiaru wbrew sobie narzucać jakiś standardów oczywistych w tamtych czasach ale nie specjalnie koniecznych w naszych realiach.
Dobrze... nie ma problemu. Jak to komuś przeszkadza, że albo go wytworzą w RAT (choć to nijak nie narusza tutejszej narracji), albo przekażą plany i wykona to dla mnie lokalna fabryka motoryzacyjna - to sobie sprowadzę (jak Oberhaupt chce to również więcej niż jeden) motocykl z Leocji, bo tam od lat mam taką firmę nazwaną DEXMOBIL, która handluje motoryzacyjnym starociem (zresztą różnym starociem... motoryzacyjnym). Może to nastąpić z pełną narracją.

A przy okazji co to oznaczają "ramy czasowe"? Bo w mikronacjach ten czas płynie znacznie szybciej, nikt tutaj nie buduje budynków przez kilka miesięcy, nie czeka się przez rok, dwa czy trzy na wdrożenie do produkcji samolotu. W mikronacjach statki budowane są raczej o wiele szybciej niż w realu i inne rzeczy też powstają szybciej, o wiele szybciej.

Jakoś nie widzę by w przedsiębiorstwach tutaj funkcjonujących opisywano przed wiele dni procesy projektowo-wdrożeniowe produkowanego sprzętu... po prostu prezentuje się prototyp. Oczywiście czasem prace w zaciszu naszych komputerów trwają kilka dni (tutaj akurat tak nie było... bo tylko musiałem usunąć znaki i zmienić kolorystykę, aby potem pasowała do wizualizacji), bo trzeba coś graficznie opracować i przygotować, zanim się to zaprezentuje. Jednak nie zauważam by z takich prac prowadzono sprawozdania...

Równie dobrze mógłbym być złośliwy i zapytać o hodowlę tych koni, co to mają być przyczepione do wozów konnych oraz o samą produkcję tychże wozów konnych.
W gwoli ścisłości, chodziło mi o to że dla mnie argument "w tych latach było tak i tak" nie jest żadnym wyznacznikiem. Skoro Edelweiss dzieję się w latach dwudziestych - trzydziestych to dlaczego ma mnie obchodzić co się wtedy działo w Kongu albo na Alasce.
W tym wypadku to my możemy decydować o realiach jakie nas otaczają i wcale nie musimy się sugerować tym jak realny świat wtedy wyglądał.
Ja wiem że sanowany mógłby nam nawet prom kosmiczny wyczarować w pięć minut no ale to też nie o to chodzi.
Po prostu będzie to delikatnie dziwnie wyglądać jak jedzie sobie karawana a obok mknie jeden z jej uczestników motorem (przynajmniej dla mnie), żeby było uczciwie i sprawiedliwie każdemu powinniśmy taki zafundować.
/-/ AF de Espada
Lewy Faktotum

ObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Ronon Dex Stempel
Posty: 873
Rejestracja: 08 marca 2022, 11:22

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: "Nie wszystko złoto co się świeci" a jednak...

Post autor: Ronon Dex »

Albert Fryderyk de Espada pisze: 27 października 2022, 12:11 Ja wiem że sanowany mógłby nam nawet prom kosmiczny wyczarować w pięć minut no ale to też nie o to chodzi.
Nie tylko prom... mogę Tobie nawet "wyczarować" o wiele bardziej zaawansowane statki kosmiczne i do tego jeszcze będę miał na to w mikronacjach podbudowę narracyjną trwającą jakieś 8 lat, z całkowicie stopniowym rozwojem od zwykłych rakiet nośnych do zaawansowane sprzętu kosmicznego o zasięgu wewnątrz układowym, a nawet pozaukładowym - włącznie z wyprawą do innego systemu gwiezdnego, gdzie wysłany moim sprzętem mikronauta nawiązał kilka lat temu faktycznie kontakty (poprzez forum tamtejsze) z angielskojęzyczną mikronacyjną planetą Mikra.

Tak więc akurat w tej materii nie byłbyś się w stanie "przyczepić" do statku kosmicznego... rozwój tego typu pojazdów w RAT jest doskonale udokumentowany, a etapowy rozwój był dokonywany z taką cierpliwością i w takim przedziale czasowym, że w sumie można to uznać za mikronacyjny ewenement, bo mało kto miał tyle cierpliwości by rozwój techniczny prowadzić w tak długim czasie i przechodząc wszystkie etapy rozwoju.

No ale tutaj jest Edelweiss i mamy lata 20-te, lata 30-te. Jeżeli chodzi o kosmos to musieliby tu chyba kosmici wylądować... :lol:

Ale jak sam stwierdziłeś... tutaj nie real i w zasadzie nawet lądowanie kosmitów byłoby możliwe... ;)
Albert Fryderyk de Espada pisze: 27 października 2022, 12:11Po prostu będzie to delikatnie dziwnie wyglądać jak jedzie sobie karawana a obok mknie jeden z jej uczestników motorem (przynajmniej dla mnie), żeby było uczciwie i sprawiedliwie każdemu powinniśmy taki zafundować.
No jeżeli w kraju na etapie rozwoju odpowiadającym latom 20-tym i 30-tym i w takim klimacie - dziwnie dla Ciebie wygląda równoległe użytkowanie pojazdów konnych i mechanicznych to nic na to nie poradzę...

Rozumiem, że latające samoloty nad tym wszystkim, które sam wytwarzasz (i to raczej nie zauważyłem byś to robił na zasadzie powolnego rozwoju od pierwszych początków lotnictwa do obecnej techniki lat 30-tych, a nawet samolot z lat 40-tych potrafiłeś do tego wcisnąć) to już zdziwienia nie budzą?

Ale OK - wycofuję się z tej zabawy w wyprawę, nie będę burzył założonego najwyraźniej klimatu. W sumie to się nie wpychałem, a zostałem zaproszony.
Obrazek
Ronon Dex
Archont Rodecji oraz Gubernator Oceanii Leockiej
ODPOWIEDZ