
Przyjaciele z Szarotkowej Doliny,
Miłośnicy piwa,
Drodzy biesiadnicy
i wszyscy inni,
wzorem roku ubiegłego na Oktoberfest pojawia się Windsachen Co., browar, który w 1922 (2022) r. uzyskał miano najlepszego browarnika za Chmielarza Pilsnera, który podbił zarówno serca jak i kubki smakowe głosujących. W 1923 roku stajemy przed Wami ustępując drogi Chmielarce! Jak na kobietę przystało jest piękna i wdzięczna, a swoim smakiem zachęca niejednego do zmoczenia ust w jej nektarach.
Dotychczas jeszcze brzozopolańscy browarnicy nie mieli przyjemności próby warzenia IPY, ale z racji, że wypaść dobrze trzeba to spróbowali swoich sił. Starano się stworzyć piwo, które będzie niebagatelne i jedyne w swoim rodzaju. Opowieść, która za wiele lat pewnie stanie się jedynie legendą o jego powstaniu jest prosta. Gdy wyjrzeć za okna w browarze, przejść kilka kroków od niego to znajdziemy się w urokliwym małym lasku pełnym drzew iglastych. Jak wiadomo zapach oraz smak ich pędów czy igieł jest nadzwyczajny, wprowadzający w błogi stan połączenia z naturą.
IPA z reguły jest piwem goryczkowatym, nie przypadnie do gustu miłośnikom piw tanich i popularnych, którzy gustują jednak w mniejszym nasyceniu chmielu, który wyraźnie w tym rodzaju czuć. Oprócz tego jednak gorycz jest łagodzona przez słodko-cytrusowe akcenty, które nadają produktowi wspaniały orzeźwiający smak. Połączona tradycyjna IPA z pędami sosny czy igłami świerku oraz odrobiną leśnych warto to podkreślić malin oraz jagód Chmielarka daje niesamowite doznania smakowe. Przenosi nas w dzikie tereny leśnej Leocji, pełnej tradycji i piękna. Goryczkowata jak czasami miłość do kobiety, a zarazem słodka jak smak jej ust oraz dostarczająca niesamowitych przeżyć smakowych, taka jest właśnie Chmielarka, IPA Brzozopolańska.
Wasze zdrowie Przyjaciele!