Santi Vilarte pisze: ↑10 kwietnia 2024, 21:31
Przy okazji mamy nadzieję wnieść w ten sposób trochę subtelności do mikronacyjnej dyplomacji, która często zna tylko trzy poziomy: przyjaźń - neutralność - zerwane stosunki, bez niczego pośredniego.
Subtelna dyplomacja według własnych potrzeb. Kiedy to Edelweiss chciało wprowadzić coś nowego w dyplomację, dać impuls narracyjny w kreowaniu rozmów i tworzenie nowych podstaw współpracy na wielu płaszczyznach w kwestii La Palmy, Sarmacja wraz ze swoimi skrzydłowymi torpedowała te pomysły, podburzając Króla Rzeczypospolitej i tworząc ułudę jakoby bylibyśmy najeźdźcami.
Dziś, realizując imperialne zapędy, wyciągacie swe lepkie ręce w kierunku Rotrii i tworzycie nagle obraz dobrego wujka mikronacji, który chce tworzyć nowe - chce tworzyć lepsze. Ciekawy jestem, czy Książę-Małżonek grzeje już swojego discorda, by wyciągać z zaświatów reala odpoczywających rotryjskich duchownych.
Bierzcie sobie te tereny i wbijajcie w ziemie flagi jakie tylko sobie wymyślicie. Nie będzie jednak z tego żadnej nowej dyplomacji, bo Wasza polityka nie zna niczego pośredniego.