Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Podbijam temat, też chciałam ubrać mundur.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Jak napisałem. Mam już na to jakiś plan, ale dajcie mi jeszcze chwilkę.
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Lieselotte załozyła swoją najlepszą spódniczkę ołówkową i białą koszulę. Przed wejściem spojrzała jeszcze na czerwone, lakierowane szpilki, które lśniły, jak się należy. Potem ustawiła się w kolejce do pokoju, który wskazano jej w recepcji i czekała cierpliwie na wezwanie do środka, w rękach miętoląc zwitek papieru i kopertę, w której był dnia wczorajszgo.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2984
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
W Siedzibie Wojskowej Komendy uzupełnień stawił się również Albert de Espad trzymając w wewnętrznej kieszeni swojej marynarki wezwanie jakie otrzymał dzień wcześniej.
- Peetri Romanaav • Stempel
- Gesicht der Garnison
- Posty: 1079
- Rejestracja: 04 maja 2022, 14:33
- Lokalizacja: Grünerwald
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Gdy tylko Romanow uzyskał obywatelstwo Edelweiss, natychmiast udał się do Wojskowej Komendy Uzupełnień. W ręce trzymał list z powołaniem, a pod nosem powtarzał sobie; "Boże piechota górska, Boże piechota górska".
- Robin von Eisenhut • Stempel
- Zmarły
- Posty: 40
- Rejestracja: 15 kwietnia 2022, 15:21
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss
-
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Robin wychodząc z Departamentu Spraw Obywatelskich ze swoim świeżo wyrobionym dowodem osobistym, nie mógł ukryć swojego zadowolenia wreszcie po tylu latach w końcu znalazł miejsce, które mógł tak naprawdę nazwać swoim domem. Wówczas towarzyszył mu starszy mężczyzna imieniem Luka, kilkukrotnie nieświadomie przytakując młodszemu kompanowi. Czas który spędzili w stolicy Edelweiss umożliwił im poznanie podstawowej topologii miasta. "Widzisz Luka tu w pobliżu jest bank musimy założyć konto, z kolei w tą stronę moglibyśmy się udać do ..." W pewnym momencie na brukowanym gościńcu pojawiła się smagana wiatrem kartka papieru, na której wydrukowano komunikat Rekrutierungskommando der armee nr 1/RKA. Owego dnia wiatr był na tyle silny, iż w pewnym momencie kartka papieru z pełnym impetem uderzyła w twarz luki. Starszy mężczyzna zdezorientowany zaistniałym obrotem zdarzeń gorączkowo wymachiwał rękami, próbując ściągnąć nieszczęsną kartkę papieru. Ilekroć odciągał ją od swojej twarzy, tylekroć pędzony wiatrem arkusz zaczął jeszcze bardziej przylegać do jego twarzy. Koniec końców dopiero pomoc młodszego kompana umożliwiła pełne oswobodzenie skonsternowanego mężczyzny.
Luka spojrzał na niewinnie wyglądający kawałek papieru a następnie zwrócił się w stronę Robina "Herr Eisenhut! Herr Eisen ... ! Proszę spojrzeć armia ogłosiła nabór *gorączkowo wskazując na trzymany w ręce zbitek papieru*, przecież Pan tyle latał!? Ja pamiętam zawody w 1919 i te ówczesne akrobacje i Pańscy rodzice przecież ... Na samą wzmiankę o swoich rodzicach młodszy mężczyzna zmarszczył brwi oraz uniósł w górę lewą dłoń, tak jakby chciał aby Luka nie kontynuował tego tematu. Po krótkiej chwili Robin spojrzał na owy komunikat, mrucząc pod nosem "Luftstreitkräfte. W głębi ducha poczuł że być może tak zdoła odpłacić mieszkańcom kotliny za ich ofiarne serce i godne przyjęcie w kraju. Czując że jego pobudki są szczere zacisnął dłoń a następnie szybkim krokiem ruszył w kierunku Hauptstraße 3. Po przybyciu na miejsce Robin wstąpił na chwilę do banku a następnie udał się do siedziby Wojskowej Komendy Uzupełnień. Na miejscu przed punktem werbunkowym znajdowało się kilku interesantów jednak szczególną uwagę mężczyzny zwróciła kobieta w czerwonych szpilkach oraz ołówkowej sukience. Przez krótką chwilę mężczyzna nie mógł wydusić z siebie ani słowa, sprawiał wręcz wrażenie nieobecnego co było wszak wyjątkowym jak na jego usposobienie zjawiskiem. Rzuciwszy jednakże niewinny uśmiech ukłonił się a następnie zajął swoje miejsce w kolejce.
Luka spojrzał na niewinnie wyglądający kawałek papieru a następnie zwrócił się w stronę Robina "Herr Eisenhut! Herr Eisen ... ! Proszę spojrzeć armia ogłosiła nabór *gorączkowo wskazując na trzymany w ręce zbitek papieru*, przecież Pan tyle latał!? Ja pamiętam zawody w 1919 i te ówczesne akrobacje i Pańscy rodzice przecież ... Na samą wzmiankę o swoich rodzicach młodszy mężczyzna zmarszczył brwi oraz uniósł w górę lewą dłoń, tak jakby chciał aby Luka nie kontynuował tego tematu. Po krótkiej chwili Robin spojrzał na owy komunikat, mrucząc pod nosem "Luftstreitkräfte. W głębi ducha poczuł że być może tak zdoła odpłacić mieszkańcom kotliny za ich ofiarne serce i godne przyjęcie w kraju. Czując że jego pobudki są szczere zacisnął dłoń a następnie szybkim krokiem ruszył w kierunku Hauptstraße 3. Po przybyciu na miejsce Robin wstąpił na chwilę do banku a następnie udał się do siedziby Wojskowej Komendy Uzupełnień. Na miejscu przed punktem werbunkowym znajdowało się kilku interesantów jednak szczególną uwagę mężczyzny zwróciła kobieta w czerwonych szpilkach oraz ołówkowej sukience. Przez krótką chwilę mężczyzna nie mógł wydusić z siebie ani słowa, sprawiał wręcz wrażenie nieobecnego co było wszak wyjątkowym jak na jego usposobienie zjawiskiem. Rzuciwszy jednakże niewinny uśmiech ukłonił się a następnie zajął swoje miejsce w kolejce.
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Wkrótce na korytarzu zaczęło się robić tłoczno. Zjawił się Herr @Albert Fryderyk de Espada, który to zawsze wzbudzał w niej zawstydzenie i niepewność. Skinęła mu głową, uśmiechnęła się krzywo, a z małej, czarnej torebki wyjęła okulary przeciwsłoneczne w kształcie wayfarer. Umieściła je na nosie, choć przecież była w pomieszczeniu. I gdyby tylko nie wszędobylski zakaz palenia papierosów, pewnie nawet pozwoliłaby sobie na dymka.
Nie mając lepszego wyjścia, oparła się o ścianę i zaczęła zastanawiać się, co ten znany w mikroświecie konstruktor i pilot robi w tym miejscu. Nie mógł przecież dostać powołania. Nie taka persona...
W międzyczasie na korytarz weszło kolejnych dwóch jegomościów, których nie znała za dobrze lub wręcz prawie wcale. Jednym z nich mudiał być Herr @Piotr Romanow , o którym tyle opowiadała jej Frau @Isabella Swann . "Ten to pewnie dostanie fuchę...", pomyślała, lustrując go wzrokiem.
Potem popatrzyła na ostatniego, którym musiał być Herr @Robin von Eisenhut . Wprawdzie nie znała go, ale poznała po stroju i towarzystwie. Gdy tak sobie na niego patrzyła, ich spojrzenia spotkały się na krótką chwilę, ponieważ i on przyglądał jej się z zaciekawieniem, co nie mogło oczywiście ujść uwadze Femme Mystere. Sprawiał wrażenie nieobecnego, więc Lieselotte uznała, że musiał niechętnie stawić się na wezwanie do wojska. "Jest zapewne osobą z arystokratycznymi korzeniami, która nie lubi brudzić sobie rąk..." - pomyślała, choć wcale nie musiało być w tym stwierdzeniu ani odrobiny krytyki.
Nie mając lepszego wyjścia, oparła się o ścianę i zaczęła zastanawiać się, co ten znany w mikroświecie konstruktor i pilot robi w tym miejscu. Nie mógł przecież dostać powołania. Nie taka persona...
W międzyczasie na korytarz weszło kolejnych dwóch jegomościów, których nie znała za dobrze lub wręcz prawie wcale. Jednym z nich mudiał być Herr @Piotr Romanow , o którym tyle opowiadała jej Frau @Isabella Swann . "Ten to pewnie dostanie fuchę...", pomyślała, lustrując go wzrokiem.
Potem popatrzyła na ostatniego, którym musiał być Herr @Robin von Eisenhut . Wprawdzie nie znała go, ale poznała po stroju i towarzystwie. Gdy tak sobie na niego patrzyła, ich spojrzenia spotkały się na krótką chwilę, ponieważ i on przyglądał jej się z zaciekawieniem, co nie mogło oczywiście ujść uwadze Femme Mystere. Sprawiał wrażenie nieobecnego, więc Lieselotte uznała, że musiał niechętnie stawić się na wezwanie do wojska. "Jest zapewne osobą z arystokratycznymi korzeniami, która nie lubi brudzić sobie rąk..." - pomyślała, choć wcale nie musiało być w tym stwierdzeniu ani odrobiny krytyki.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Peetri Romanaav • Stempel
- Gesicht der Garnison
- Posty: 1079
- Rejestracja: 04 maja 2022, 14:33
- Lokalizacja: Grünerwald
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
Piotr stał oparty o ścianę i nie zwracał na nikogo uwagi, co chwile przyglądając się swoim dokumentom, które zebrał z poprzednich miejsc stacjonowania, a także wyróżnień za swoje osiągnięcia we wcześniejszych miejscach służby. W pewnym momencie się uśmiechnął, gdy zobaczył plan Wojny Kucełgradzkiej, który napisał parę lat temu.
Gdy ten rozpoczął wspominki o swojej wcześniejszej służbie, nagle z jego teczki wypadły dwa rysunki, na których były narysowane własno ręcznie warianty proponowane jako umundurowanie Sił Zbrojnych Edelweiss. Pod nosem mruknął. - Blin - Po czym wstrzymał się z podnoszeniem tych papierów, aby nie wzbudzić podejrzeń otaczających go ludzi.
Proponowana sylwetka munduru szeregowego.
Proponowana sylwetka munduru oficerskiego.
(Możecie napisać co sądzicie o "gołych" sylwetkach mundurów.)
Gdy ten rozpoczął wspominki o swojej wcześniejszej służbie, nagle z jego teczki wypadły dwa rysunki, na których były narysowane własno ręcznie warianty proponowane jako umundurowanie Sił Zbrojnych Edelweiss. Pod nosem mruknął. - Blin - Po czym wstrzymał się z podnoszeniem tych papierów, aby nie wzbudzić podejrzeń otaczających go ludzi.


(Możecie napisać co sądzicie o "gołych" sylwetkach mundurów.)
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
-Meine damen und herren... - zaczął mówić młody adiutant wymachując rękoma przy tym, wskazywał i nakazywał jak się ustawić, gdzie czekać, do kiedy , po co i za co...
-Po kolei będziemy wywoływać do weryfikacji... - bez zbędnego gadania ruszył i jął porządkować zebranych na korytarzu.
Wszystkich obsłużymy w swoim czasie. Nie ma co się obawiać. - kotynuował wydając z siebie całkiem bezpłciowe dźwięki...
Po ogarnięciu całego rozgardiaszu zaczął nawoływać.
-Pani pierwsza w kolejce? - zwrócił się bezpośrednio do Frau @Femme Mystere
Proszę za mną. Reszta czekać...
Minęłi kilka mniej znaczących pokoi, po czym adiutant wskazał drzwi gdzie ma sie udać pierwsza na liście zgłoszonych do kwalifikacji wojskowej.
Kobieta majestatycznie, ale i dumą przekroczyła próg a jej oczom ukazał się dym...
Dym papierosów tak obfity, że aż oczy łzawiły. Udusił by się nawet trup. Kiedy tylko dało się dojść do siebie i odgarnąć kłęby dymu pierwsza w kolejce ujrzała rozpasanego starszego sierżanta z łysiejącą głową, który, a jakże, cały czas miał w ustach papierosa. Wokół rozlegał się przysłaniający wszystko dym, a jedyne co dało się ujrzeć to sterty papierów ułożone... aż nadto niestarannie.
- Pani podejdzie.. śmiało... -zaciągnął się i kaszlnął niczym gruźlik...tak ten sam sierżant z łysiną co w gębie miał nieskończenie palącego się papierosa.
Imię, nazwisko, adres, z kędyś, po kiego? Kwalifikacje i inne papierologiczne sprawy połóż tutaj. Aha. I gdzie byście chieli służyć żołnierzu? - rzekł po czym spogladając na obcisłą ołówkową spódnicę poprawił się - Frau...Soldatin.
-Po kolei będziemy wywoływać do weryfikacji... - bez zbędnego gadania ruszył i jął porządkować zebranych na korytarzu.
Wszystkich obsłużymy w swoim czasie. Nie ma co się obawiać. - kotynuował wydając z siebie całkiem bezpłciowe dźwięki...
Po ogarnięciu całego rozgardiaszu zaczął nawoływać.
-Pani pierwsza w kolejce? - zwrócił się bezpośrednio do Frau @Femme Mystere
Proszę za mną. Reszta czekać...
Minęłi kilka mniej znaczących pokoi, po czym adiutant wskazał drzwi gdzie ma sie udać pierwsza na liście zgłoszonych do kwalifikacji wojskowej.
Kobieta majestatycznie, ale i dumą przekroczyła próg a jej oczom ukazał się dym...
Dym papierosów tak obfity, że aż oczy łzawiły. Udusił by się nawet trup. Kiedy tylko dało się dojść do siebie i odgarnąć kłęby dymu pierwsza w kolejce ujrzała rozpasanego starszego sierżanta z łysiejącą głową, który, a jakże, cały czas miał w ustach papierosa. Wokół rozlegał się przysłaniający wszystko dym, a jedyne co dało się ujrzeć to sterty papierów ułożone... aż nadto niestarannie.
- Pani podejdzie.. śmiało... -zaciągnął się i kaszlnął niczym gruźlik...tak ten sam sierżant z łysiną co w gębie miał nieskończenie palącego się papierosa.
Imię, nazwisko, adres, z kędyś, po kiego? Kwalifikacje i inne papierologiczne sprawy połóż tutaj. Aha. I gdzie byście chieli służyć żołnierzu? - rzekł po czym spogladając na obcisłą ołówkową spódnicę poprawił się - Frau...Soldatin.
- Isabella M. Neumann-Swann • Stempel
- Posty: 2692
- Rejestracja: 15 marca 2022, 19:57
- Lokalizacja: Wien/Wolkenbad
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Siedziba Wojskowej Komendy Uzupełnień
A co z moim odrzuceniem służby wojskowej? Albo jakąś formą zastępstwa, gdzie to ogarnąć? 
(-) Isabella Marie Augentrost-Cargalho Neumann-Swann [von Lichtenstein]



