Gdy wszyscy na pokładzie zaczęli popijać drinki i atmosfera rozluźniła się, niektórym procenty uderzyły do głowy, a pobyt w przestworzach sprawił, że musieli udać się tam, gdzie Książę Sarmacki piechotą chodzi. Tak też było w przypadku Frau
@Fatima Marcjan-Chojnacka , która chcąc nie chcąc musiała czym prędzej udać się we wspomniane miejsce. I gdy tak dopadła do drzwi toalety znajdującej się w okolicach luku bagażowego i ogona samolotu, zaczęła w nie rozgorączkowana walić, by wypędzić kogoś zajmującego miejsce. W końcu usłyszała charakterystyczne kliknięcie zamka do drzwiczek. Te rozwarły się z hukiem i wtedy spostrzegła…
Szybko rzuciła okiem jeszcze w otwarte przez kogoś w podłodze przejście do luku bagażowego, lecz zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, mężczyzna złapał ją, zakrył jej usta dłonią pachnącą świeżo wypalonymi papierosami, a karabin przystawił do głowy. Potem siłą pociągnął ją z powrotem do głównej części samolotu, gdzie odbywała się imprezka.
-
UWAGA! – krzyknął – Komu życie miłe, ręce do góry.
Jestem z Rotryjskiej Organizacji Terrorystycznej Zbuntowane Anioły. TY! – Wskazał karabinem na
@Piotr Romanow . – Prowadź do Oberhaupta, jeśli chcesz jeszcze zobaczyć tę ślicznotkę żywą!