Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Regulamin forum
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Po zebraniu lisa, Albert uznał poranek za w pełni rozliczony. Z właściwą sobie pewnością siebie, nie zważając na trudy terenu, wrócił do bezpiecznego obozowiska. Choć w oddali słyszał jeszcze odgłosy zapewne polowań innych, on sam nie czuł już potrzeby niczego dziś więcej udowadniać – jego torba była ciężka, a duma zaspokojona.
Czekam.
Czekam.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Kolejny dzień zastał Alberta w doskonałym nastroju. Poranna rutyna była dla niego niemal rytuałem – najpierw staranne czyszczenie zamka starego karabinu, potem łyk gorzkiej, mocnej herbaty, która miała rozgrzać przed wymarszem. Każdy ruch był wyważony, pozbawiony zbędnego pośpiechu, typowy dla kogoś, kto wykonuje to już wiele razy.
Gdy tylko pierwsze promienie słońca zaczęły przebijać się przez gęste korony drzew. Szedł pod wiatr, z nosem wyczulonym na piżmowy zapach leśnych mieszkańców i wzrokiem, badał okolicę. W jego postępowaniu nie było już takiej presji jak jeszcze kilka dni wcześniej.
1d100
1d100
Gdy tylko pierwsze promienie słońca zaczęły przebijać się przez gęste korony drzew. Szedł pod wiatr, z nosem wyczulonym na piżmowy zapach leśnych mieszkańców i wzrokiem, badał okolicę. W jego postępowaniu nie było już takiej presji jak jeszcze kilka dni wcześniej.
1d100
1d100
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
67 - zwierzyna duża
84 - zwierzyna duża
Intuicja Alberta i jego cierpliwość w końcu przyniosły oczekiwany rezultat. Przy starym, naturalnym rzerowisku, gdzie las się przerzedziła, myśliwy dostrzegł trofeum godne jego reputacji. Między pniami zamajaczyła potężna sylwetka – dorodny jeleń o porożu, który w porannym słońcu wyglądał jak korona.
Huk wystrzału, potężny i pewny, przetoczył się przez okolicę, płosząc ptactwo w promieniu kilometra. Jeleń zwalił się w ogniu, uderzając ciężko o podłoże. Albert, zachowując swój chłodny spokój, nie ruszył się z miejsca przez kilka minut, dając naturze ochłonąć. Dopiero gdy las powrócił do życia, podszedł do zdobyczy. To był prawdziwy kolos. Myśliwy uśmiechnął się z właściwą sobie arogancją, kładąc dłoń na potężnym porożu – to trofeum było bez wątpienia najcenniejszym punktem tegorocznej kolekcji.
1d100
84 - zwierzyna duża
Intuicja Alberta i jego cierpliwość w końcu przyniosły oczekiwany rezultat. Przy starym, naturalnym rzerowisku, gdzie las się przerzedziła, myśliwy dostrzegł trofeum godne jego reputacji. Między pniami zamajaczyła potężna sylwetka – dorodny jeleń o porożu, który w porannym słońcu wyglądał jak korona.
Huk wystrzału, potężny i pewny, przetoczył się przez okolicę, płosząc ptactwo w promieniu kilometra. Jeleń zwalił się w ogniu, uderzając ciężko o podłoże. Albert, zachowując swój chłodny spokój, nie ruszył się z miejsca przez kilka minut, dając naturze ochłonąć. Dopiero gdy las powrócił do życia, podszedł do zdobyczy. To był prawdziwy kolos. Myśliwy uśmiechnął się z właściwą sobie arogancją, kładąc dłoń na potężnym porożu – to trofeum było bez wątpienia najcenniejszym punktem tegorocznej kolekcji.
1d100
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Gwar lasu, do tej pory należący wyłącznie do Alberta, został brutalnie przerwany. Siedząc przy zdobytym trofeum, de Espada usłyszał pierwsze echa obcych wystrzałów, które niosły się po zboczach. Dźwięki te, z każdą godziną wyraźniejsze, sugerowały, że inni łowcy depczą mu po piętach, przyciągnięci sukcesami myśliwego.
Dla kogoś o takiej dumie jak Albert, dzielenie łowiska z tłumem było nie do zaakceptowania. Zamiast czekać na nieuchronne spotkanie, postanowił działać. Sprawnie zabezpieczył najcenniejsze części trofeum i zwinął obozowisko. Majątek, wzbogacony o ciężkie poroże i skóry z ostatnich dni, spoczął na jego barkach.
Spojrzał na horyzont, gdzie na zachodzie majaczyły dwa potężne, niemal identyczne wierzchołki – bliźniacze szczyty, które od rana obserwował z oddali. To tam, w ich cieniu, liczył na odnalezienie spokoju i zwierzyny, która jeszcze nie pokazała się w tym sezonie.
Ruch na C5.
Dla kogoś o takiej dumie jak Albert, dzielenie łowiska z tłumem było nie do zaakceptowania. Zamiast czekać na nieuchronne spotkanie, postanowił działać. Sprawnie zabezpieczył najcenniejsze części trofeum i zwinął obozowisko. Majątek, wzbogacony o ciężkie poroże i skóry z ostatnich dni, spoczął na jego barkach.

Spojrzał na horyzont, gdzie na zachodzie majaczyły dwa potężne, niemal identyczne wierzchołki – bliźniacze szczyty, które od rana obserwował z oddali. To tam, w ich cieniu, liczył na odnalezienie spokoju i zwierzyny, która jeszcze nie pokazała się w tym sezonie.
Ruch na C5.
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 20447
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
[ten plecak to na pewno w GRATcie zakupiony. Muszę sobie taki zakupić!]
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Bliźniacze szczyty wyrastały przed Albertem niczym potężne strażnice, a przejście między nimi ukazało widok, którego łowca skrycie wyczekiwał. U ich stóp rozpościerał się gęsty, liściasty las B6 – dęby i buki tworzyły tam barierę niemal nie do przebicia, która dalej, ku zachodowi, otwierała się na krystalicznie czysty, górski wodopój.
De Espada przystanął na moment, poprawiając pasy ciężkiego już od trofeów plecaka. Wiatr wiał mu prosto w twarz, niosąc ze sobą zapach wilgotnej ziemi, która nie słyszała jeszcze echa obcych. Łowca wiedział, że to miejsce jest idealne – naturalna pułapka, w której zwierzyna czuła się bezpiecznie, osłonięta z obu stron skalistymi ścianami.
De Espada przystanął na moment, poprawiając pasy ciężkiego już od trofeów plecaka. Wiatr wiał mu prosto w twarz, niosąc ze sobą zapach wilgotnej ziemi, która nie słyszała jeszcze echa obcych. Łowca wiedział, że to miejsce jest idealne – naturalna pułapka, w której zwierzyna czuła się bezpiecznie, osłonięta z obu stron skalistymi ścianami.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Albert de Espada, ukryty w liściastej puszczy między bliźniaczymi szczytami, przeszedł w tryb absolutnej ciszy. Wykorzystując wszystkie dostępne metody, by uniknąć zdradzieckiego szelestu liści, metodycznie badał brzeg wodopoju. Jego wzrok, nawykły do wyłapywania nienaturalnych kształtów, spoczął na świeżych, głębokich odciskach racic w błocie – woda wciąż jeszcze do nich napływała.
Nagle z mroku młodniaka dobiegło niskie, gardłowe chrumknięcie. Łowca zamarł w bezruchu, a kciuk bezszelestnie odbezpieczył karabin.
1d100
1d100
Nagle z mroku młodniaka dobiegło niskie, gardłowe chrumknięcie. Łowca zamarł w bezruchu, a kciuk bezszelestnie odbezpieczył karabin.
1d100
1d100
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
42 - średnia zwierzyna
4 - mała zwierzyna
Teoria Alberta o idealnym łowisku potwierdziła się szybciej, niż przypuszczał. Z gęstego, liściastego mroku wyłonił się dzik – krępy, silny osobnik o szczecinie ciemnej jak ziemia pod bliźniaczymi szczytami. Zwierzę ruszyło pewnie w stronę wodopoju, ryjąc co chwilę w wilgotnej ściółce w poszukiwaniu smakołyków.
Łowca nie dał mu szansy na ucieczkę. Płynnym, wyćwiczonym ruchem oparł karabin o bark. Gdy dzik na moment znieruchomiał, wystawiając bok na czysty strzał, Albert ściągnął spust. Huk odbił się echem od skalnych ścian bliźniaczych szczytów, a zwierz padł w ogniu, nie zdążywszy nawet kwiknąć.
De Espada podszedł do zdobyczy z wyrazem chłodnej satysfakcji. Średniej wielkości dzik był idealnym uzupełnieniem kolekcji – nie tak ciężki jak jeleń, ale stanowiący doskonały dowód na to, że nowe terytorium jest niezwykle łaskawe.
1d100
4 - mała zwierzyna
Teoria Alberta o idealnym łowisku potwierdziła się szybciej, niż przypuszczał. Z gęstego, liściastego mroku wyłonił się dzik – krępy, silny osobnik o szczecinie ciemnej jak ziemia pod bliźniaczymi szczytami. Zwierzę ruszyło pewnie w stronę wodopoju, ryjąc co chwilę w wilgotnej ściółce w poszukiwaniu smakołyków.
Łowca nie dał mu szansy na ucieczkę. Płynnym, wyćwiczonym ruchem oparł karabin o bark. Gdy dzik na moment znieruchomiał, wystawiając bok na czysty strzał, Albert ściągnął spust. Huk odbił się echem od skalnych ścian bliźniaczych szczytów, a zwierz padł w ogniu, nie zdążywszy nawet kwiknąć.
De Espada podszedł do zdobyczy z wyrazem chłodnej satysfakcji. Średniej wielkości dzik był idealnym uzupełnieniem kolekcji – nie tak ciężki jak jeleń, ale stanowiący doskonały dowód na to, że nowe terytorium jest niezwykle łaskawe.
1d100
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Albert de Espada z satysfakcją spoglądał na ubitą sztukę. Średni dzik leżał u stóp, a jego ciemna szczecina kontrastowała z jasną zielenią. Wyraźnie kontentowany swoją zdobyczą z nonszalancką pewnością siebie zebrał cały dorobek i wrócił do obozowiska. Huk wystrzału, choć precyzyjny, na moment uczynił z niego centrum uwagi całego ekosystemu więc to idealna pora aby poczekać w spokoju i odpocząć.
Zabezpieczył karabin i z wprawą zajął się tuszą, przygotowując mięso i trofeum do przechowywania. Gdy słońce zaczęło chować się za jeden z granitowych szczytów, Albert rozbił dyskretne obozowisko w gęstwinie bukowego lasu, skąd miał idealny widok na wodopój, sam pozostając niewidocznym.
Zabezpieczył karabin i z wprawą zajął się tuszą, przygotowując mięso i trofeum do przechowywania. Gdy słońce zaczęło chować się za jeden z granitowych szczytów, Albert rozbił dyskretne obozowisko w gęstwinie bukowego lasu, skąd miał idealny widok na wodopój, sam pozostając niewidocznym.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2893
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Albert Fryderyk de Espada - Strzelec Wyborowy
Świt nad bliźniaczymi szczytami przyniósł gęstą mgłę, która osiadła nisko nad taflą wody i ściółki w lesie. Albert, wypoczęty i pewny swego, zajął pozycję na skraju liściastego lasu. Z każdym dniem te rewiry stawały się dla niego bardziej czytelne; znał już kierunki wiatrów odbijających się od skalnych ścian i ścieżki, którymi zwierzyna schodziła do wodopoju.
Albert nie musiał już błądzić – wiedział dokładnie, na którym przesmyku może się on spodziewać zwierzyny. Zastygł w bezruchu, zlewając się z pniem wiekowego drzewa. Jego wzrok, niczym u jastrzębia, przebijał opary mgły, wychwytując najmniejszego ruchu.
1d100
1d100
Albert nie musiał już błądzić – wiedział dokładnie, na którym przesmyku może się on spodziewać zwierzyny. Zastygł w bezruchu, zlewając się z pniem wiekowego drzewa. Jego wzrok, niczym u jastrzębia, przebijał opary mgły, wychwytując najmniejszego ruchu.
1d100
1d100
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
