Kilka minut przed godziną 13 na płytę lotniska wjechał ciemny samochód. Była to sarmacka para książęca, która na chwilę zahaczyła o swój dworek w Edelweiss. A teraz nadszedł czas powrotu do kraju. Chwilę później obydwoje siedzieli już w samolocie i czekali na start.
– Halo, wieża! Tu EDL013. Czy mamy zgodę na start?
Zapytał jeden z pilotów.
– Halo, wieża! Tu EDL013. Czy mamy zgodę na start?
Zapytał jeden z pilotów.


