- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Wszystko zaczęło się podczas pewnego zimowego i długiego dnia roku 1922, kiedy w mrocznych, sklepionych piwnicach pod Der Sitz zrodziła się myśl, by stworzyć piwo marcowe, które nie będzie jedynie trunkiem, lecz także "opowieścią o cierpliwości, kunszcie i dumie rzemieślnika".
Pierwsze próby przyniosły zbyt ciężki aromat — zbyt śmiały jak na subtelne gusta mieszkańców Kotliny Edelweiss. Rok później, w 1923, zmieniono sposób prażenia słodu: dłużej, wolniej, w miedzianym bębnie nagrzewanym torfowym ogniem. To wtedy pojawił się pierwszy ciepły ton karmelu i pieczonego ziarna, który później stał się duszą „Hirscha”.
W 1924 roku wprowadzono ideę długiego leżakowania w modrzewiososnowych beczkach, w których piwo dojrzewało w ciszy i chłodzie przez długie miesiące. W tym czasie trunek nabierał "krągłości" i głębi, a każda partia była degustowana przy świetle lampy naftowej, wśród notatek i rozmów o harmonii smaku.
I tak, po trzech sezonach pracy, prób i cierpliwego oczekiwania, w roku 1925, z pianą jak śnieg na grani i kolorem jak bursztyn w promieniach zachodzącego słońca, narodził się „Hirsch” — piwo o charakterze i dostojeństwie jelenia, od którego wziął swą nazwę.
Tyle mówią annały DER SITZ KELLER, a co opowie nam marketing?
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Z głębi chłodnych, kamiennych piwnic pod Der Sitz, gdzie echo pieśni browarników miesza się z zapachem słodu i chmielu, narodził się „Hirsch” (pol."Jeleń").
To dzieło mistrzów rzemiosła, którzy od trzech sezonów doskonalili recepturę, aż wreszcie z piany i złota wyłonił się trunek, jakiego nie powstydziłby się sam oberhaupt Kotliny Edelweiss.
„Hirsch” to piwo o dumnej duszy i szlachetnym charakterze – niczym sam jeleń, który dumnie stąpa po Szarotkowej Krainie.
Jego barwa – głęboka, bursztynowa, jak promień słońca tańczący w kuflu.
Jego zapach – łagodnie słodowy, z nutą świeżo opiekanego chleba i delikatnego karmelu.
Smak za to jest pełny, miękki, zrównoważony, z odrobiną zbożowej słodyczy i lekko orzechowym posmakiem, które ustępują miejsca czystemu, szlachetnemu goryczkowemu zakończeniu.
6,0% mocy nadaje mu ciepła i powagi – lecz pije się go lekko, jak toast za pomyślność i dobre towarzystwo.
W kuflu „Hirsch” kryje się echo tradycji i nuta nowoczesności lat dwudziestych – czasów, gdy świat znów nauczył się tańczyć, śmiać i świętować.
Niech więc kufle zabrzmią, a „jeleń z piwnic Der Sitz Keller” poprowadzi was ku radości!
Bo oto nadszedł czas, by wznieść toast za sztukę warzenia, przyjaźń i złoty trunek Oktoberfestu!
- - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Meine Damen und Herren,
vor dir - Hirsch -
würdig und edel
(pol.Panie i Panowie, przed Wami - Jeleń - dostojny i z klasą)