Z portu w Ragusie - donosy

System gospodarczy ma spowodować, że wszyscy będziemy pływać w mleku kozic z Edelweiss i popijać najlepszymi trunkami winnymi czy chmielnymi z regionu. No cóż, na razie musimy czekać na efekty prac naszych racjonlizatorów.
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Z portu w Ragusie - donosy

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Maurycy Orański-Nassau pisze: 01 kwietnia 2026, 12:10 Jak Austriacy nie wypalą z armaty to w piątek towar do odebrania. ;)
Tam mają same ślepaki, jestem spokojny o dostawę. ;)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 20447
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Z portu w Ragusie - donosy

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

No to już wygląda jak pełna profeska!

Żeby już Edli nie męczyć to wrzucę tutaj zapiski naszego rachmistrza prowadzacego transport:



Zapiski komisarza transportowego Kotliny Edelweiss


Ragusa, 3 kwiecień 1926


Poranek przywitał Ragusę chłodnym, wilgotnym powietrzem od morza. Nad portem wisiała niska mgła, a kamienne nabrzeża były mokre od nocnego deszczu. Wiosna na Adriatyku przyszła późno tego roku. Wiatr od gór niósł jeszcze chłód...

Konwój z Bizancjum wszedł do portu o świcie. Cztery chelandie transportowe i eskortujący je „Święty Maurycy” zacumowały przy magazynach cesarskich. Wyładunek rozpoczęto natychmiast. Pracowali portowi dokerzy, celnicy Monarchii oraz nasi rachmistrze z Edelweiss. Spisywano skrzynie, beczki i amfory, ważono dywany, sprawdzano plomby na skrzyniach jubilerskich i skrzynkach z przyprawami. Najwięcej uwagi poświęcono owocom tj. cytrynom, limonkom i pomelo, które po podróży morskiej nie mogły długo czekać w magazynach.

Towary złożono w wynajętych składach portowych Edelweiss, w kamiennych magazynach przy bocznicy kolejowej. Na szczęście koleje monarchii przydzieliły nam wagony zgodnie z wcześniejszym wnioskiem.
Przygotowano:
- wagony kryte do skrzyń z przyprawami, rodzynek i towarów luksusowych,
- wagony platformy do ciężkich skrzyń i dywanów,
- wagony beczkowe do oliwy,
- dwa wagony chłodne z lodem do przewozu owoców, aby nie zepsuły się w drodze przez góry,
- wagon służbowy dla straży i dokumentów.

Lokomotywę przydzielono parową, ciężką maszynę górską, przystosowaną do stromych podjazdów na trasie ku edelweisskiej przełęczy. Kolejarze ostrzegli mnie, że na odcinku w Kotlinie ruch jest powolny – zalega jeszcze śnieg, a nocami tor przymarza. Pociąg ma jechać etapami, z dodatkową lokomotywą popychową na podjeździe pod samym Gamsentor.

Załadunek wagonów trwał cały dzień. Beczek z oliwą było więcej, niż zapowiadano, przez co trzeba było doczepić dodatkowy wagon. Towary jubilerskie i przyprawy zaplombowano w mojej obecności i oddano pod straż wynajętej ochrony oraz dwóch żandarmów monarchii.
Wieczorem sporządziłem manifest transportowy. Pociąg ma wyruszyć o świcie.. Z Grunerwaldu przyszła depesza, że po stronie Kotliny przygotowano już w razie czego wozy i magazyny, a straż graniczna oczekuje transportu.
Patrząc na długi skład wagonów stojących na bocznicy portowej w Ragusie, miałem wrażenie, że od powodzenia tego jednego pociągu zależy pół handlu naszej Kotliny. Jeśli śnieg nie zamknie przełęczy, za kilka dni towary lewantyńskie będą już w Krainie Szarotek.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
ODPOWIEDZ

Wróć do „Gospodarka”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość