- I nie dojechali - Liam z niedowierzaniem patrzył na pełne skrzynie Zanahoryjskiego.
- No co tam macie? - gromadzący się przed browarem dopytywali się o trunek z Winkulii. Nadal butelki stały etykietą odwrócone w stronę Liama, a nie zgromadzonych.
- Zanahoryjskie jasne korzenne to sprawdzona receptura, która każdego pijanego postawi na nogi! - Liam na prędce składał słowa promocji. - Tylko buteleczka naszego idealnego jasnego pszenicznego piwa sprawi, że będziesz gotowy do picia przez kolejne długie godziny! Kiedy nie wierzysz, że jesteś w stanie wypić więcej, sięgnij po nasze piwerko z dodatkiem imbiru, cynamonu i goździków. Każdy łyk odświeży ci umysł, oczyszczając cię z złoczynnego wpływu alkoholu, pozostawiając tylko te pozytywne aspekty picia. - Liam zaczął sam wierzyć w to co mówi. - Bierzcie i pijcie Zanahoryjskie Jasne Korzenne! Dzięki niemu wasze wątroby będą w stanie pełnić swoją funkcję dwukrotnie dłużej, niż tylko podczas picia zwykłego alkoholu! Oto właśnie Zanahoryjskie, z DBZ - bo z DBZ Jest DoBrZe!

Każdy Winkuliczyk ma te trzy cechy
Leocki kunszt, sarmacką elegencję i edelwajski splendor
~JKW Mateusz I, Król-Senior Związku Winkulijskiego