Alfred Fabian pisze:- Koniec poszukiwań - Joachim nie mógł już dalej szukać. Nie mógł, bo nie miał gdzie. Wszystko, co się dało, udało im się wyłowić, wykopać, znaleźć. Wszystkie miejsca ze złotem zostały odnalezione. Każdy gram cennego złota został odzyskany od Magnaterii!
Radości i zabawom nie było końca. Fatima odjechała z pustymi rękami najbliższą karocą w stronę lotniska, a następnie wyleciała do Koronowa. Kamiljan otrzymał telegram o niepowodzeniu i doprowadził do nieużytku swoje cesarskie biuro. Przez najbliższy tydzień będzie musiał przez chwilową furię sprowadzać nowe meble do gabinetu. Żmigrodzki pluł sobie w brodę, że pozwolił zabić Adama Aleksandra, zamiast go uratować. Chociażby własną piersią, bo ciężko było mu dalej grać poszukiwacza, gdy jego najważniejszy partner został zastrzelony.
Tymczasem poszukiwacze przy ognisku pili i się bawili. Nie dało się ich powstrzymać. Odkopali Bolesława, aby obsypać go należną mu częścią znaleźnego. Liczne trunki gościły w obozie, zapewniając zabawę na jeszcze liczne wieczory.
* * *
Poszukiwacze przeszukali pole nr 8. Jak można już zauważyć, było tam złoto!
POSZUKIWACZE WYGRALI.
Zgodnie z zasadami zwycięzcom czyli:
Burkowi von Trinitz
Joahimowi von Ribertropowi-Windsachenowi
Bazylemu Izaakowi von Hohenburgowi
Bolesławowi Kirianóo von Hohenburgowi
Lieselotte Augentrost-Cargalho
oraz Joachimowi Cargalho przysługuje nagroda w wysokości 100 RENów
Dodatkowo żyjący i nieprzesłuchani poszukiwacze tj.
Burek von Trinitz
Joahim von Ribertrop-Windsachen
Lieselotte Augentrost-Cargalho
oraz Joachim Cargalho otrzymują możliwość nazwania rzeki przepływającej przez Kanugard. Nazwa musi zostać ustalona wspólnie, ale wierzę, że uda się dojść do konsensusu. Deklaruję, że w przypadku braku zgody, nazwa zostanie wylosowana spośród zaproponowanych, a wszystkie pozostałe zostaną przydzielone dopływom rzeki.