Ronon Dex pisze: ↑07 grudnia 2022, 14:32
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑07 grudnia 2022, 11:52
Mały "masowiec" czyli taki o ładowności towaru do 10tysięcy ton(pamiętajmy, że inne państwa bazują też na XXI wieku) zostawiał by towar w DROP'ie i płynął do portu wyjścia, ale barka zabiera tylko...4 tony.

Zobrazowanie śmiesznie wygląda, ale takie są realia.
Wyliczmy zatem - 10000t masowca / 4t barki = 2500kursów...
Jak byśmy chcieli by to przewoziła jedna barka to trwałoby to 3750 dni...10lat
No tak to jest jak się wykombinowało kraj bez dostępu do morza i najwyraźniej bez własnych kopalin...
Dlatego do regularnego transportu potrzebne są typowe rzeczne barki transportowe, które maja nośność 400-500 ton. Ja zaproponowałem ersatz i to raczej do transportu finalnego czyli do małych osad, gdzie nie ma nabrzeży, a rzeka nie jest uregulowana... przy czym tka barka pływa zdecydowanie wolniej, prędkość maksymalna to jakieś 12-13 km/h, podróżna pewnie 8-10 km/h
Duże barki transportowe mają zanurzenie 1,70-2 m czyli nie wszędzie dadzą radę... taka mała barka ex-desantowa ma max. 0,5 m i to z tyłu, z przodu nieco mniej... dotrze wszędzie, do każdej "wioski" czy naszych osad indywidualnych. Jak sobie w swoje okolice zamówię towar to nijak duża barka transportowa nie dopłynie, ale taka niewielka desantowa da radę...
Przydała by się dokładniejsza charakterystyka wód śródlądowych... bo raczej nie są nieuregulowane. Wtedy można pokombinować z transportem rzecznym.
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑07 grudnia 2022, 11:52Mały "masowiec" czyli taki o ładowności towaru do 10tysięcy ton(pamiętajmy, że inne państwa bazują też na XXI wieku)
Statek z lat 30-tych o ładowności 10 tys. ton to akurat wcale mały nie jest...
Małe (wcale nie uważane wtedy za takie małe, bo były bardzo popularne) masowce przedwojenne o długości 85 metrów miały około 3000 DWT, pływały też mniejsze np. 75 metrów to około 2000 DWT. Wielkościami rzędu 10000 DWT charakteryzowały się duże (jak na owe czasy) statki handlowe o długości 140-150 metrów
Tak się wykombinowało, żeby ograniczyć ekspancję od "już". Teraz mamy już coś poukładane, więc jakoś sobie ten dostęp załatwimy. Może zaanektujemy te okolice DROP'u.
Co do transportu drogą wodną (rzekami) to ja na ten moment zakładam, że mówimy o naszej Rzece Hirschfluss (Jelonka-ta najdłuższa i fabularnie spora-mam nadzieję). Ewentualnie możemy mówić jeszcze o sporej przepustowości rzeki prowadzącej do Wolkenbad. Tam w końcu powstanie ta stocznia
Barki 500t to już coś co mnie zadowala. Te małe z demobilu można na szybko kupić w liczbie 10-20 sztuk. Na pewno będą miały swoje zapotrzebowanie w terminach późniejszych.
Co do masowców to odnosiłem się to "teraźniejszych". Muratyka czy Leocja to czasy aktualne i stąd ten DROP. Oni mogą mieć sprzęt nawet wysoce zaawnasowany, my musimy mierzyć się z czasem -100lat.
Femme Mystere pisze: ↑07 grudnia 2022, 17:32
@Ronon Dex w Muratyce jest stocznia. Jeśli masz projekty, to możemy zamówić barki od
@Albert Fryderyk de Espada .
Bo te barki z Leocji to nie są demony prędkości...
Na dziś czy jutro to nie jest zły pomysł z barkami z Leocji, nawet z Muratyki. W takim razie tylko po co nam nasza stocznia.
Ustalmy co robimy na pierwszy ogień. Skoro są takie opcje to może 10 z demobilu leockiego Ronona i 10 od Alberta, niekoniecznie nowych. Nowe to mamy sobie sami produkować, tak? Czy ja to dobrze zrozumiałem?
Ronon Dex pisze: ↑07 grudnia 2022, 18:40
Jeżeli otworzę stocznie to pewnie swoją... skoro mam w tym wieloletnie doświadczenia - może jak Edelweiss utworzy jakąś kolonię nad morzem lub na wyspie. Czyli może kiedyś, w przyszłości.
Jednak przecież w Edelweiss ma się stworzyć stocznia produkująca na potrzeby żeglugi śródlądowej to może się tego trzymajmy. Barki z demobilu to ma być tylko ersatz i tylko do czasu gdy w Edelweiss zostaną zbudowane dedykowane statki śródlądowe.
Kwestia tego czy Ty chcesz to robić "sam" i tylko "sam", czy jednak wspólnie, bo to też jednak ma znaczenie.
Czy problemem byłoby gdybyś tworzył projekty w tej stoczni wolkenbadzkiej (obiecuje, że jutro wszystko zaczniemy budować, bo przekładam i przekładam)?