Jednostki administracji terytorialnej, na które dzieli się kraina to komitaty. Pochodzenie nazewnictwa nie jest zbytnio wyszukane, ale osobliwe. Wywodzi się z tradycji węgierskiej jaką zasiał wśród obywateli przywódca narodu-pierwszy Oberhaupt Edelweiss
Moi drodzy,
Ostatnio będąc na wycieczce w Leocji natknąłem się na bardzo ciekawą informację. https://forum.leocja.org/viewtopic.php?f=2&t=1402, mój zięć Damiano Windsachen rozpoczął akcję v-krwiodawstwa, która namówiła mnie, aby utworzyć naszą narodową organizację zajmującą się zbiórką krwi i organizacji wspólnych dotacji. Co do samej naszej organizacji uważam, że powinniśmy promować wśród mieszkańców pollinu tak szczytne idee zarówno tutaj jak i podczas spacerów w góry. Dodatkowo ERK to bardzo fajny smaczek narracyjny, który mógłby pojawić się w armii pod postacią sanitariuszy należących do niego, czy też idea organizowania jakichś kolejnych naszych wewnętrznych eventów na terenie kraju. Co o tym sądzicie? A może macie własne pomysły? Zapraszam do dyskusji.
Z tego co kojarzę, również w Sarmacji taka akcja miała miejsce. Niestety nigdy nie zagłębiałem się w to od strony merytorycznej. Jakby to mogło więc wyglądać u nas? Udajemy, że oddajemy, czy oddajemy?
Joachim Cargalho pisze: ↑09 grudnia 2022, 23:38
Z tego co kojarzę, również w Sarmacji taka akcja miała miejsce. Niestety nigdy nie zagłębiałem się w to od strony merytorycznej. Jakby to mogło więc wyglądać u nas? Udajemy, że oddajemy, czy oddajemy?
Z tego co pamiętam to Herr @Damiano á-la-Triste stworzył jakąś apkę, dzięki, której oczywiscie czysto wirtualnie oddajemy krew. To ma swój wydźwięk, bo jesteśmy przecież wtedy w stanie promować oddawanie realnej krwi. To byłby naparwdę szczytny cel, tym bardziej, że są i osoby, także w Edelweiss które czynnie oddają krew.
Dlatego też zapytałem, o format tego projektu, bo dla mnie udawanie w oddawanie krwi nie daje za wiele. Sam w tym roku oddałem 1,8 litra, a i może przed końcem grudnia uda mi się dołożyć kolejne 450 ml.
Dlatego też każda forma, która wyjdzie poza ramy mikronacyjne, będzie zdecydowanie wartością dodatnią dla tej inicjatywy, a sam chętnie będę śrubował wyniki dla Edelweiss!
Joachim Cargalho pisze: ↑12 grudnia 2022, 19:57
Dlatego też zapytałem, o format tego projektu, bo dla mnie udawanie w oddawanie krwi nie daje za wiele. Sam w tym roku oddałem 1,8 litra, a i może przed końcem grudnia uda mi się dołożyć kolejne 450 ml.
Dlatego też każda forma, która wyjdzie poza ramy mikronacyjne, będzie zdecydowanie wartością dodatnią dla tej inicjatywy, a sam chętnie będę śrubował wyniki dla Edelweiss!
Jako osoba leniwa a chętna (oddałbym ale jakby przyjechali do mnie - tak, kiedyś oddawałem) to każda forma promocji jest dobra. Rekordy cieszą i zobowiązują. Promocja ponad wszystko.
Femme Mystere pisze: ↑12 grudnia 2022, 21:51
OK, ale chcemy pozostać przy tym czerwonym krzyżu? To taka nader oczywista kalka.
Temat przewijał się od dawna. Piotrek z Izą pisali o tym wielokrotnie...
Jak inaczej nazwać edelwajskie PCK? Co się kojarzy z honorowym oddawanie krwi...w mikronacjach?
Tutaj ciężko "pobajerować" -Honorowy Dawca Krwi? Ehrenblutspender? Czy o takie coś chodzi Szanownej?
A logo...Hmm...
Coś takigo, a w środku zamiast serca szaroteczka?