W związku z tym, zgodnie z wcześniejszymi planami: dwa pułki, przy czym jeden to pułk piechoty, a drugi to pułk piechoty górskiej.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑09 marca 2022, 12:17 Zatem przygotujmy wersję 2x2500 lub coś w zbliżonej ilości.
Oczywistym jest, że korzystniejszym rozwiązaniem są jednolite drużyny, bo przecież w realu to zostało sprawdzone i tak jest do dzisiaj. Problem tylko w tym, że to jest zabawa - niekoniecznie ma być "korzystniej", a raczej ma być ciekawiej.Heinz-Werner Grüner pisze: ↑09 marca 2022, 12:17 Nie wiem też jakie rozwiązania są korzystniejsze, ale dla lepszego obrazowania (prostszego) może warto ujednolicić to nieco jak nastąpiło to po 1930?
Realowe struktury niemieckie zostały ukształtowane na bazie doświadczeń i rozwoju w trakcie PWS oraz za pomocą ograniczeń narzuconych Traktatem Wersalskim. Tych uwarunkowań u nas po prostu nie ma. To co wstawiłem miało za cel być czymś informacyjnym, aby osoby nieznające tematu mogły się zapoznać z tym jak było wtedy w realu. Nie musimy tego kopiować, choć jeżeli chcemy by Edelweiss był czym z okresu międzywojennego w realu to z oczywistych powodów powinniśmy bazować na ówczesnym stanie wiedzy i ówczesnej technice wojskowej.
W realowej niemieckiej armii były tylko ciężkie karabiny maszynowe (głównie MG.08) oraz lekkie karabiny maszynowe (głównie MG.08/15), które były w zasadzie "odchudzonym ckmem" (podobnie to wyglądało z ckm i lkm Bergmanna, ale było ich mniej. Była to sytuacja niezbyt korzystna, ale po wojnie były ograniczenia traktatowe i prace nad uzbrojeniem były ograniczone (odbywały się w sposób niejawny, a czasem poza granicami), stąd MG.13 wszedł do produkcji dopiero w 1930, a do tego "numer" sugerował starą konstrukcję, niby z okresu PWS.
Natomiast my takich uwarunkowań nie mamy, ręczne karabiny maszynowe mogły powstać wcześniej... ale prawdę powiedziawszy poza koszmarnie nieudanym, francuskim CSRG (ale był prosty w produkcji i można go było w czasie wojny produkować bardzo dużo. Jednak tak naprawdę udane rkm-y (amerykańskiego BAR do nich nie zaliczam, bo choć w sumie udany jako konstrukcja broni automatycznej - to wtedy to był jeszcze karabin automatyczny, dopiero w latach 20-tych zaczęto robić jego odmiany mające być rkm, przy czym w tej roli nigdy nie był zadowalający, ale USA było "niewolnikiem" ponad 100 tysięcy egzemplarzy wyprodukowanych w latach 1918-19) to zaczęły powstawać w połowie lat 20-tych, a do służby wchodziły pod koniec lat 20-tych lub nawet w połowie lat 30-tych.
My nie musimy niczego kopiować z reala... tak naprawdę jeżeli nie wykorzystujemy wizualizacji z gier itp. - a robimy to na schematach i rysunkach, to możemy sobie nawet uzbrojenie skonstruować, wcale nie musimy kopiować go z reala - wystarczy, że przyjmiemy stan wiedzy i techniki z tamtego okresu. Broń się po prostu narysuje, a sam "proces konstrukcyjny" to też narracja i aktywność dyskusyjna.
Możemy założyć, że armia Edelweiss posiada zarówno popularne w tamtym okresie w realu lekkie karabiny maszynowe, powstałe z odchudzenia ckm-ów, jak również skonstruowała ręczny karabin maszynowy. Ponieważ taka broń jest zdecydowanie bardziej potrzebna w piechocie górskiej (ze względu na mniejszą masę) to tam trafiają one w pierwszej kolejności. Natomiast piechota (bardziej konserwatywna) wciąż używa lkm-y, do których zresztą ma sentyment, bo są zasilane z taśmy i mają zdecydowanie większą siłę ognia. Bo tak naprawdę to "spór" pomiędzy lkm zasilanym z taśmy i rkm zasilanym z magazynka "pogodził" dopiero rkm zasilany z taśmy i ukm-y.
W związku z tym w piechocie są plutony z sekcjami, a w piechocie górskiej jednolite drużyny z rkm.
Oczywiście nasza piechota może mieć pistolety maszynowe (oczywiście wg ówczesnej techniki takiej broni), bo nikt ich nam nie zakazuje jak w realowych Niemczech (inna sprawa, że mieli w sumie ok. 35 tys. tylko się do nich nie przyznawali, poza ilością którą pozwolili im zatrzymać dla sił policyjnych). Tak więc uzbrojenie w nie niektórych żołnierzy będzie możliwe i nie będą musieli mieć tylko pistoletów.
