Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Skoro rok wcześniej Oktoberfest skupił wokół wszystkich zabaw takie zainteresowanie, to nie sposób, by w tym roku nie podwoić ilości zabaw! Święto Piwa, to wydarzenie unikatowe, sprawdź sam!
Regulamin forum
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Femme Mystere »

Scena 1


Freiheitslichtung, 20.10.1923 roku, godzina 22:30

Polana Wolności skąpała się w jesiennym mroku. Jedynie specjalnie postawiona ne tę okazję pochodnie oświetlały liczne kramy, przygotowane przez producentów na jutrzejsze przybycie uczestników Oktoberfest. Sam wjazd oświetlały elektryczne latarnie, których obecność Edle zawdzięczali działaniu na terenie kraju pierwszej elektrowni.

Większość producentów już opuszczała polanę, chcąc udać się do domostw i odpocząć przed zbliżającymi się wydarzeniami. Spore poruszenie widać było przy jednym z kramów browarniczych. Na szyldzie widać było znane wszystkim Edlom logo.

Obrazek

Za blatem kramiku siedziała starsza służka, Frau Ostermüller.

Obrazek

Była cierpliwą i dobrą pomocnicą, choć jej również udzielało się napięcie, widoczne na twarzy Frau Breü.

Obrazek

Marlene była żoną właściciela browaru Breü. Służba mówiła o niej „Postępowa Marlenka”, bo w przeciwieństwie do wielu kobiet w jej wieku, miała wykształcenie ekonomiczne, lubiła nowatorskie rozwiązania i angażowała się w pracę zawodową. Przy tym wyglądała nienagannie jak na swoje 49 lat. Zawsze modnie ubrana i szczupła. A jednocześnie cieszyła się sympatią swoich podwładnych, bo choć potrafiła wykazać się stanowczością i zaangażowaniem, to szanowała ludzi, bez względu na ich pochodzenie i miała w sobie wiele nieskrywanej wrażliwości.

U jej boku stał tupiący nogą stary sługa Uwe.

Obrazek

Był raczej małomówny. Zawsze ubrany w szerokie spodnie i brudną koszulę, pomagał dźwigać i nie zadawał zbyt wielu pytań. Lecz lubił swoją Frau Breü i nigdy nie zostawiłby jej w opałach.

Frau Breü zerkała nerwowo, to na zegarek na ręku, to na puste pułki w kramiku.

- To będzie całkowita porażka… - wyrzuciła z siebie w końcu, wyciągając chusteczkę z kieszonki przy płaszczyku i ocierając nos, by powstrzymać łzy.
- Frau Breü, proszę nie płakać! – rzuciła do niej od razu Frau Ostermüller, wymachując rękami. – Zaraz coś poradzimy…

Wtedy podjazd oświetliły lampy reflektorów nadjeżdżającego auta.
Obrazek

Luksusowe auto importowane z zagranicy za niemałe pieniądze wjechało na opustoszałą niemalże polanę i zatrzymało się przed kramem browaru Breü. Ze środka wysiadł mężczyzna.

Obrazek

Podstarzały elegant, Herr Breü, wytoczył się ze środka, unikając upadku na trawę poprzez pewny chwyt o blat kramiku i swoją żonę. Frau Breü spiorunowała go wzrokiem z kamienną twarzą.

- Jesteś pijany? – wydusiła z siebie, sztywna niczym deska.
- Na Oberhaupta, Marlene… - wyburczał w odpowiedzi, prostując się i łapiąc pod boki. – Czego się spodziewasz po właścicielu browaru… - zażartował, lecz nikomu z obecnych uśmiech nie wstąpił na usta.
- Gdzie dostawa? – zapytała oschle.
- Co… przesłuchanie mi będziesz robić, Kochanie? – odburknął nieco poirytowany.
- Po co tu przyjechałeś? – synęła, zciskając pięści.
- Nie będziesz prawiła mi morałów. – warknął, chwytając ją za nadgarstek i przyciągając w swoim kierunku. Ona wciąż sztywna trzymała się prosto.
- Jakich morałów. O co ci znowu chodzi. My tu czekamy od trzech godzin. Miałeś przywieźć piwo. Pytam, gdzie jest piwo? – wykrzyczała w jego kierunku, a widząc, że Herr Breü próbuje się zamachnąć, Uwe chwycił go za rękę w odpowiednim momencie i pokiwał głową przecząco.

Herr Breü puścił Marlene i odstąpił o krok. Wyrwał rękę z uścisku sługi i pogroził mu palcem.
- Jesteś zwolniony! – krzyknął na odchodne, po czym odwrócił się i zmierzał z powrotem do auta.
- Gdzie jedziesz? – zapytała rozdygotana Frau Breü.
- Do Nachtigal. Tam przynajmniej nikt nie będzie truł mi do uszu.

Nachtigal był znanym w Edelweiss klubem dla mężczyn, których tajemnice nie był przekazywane poza kręgiem uczestników. W szczególności nie ich żonom.

Po tych słowach wsiadł do auta i odjechał z piskiem opon. A Frau Breü padła na blat kramiku w rozpaczy i zaniosła się płaczem. Służący pocieszali ją do czasu, aż przestała się wzdrygać, odetchnęła głęboko i wyprostowała się. Otarła łzy chusteczką i chrząknęła.

- Nie obawiaj się Uwe, nikt cię nie zamierza zwalniać. – rzekła na początek.
- Wiem, Frau Breü.
- Poproszę o pomoc Herr Lindera. Proszę, poczekajcie tutaj na mnie. – Wsiadła za kierownicę stojącego obok szarego dostawczaka. – Bardzo wam dziękuję. – powiedziała jeszcze. – Gdyby nie wy, nie wiem, co by z tego było.
- Niech Frau już jedzie. My czekamy tutaj. – zapewniła Frau Ostermüller.
:E :E :E


Posterunek służb porządkowych, 21.10.1923 roku, godzina 05:30

Służby porzadkowe w Stadt Edelweiss należały do części kompetencji wojska. Dbali o bezpieczeństwo w mieście. Młodzi żołnierze nierzadko zaczynali swoją służbę właśnie w tym oddziale, zajmując się najczęśniej rozbojami w klubach nocnych, aktami wandalizmu i mniej istotnymi zgłoszeniami. Czasem wyruszali również z misjami ratunkowymi w góry.

Tej nocy służbę sprawował Matthias Gut, obiecujący i zaangażowany młody wojskowy.

Obrazek

Gdy na jego biurku rozbrzmiał dźwięk dzwonka telefonu, odebrał natychmiast.
- Służby porzadkowe, słucham. – powiedział, po czym dłuższą chwilę słuchał zgłoszenia. – Zanotuję. Na drodze krajowej nr 66, w drodze na Freiheitslichtung, zauważyli Państwo zniszczoną barierę na zakręcie. Doszło do wypadku. Dobrze, wysyłam karetkę pogotowania. Dziękuję.
:E :E :E
Droga krajowa, 21.10.1923r. godzina 6:00

Na odcinku przy wysokim wzniesieniu jedna z barier na zakręcie uległa rozerwaniu. Na asfalcie wciąż pozostały ślady opon skręcającego w lewo pojadu. Oraz inne ślady pojazdów, które najwidoczniej tej nocy przejeżdżały tamtędy z dużą prędkością. Na drodze stała już karetka pogotowia, a przy niej ratownicy, spisujący notatki do kart. Niżej, w przepaści leżało auto wbite w drzewo maską. Było powgniatane z każdej strony, a w szczególności jego lewy bok. Lewy reflektor nie przetrwał. Wszystko wskazywało na to, że pojazd koziołkował, aż ostatecznie spotkał się z pniem, kończąc swoją podróż. Oraz życie kierowcy, Herr Breü wyleciał przez przednią szybę i siłą rozpędu turlał się jeszcze kawałek dalej. Leżał na wznak z rękami i nogami rozłożonymi szeroko. Obuwie spadło mu ze stóp, garnitur ucierpiał poprzecierany i ukurzony. Całe jego ciało poprzecinały kamienie i ostre patyki, które napotkał na swojej drodze. Czoło zdobił krwawy kleks.

Na miejsce wypadku dotarło kolejne auto, rodzimej produkcji. A w środku siedział ktoś wysłany przez wydział detektywistyczny…

Kto będzie detektywem naszej historii?
1. Młoda i obiecująca adeptka sztuki detektywistycznej, Frau Selene Otter
Obrazek
2. Nieomylny i ekscentryczny Herr Franz Dittrich
Obrazek
3. Para nienawidzących się, lecz niezwykle utalentowanych detektywów, Frau Liebevoll i Herr von Hering Obrazek

ODPOWIEDZI UDZIELAMY W TYM FORMULARZU (KLIKNIJ)
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21576
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Akcja niczym rodem z dobrego kryminału. I ten klimacik. Zapowiada się ciekawie!

:E :E :E
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Femme Mystere »

Wyniki głosowania:

Obrazek

WYGRYWA NIEOMYLNY I EKSCENTRYCZNY HERR FRANZ DITTRICH :)

Zatem punktacja po cz. 1:
Lieselotte Augentrost 3 pkt
@Pavel van der Gibson 3 punkty
@Fatima Popow-Chojnacka 3 punkty
@Joachim Cargalho 3 punkty
@Heinz-Werner Grüner 2 punkty
@Trotyl 2 punkty
@Krzysztof Windsor 2 punkty
@Isabella Swann 2 punkty

Jutro cz. 2 ;)
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21576
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Ej, ale ja chcę więcej punktów. ;)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6084
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Joachim Cargalho »

Było trzeba wyjść poza swój schemat myślowy i nie głosować na kobietę.
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21576
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Joachim Cargalho pisze: 22 października 2023, 21:45 Było trzeba wyjść poza swój schemat myślowy i nie głosować na kobietę.
Pamiętaj, że prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna. ;)
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6084
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tajemnice Rodu Breü - opowieść interaktywna - część 1

Post autor: Joachim Cargalho »

Trzymam zatem kciuki za Twój koniec! :P
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Oktoberfest 1923”