Edelweissische Nationale Stiftung to edelweisska fundacja na rzecz nauki, kultury, sztuki i historii... Już sama nazwa brzmi na tyle poważnie, że każdy kto przekroczy jej progi powinien sobie zdawać sprawę, że o błahych sprawach tutaj się nie rozmawia. Nie bądź jednak sceptycznie nastawiony, naukowcy, artyści i inne osoby pracujące w fundacji to bardzo sympatyczni ludzie i skorzy do pomocy.
Wcześniej fundacja znana pod nazwą Edelweissische Wissenschaftsstiftung (do 14 czerwca'22)
Damiano á-la-Triste pisze: ↑25 stycznia 2024, 16:38
O to jest właśnie 1000 post w tym wątku! Dziękuję, że nadal mogę publikować kosmiczne newsy tutaj w Edelweiss!
Ekhm...My się chyba nie zrozumieliśmy, Szanowny nie "może nadal", a MUSI.
Damiano á-la-Triste pisze: ↑25 stycznia 2024, 16:38
O to jest właśnie 1000 post w tym wątku! Dziękuję, że nadal mogę publikować kosmiczne newsy tutaj w Edelweiss!
Ekhm...My się chyba nie zrozumieliśmy, Szanowny nie "może nadal", a MUSI.
Tak jest Herr Oberhaupt!
Damiano Robingren
Prezes firmy BAZTEK, Esperantysta
Jakiś czas temu jakiś meteor wleciał w przestrzeń powietrzną Niemiec. Dobrze słyszałem?
Była tu wzmianka o tym, czy interesuje nas wyłącznie to co leci z ziemi w górę, a nie odwrotnie?
Joachim Cargalho pisze: ↑26 stycznia 2024, 15:31
Jakiś czas temu jakiś meteor wleciał w przestrzeń powietrzną Niemiec. Dobrze słyszałem?
Była tu wzmianka o tym, czy interesuje nas wyłącznie to co leci z ziemi w górę, a nie odwrotnie?
Joachim Cargalho pisze: ↑26 stycznia 2024, 15:31
Jakiś czas temu jakiś meteor wleciał w przestrzeń powietrzną Niemiec. Dobrze słyszałem?
Była tu wzmianka o tym, czy interesuje nas wyłącznie to co leci z ziemi w górę, a nie odwrotnie?
Nie było, ale miałem to opisać. Bardzo dziękuję za przypomnienie, do 20:00 się pojawi
Damiano Robingren
Prezes firmy BAZTEK, Esperantysta
Zostałem wywołany do tablicy przez @Joachim Cargalho, by móc opisać ostatnią sytuację, kiedy to malutka asteroida weszła w ziemską atmosferę, efektownie rozpadając się na kawałki w pobliżu Nennhausen... Być może słyszeliście już o tym z mainstreamowych mediów, ale nie wiele mówi się o samym procesie wykrycia tej asteroidy.
Więc jakieś 24 minuty przed wejściem w atmosferę wielkie głowy z NASA przewidzieli trajektorię asteroidy. W tym samym momencie użyto systemu oceny zagrożenia Scout, a sama asteroida (którą nazwano 2024 BX1) została wykryta dokładnie trzy godziny przed wejściem w atmosferę przez Obserwatorium Konkoly na Węgrzech. W ogóle cały system Scout wykorzystując dane Międzynarodowej Unii Astronomicznej, obliczył 100% prawdopodobieństwo uderzenia w ciągu najbliższych 70 minut, obliczając uderzenie na 60 kilometrów na zachód od Berlina. Ktoś złośliwy zapyta: Czemu tak wcześnie? Panie kochany, to nie była asteroida 20-kilometrowa, tylko w wielkości 1 metra. Takie obiekty rozpadają się same w atmosferze, a też nie jest łatwo zaobserwować taki obiekt, więc wielkie brawa dla Pana Krisztiána Sárneczkiego, który jako pierwszy na świecie ją zaobserwował i udokumentował!
Ehhh będzie ciężko pisać o tym, co się spodziewałem, ale nie chciałem usłyszeć. Pamiętacie na pewno marsjański wiropłat Ingenuity od NASA. No to informowałem Was ostatnio o tym, że utracono z nim kontakt. No niestety okazało się, że Ingenuity uszkodził wirnik, a jego historia lotów już dobiegła końca... Straszna informacja, której zdecydowanie nie chciałem dziś usłyszeć. Ogólnie rzecz biorąc, był to pierwszy w historii robot, który poruszał się po Marsie, latając w powietrzu niczym dron.
Na Marsie zjawił się wraz z łazikiem Perseverance w ramach misji Mars2020, miał udowodnić, że „marsjański dron” nie jest wymysłem świata sci-fi, tylko realistyczną wizją eksploracji powierzchni Marsa i faktycznie pomimo atmosfery Marsa udało mu się wykonać 72. loty z 6. zaplanowanych. Do momentu uszkodzenia 1/3 całej długości wirnika Ingenuity posiadał rozszerzoną misję, w której służył jako zwiadowca dla łazika Perseverance. Jak zrozumiałem z konferencji NASA, to system nawigacyjny Ingenuity coś odwalił i przez to 71. lot został skrócony, a 72. lot miał być kontrolnym lotem, by sprawdzić, czy usterka została naprawiona. Prawdopodobnie system stabilizacji zadziałał zbyt agresywnie, przez co stracono kontrolę nad wiropłatem... W każdym razie smutno, że do tego doszło [*] żegnaj Ingenuity 🫡!
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑26 stycznia 2024, 21:32
No a odnotowano jakieś szkody?
To była kula ognia, nic się nie stało bo nawet najmniejsze kawałki się spaliły
Heinz-Werner Grüner pisze: ↑26 stycznia 2024, 21:32
Nennhausen - nazwa idealna dla Edelweiss, tak samo jak Instytut Kosmiczny im.Krisztiána Sárneczkiego!