Gladiator z prawie pełną prędkością uderzył o płytę lotniska i sunie dalej przed siebie. Po chwili spod samolotu dostrzec można było iskry które ciągnęły się zaraz za samolotem, który zaczął powoli zwalniać aż w końcu całkowicie się zatrzymał dopiero po zjechaniu z pasa na trawę obok.
Herr Espada wygrzebał się z kokpitu sprzedając przy okazji kopa prostu w kadłub samolotu i następnie rzucając swoim kaskiem i goglami o ziemię i następnie patrząc się na samolot:
Samolot wyglądał jednak nieco gorzej niż jego pilot:




