
Powiem tak, jakoś się dogadamy. Gdzieś tam przypadkiem do waszego namiotu zawędrują pewne butelki pierwszorzędnego piwa z zeszłorocznego Oktoberfestu, wiadomo że po kilku głębszych palec może się omsknąć i nie trafić w cel prawda?


A mówiłem nie łaź za mną...Piotr Romanow pisze: ↑05 marca 2025, 20:08 Rozejrzałem się po lesie i nie widząc tu nic ciekawego wyruszyłem w kierunku J5.
