Święto Roztopów to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku każdego Edla. Zwieńczeniem dwutygodniowego imprezowania jest wspólna celebracja oficjalnego przekazania władzy na rzecz Oberhaupta Grünera.
Same uroczystości to niezliczone gry, zabawy, koncertowanie i ucztowanie bez końca. Kto jeszcze tego nie przezył, to musi koniecznie zrobić to w tym roku! Warto zauważyć, że to już czwarte obchody naszego powstania!
To, co wydarzyło się w ostatnim etapie na pewno przejdzie do historii tej gonitwy! Cyrkon prowadzony przez Herr de Espadę nie tylko poradził sobie z podbiegiem, ale również wyprowadził w pole Basszę prowadzonego przez Księżną Fatimę. Ten spłoszył się i niemalże cofnął na początek pochylni. Będzie musiał ponownie pokonać ten morderczy odcinek!
@Albert Fryderyk de Espada - test na siłę [64] - przeszkoda: wzmagający się wiatr @Heinz-Werner Grüner - test na zwinność [64] - przeszkoda: wąski tunel wśród skał i drzew @Pavel van der Gibson - test na skoczność [63] - przeszkoda: rów z wodą @Piotr Romanow - test na skoczność [66] - przeszkoda: dziura na trasie @Fatima Popow-Chojnacka - test na wytrzymałość [74] - przeszkoda: długi podbieg
Cholera! I nie udało się. Wszystko wina Alberta. A tak myślała, że się lubią i grają fair... Na pewno mu tego nie zapomni. Ale tak łatwo się nie podda! Zamierzała walczyć do samego końca. Jeszcze bardziej ją zmotywował do tego. Czas na kolejną próbę. Oby się teraz udało.
Niebo zasnuły ciężkie chmury, a wiatr zaczął nabierać na sile, smagając jeźdźców i ich konie. Na otwartej przestrzeni, bez osłony drzew, stał się prawdziwą przeszkodą – każdy podmuch odbierał prędkość, zmuszał do większego wysiłku i usiłował cofnąć ich w miejscu.
Cyrkon, choć przyzwyczajony do stepowych wiatrów, musiał teraz walczyć o każdy metr. Albert czół jak koń walcząc z oporem powietrza. Nie było już mowy o lekkim galopie – to była siłowa próba, gdzie liczył się upór i wytrzymałość - niejako specjalność tego duetu.
Konie wokół zaczynały zwalniać, niektóre wręcz rzucały łbami, sprzeciwiając się trudnym warunkom. Cyrkon parł naprzód, ale każdy krok kosztował więcej energii. Podmuchy przychodziły falami – raz słabsze, raz mocniejsze, czasem zdawało się, że niemal zatrzymują konia w miejscu. Cyrkon nie dawał się łatwo złamać, ale wyścig w tej chwili przestał być rywalizacją z innymi – teraz liczyło się tylko to, kto wygra walkę z samą naturą.
@Heinz-Werner Grüner na pewno rozważa już powołanie zespołu, który zajmie się cywilizowaniem szlaków Edelweiss. Wąska ścieżka, niczym wąwóz niemal kompletnie osłania go od oczu gapiów, którzy mogliby śledzić jego poczynania. Czy on w ogóle jest w stanie się tamtędy przecisnąć? Oczekujemy po drugiej stronie przejścia i wypatrujemy go.
W dniach 17-20 marca powstanie Edelweisski Komitet Betonowania Lasów.
9# Być albo nie być!
TRASA nr 2
- jockey Heinz-Werner Grüner
pod Rychlým Boriszem
Udało się? Nie ugrzęźliśmy? Ugrzęźliśmy... Trzeba się wycofać i podejść do tego inaczej...
Borisz wbił kopyta w ziemię, gwałtownie hamując przed najwiekszym zwężeniem. Kurz i drobne kamyki wzbiły się w powietrze, a ja z całej siły napiąłem uda, by nie przelecieć przez jego kark.
Mimo całej swojej gibkości, mimo naszej zwinnej strategii, nie zmieściliśmy się. Bok ogiera zawadził o twardy kamień – poczułem, jak drgnął pod siodłem i od razu się cofnął. Nie było mowy, żeby tędy się zmieścił.
Tymczasem z tyłu słyszałem narastający tętent kopyt. Herr de Espada i księżna Fatima nie zwalniali. Jeśli zaraz nie znajdę rozwiązania, wypadniemy z prowadzenia!
Nowy plan, szybko!
Rzuciłem okiem na boki – skały, drzewa, ciasno, ale… Może da się to ominąć?
Spojrzałem w lewo – pionowa ściana, żadnej drogi. Ale po prawej?
– Borisz, w prawo! – szarpnąłem wodzami i ścisnąłem łydkami jego boki.
Ilekroć wydaje się, że to właśnie ten etap jest decydującą fazą, ciągle miesza się coś w stawce i powoduje nerwowe oczekiwanie na rozstrzygnięcie. Meta już tuż, tuż!
@Albert Fryderyk de Espada zepchnął Księżną o jedną pozycję, a sam dołączył do czoła wyścigu. Odsłonięty teren ujawnił nie tylko piękny widok przed jego oczami, ale również podstępny wiatr, który dudnił mu w uszach i dmuchał prosto w ich twarze. Walka z naturą może być najcięższą z dotychczasowych. Wytrzymałość: 64 (+10 za post: 1-74 zaliczone; 75-100 niezaliczone) 1d100
* * *
@Heinz-Werner Grüner utknął w wąskim wąwozie i nadal próbował się z niego wydostać, a nam pozostawało tylko czekać. Utknął, spowolnił, czy zgubił się tam skręcając niepotrzebnie w jakąś wyrwę? Nadal oczekiwaliśmy odpowiedzi. Zwinność: 64 (+10 za post: 1-74 zaliczone; 75-100 niezaliczone) 1d100
* * *
@Pavel van der Gibson nie wykazał aktywności.
* * *
@Piotr Romanow nie wykazał aktywności.
* * *
@Fatima Popow-Chojnacka mogłaby już poddać się i zniechęcić do dalszej rywalizacji, jednak ona zawzięcie podbiega ponownie na wzniesienie, chcąc dogonić czołówkę. Czy to upór i chęć zwycięstwa, czy może już tylko żądza zemsty? Wytrzymałość: 74 (+10 za post: 1-84 zaliczone; 85-100 niezaliczone) 1d100
11# Wszystko w naszych nogach.
Tura potrwa do 23.00
Po małych perturbacjach, troje jeźdźców pędzie dalej w kierunku mety. Wszyscy z nich muszą nadal mierzyć się z przeszkodami stawianymi im na trasie. Umiejętności którego z nich okażą się największe? A może musi dopisać im tylko szczęście?
@Albert Fryderyk de Espada - test na skoczność [73] - przeszkoda: podwójna przeszkoda @Heinz-Werner Grüner - test na siłę [77] - przeszkoda: zamknięta brama do przepchnięcia @Pavel van der Gibson - test na skoczność [63] - przeszkoda: rów z wodą @Piotr Romanow - test na skoczność [66] - przeszkoda: dziura na trasie @Fatima Popow-Chojnacka - test na skoczność [66] - przeszkoda: stóg siana