Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Strefa zamknięta dla zwykłych obywateli. Za tymi kratami są już tylko cele...
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6083
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Joachim Cargalho »

Pod więzienie przyjechał samochód z zaciemnionymi. Drzwi otwarły się, a ze środka wysiadł Joachim Cargalho, który podszedł do tylnej części pojazdu i chwytając za klamkę, wyciągnął stamtąd kobietę.
Podprowadził do drzwi więzienia i wprowadził do środka.

- Niestety, Lieselotte... - zaczął - zgodnie z raportem Kiriańskim... - przybliżył usta do jej ucha szepcząc - oraz nieodpartą chęcią przykucia Cię kajdankami - zaśmiał się lekko - zmuszony jestem wtrącić Cię do więzienia, na czas rozwiązania sprawy.

Obrazek
@Femme Mystere do czasu wyjaśnienia sprawy, musisz pozostać tutaj - zakomunikował jej, przekraczając z nią próg celi nr 3.
- Zostanę tutaj, żeby Ci towarzyszyć, wiem że to głupia sprawa - mrugnął do niej okiem - dopóki jednak Oberhaupt nie zapozna się ze sprawą i nie oczyści Cię z zarzutów, noc spędzisz za kratami. - mówiąc to, poluzował jej nieco kajdanki.
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Femme Mystere »

Lieselotte z nietęgą miną wysiadła, dała się zaprowadzić i o mało nie połamała nóg w szpilkach. Zza szkieł ciemnych okularów trudno było odczytać cokolwiek więcej z jej wyrazu twarzy.

- Cóż... - zaczęła, mierząc każde słowo, gdyż będąc zakuta i wprowadzona do celu przez @Joachim Cargalho , nie znajdowała się wcale w pozycji odpowiedniej do przejmowania inicjatywy. - Dziwi mnie, Joachimie, że po latach znajomości wierzysz bardziej jakiemuś kiriańskiemu pseudo komitetowi niż mnie i mam nadzieję, że ani minuty nie wątpiłeś w moje oddanie Kotlinie. - zaczęła, a potem wysunęła ręce w jego kierunku, by rozpiął kajdanki, skoro już i tak znaleźli się w ciasnej celi. - Przypominam sobie też czasy, gdy role były odwrócone... może nie w więziennej celi, ale ... - rzekła, posyłając mu niejednoznaczny uśmiech. - Nie powiesz mi również, że zarzuty VABu były niesłuszne, a cele nietrafione. Choć może środki nieco mniej należyte.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Jürgen Voller Stempel
Prinz von Persien
Posty: 655
Rejestracja: 17 lipca 2023, 17:23

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Jürgen Voller »

Chyba szykuje się jakieś Fünfzig Schattierungen von Cargalho! :lol:
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Femme Mystere »

(Wyobraźnia pracuje, Herr @Jürgen Voller ) ;D
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6083
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Joachim Cargalho »

Lieselotte zaczepiała go w kwestii kajdanek. A ten nawet pozwolił sobie na chwilę większej swobody...
- Oj tak, w więziennej celi akurat nas jeszcze nie było - odpiął jej kajdanki, zahaczając o jej dłonie. Rozejrzał się dookoła, sprawdzając czy nie ma nikogo więcej w okolicy, kto mógłby go usłyszeć.
- Wiesz dobrze, jakie mam zdanie na ten temat. Jednak wychodzi na to, że to Dziedzic chce Cię odsunąć. Od samego początku rzucał Ci kłody pod nogi. Przecież to on wynajął tych Kirińczyków. A ja... - kontynuował - ja muszę wykonywać rozkazy, by wszystkim wyszło na dobre.

Drzwi korytarza otwarły się i wszedł jeden ze strażników.
- Przekazuję nakaz, do wglądu - powiedział, podając kopię dokumentu.

- Ten chyba nie jest sfałszowany - pozwolił sobie na żart, wiedząc, ze sam go podpisywał.
- Teraz pozostanie Ci czekać na powrót Oberhaupta. Oby był łaskawy - dywagował.
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Femme Mystere »

Lieselotte wysłuchała słów @Joachim Cargalho i już miałaby z chęcią dalej działać w swoim stylu, przekonując go do uwolnienia jej, w ten czy innych sposób, gdy strażnik wręczył jej dokument. Omiotła go wzrokiem, a jej twarz skamieniała, pozostawiając wyraz teutońskiej wyższości, jakiego dawno już nie można było u niej obserwować. Z półprzymkniętych powiek posłała rozmówcy piorunujące spojrzenie. Zgniotła w dłoni decyzję i rzuciła w Joachima, trafiając w jego tors. Papierek potoczył się po podłodze. Przydepnęła go.

- Tak, najwyraźniej chciał się mnie pozbyć. I nie tylko on. – odburknęła. – @Heinz-Werner Grüner na pewno będzie łaskawy. – rzekła, a potem lekkim naciskiem na tors mężczyzny odepchnęła krok do tyłu, by mogła zasunąć sobie sama kratę celi. – On na pewno nie wydałby na mnie takiego nakazu. – syknęła.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6083
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Joachim Cargalho »

Najpierw zgniotła kopię nakazu aresztowania, później cisnęła świstkiem prosto w niego.
Stał niewzruszony i patrzył się na nią, a ona nadal uważała się za najważniejszą z całego Rządu.
- Dobrze, jeśli nie chcesz dać sobie pomóc, będziesz musiała poczekać na Heinza - skwitował jej zachowanie i dał się wypchnąć za kraty, które sama sobie zamknęła.
Strażnik nie czekał ani chwili i zamknął drzwi na klucz, a później bez słowa odszedł.
Teraz dzieliła ich krata. Widział, jak ostentacyjnie ignoruje jego obecność, więc sam odwrócił się i zaczął przechadzać po korytarzu. Skoro nie chciała go tam, postanowił denerwować ją swoją obecnością.

- Ponoć pojawiły się jakieś błędy formalne w Twoim wniosku o kwotę kaucji - mówił nie patrząc na nią - jakiś numer nakazu pomyliłaś, czy coś - kontynuował zuchwale.

- Może bym to rozpatrzył, ale wiesz... Leszek patrzy i mi na ręce - wrócił do krat powolnym krokiem z pytaniem - A wiesz jak Ciebie nazywają w gronie swoich popleczników? - zapytał i dodał nie oczekując odpowiedzi - Nazywają Cię zdrajczynią. Dobre sobie, co nie? - oczekiwał reakcji.
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Femme Mystere »

Lieselotte zasiadła na pryczy, wyciągnęła nogi i rzeczywiście liczyła na to, że @Joachim Cargalho opuści więzienie, jednak… nie. Nie on. On musiał sobie jeszcze poużywać. Gdy usłyszała o wniosku, prychnęła z cicha, poprawiając tylko włosy.

- Dobrze, dobrze, Joachimie. Nie przejmuj się mną i moimi wnioskami. Doskonale rozumiem, jak musisz się czuć na Leszka smyczy. – odparła, udając zatroskanie. – Nie musisz czuć się zobligowany do dotrzymywania mi towarzystwa. Możesz spokojnie wrócić i zaparzyć mu herbatki. – kontynuowała, a do głowy wpływały jej kolejne pomysły na uszczypliwości. – Ciekawe, czy nagradza cię tak hojnie, jak ja to robiłam swego czasu. Nie mówię, że trzymałam Cię na smyczy, chociaż… może czasem.

Gdy zaś usłyszała słowa o „zdrajczynie”, wyraźnie prychnęła, nie mogąc powstrzymać irytacji.

- Zdrajczyni? Człowiek wszystko robi, żeby rozwinąć ten kraj, ale przyjdzie kilku obcokrajowców i od razu całe rząd staje na głowie, żeby spełnić ich śmieszne żądania. Zobaczymy, czy Herr Oberhaupt oceni takie zachowanie za korzystne. Gdybym to ja tutaj rządziłą, przynajmniej mielibyśmy już La Palmę. Jak nie Voxland. U naszych stóp.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6083
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Joachim Cargalho »

La Palma, Voxland... To były ich wspólne cele, na wspomnienie których westchnął ciężko. Odszedł od celi, usiadł na jednym z krzeseł i postanowił czuwać. Noc ledwo się zaczęła, gdy podszedł do niego jeden ze strażników i szepnął coś na ucho. Joachim zerwał się i pospiesznym krokiem, bez słowa wyszedł z więzienia.


Minęło kilka godzin, gdy wrócił z powrotem. Po drodze ćwiczył kwestię, wiedząc, ze musi przyznać się do błędu:
- Lieselotte! - krzyknął od razu w kierunku @Femme Mystere - miałaś... - odchrząknął - miałaś rację! Leszek właśnie obala władzę Oberhaupta. Pomaga mu... de Espada... - wyrzucał kolejne słowa.

- Chyba muszę Cię wypuścić. Wyrolowali mnie! - przyznał się do błędu.
Gdy tam dotarł, jej już nie było...
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4191
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Cela nr 3 - więzień: Lieselotte Augentrost

Post autor: Femme Mystere »

Po dalszej wymianie zdań @Joachim Cargalho opuścił więzienie, a Lieselotte została sama. Przez godzinę po głowie kłębiły jej się uporczywe myśli, które wkrótce ułożyły ją do niespokojnego snu.

W środku nocy w więzieniu zapanowało poruszenie. Trudno było nie spostrzec, że po korytarzach krążą mężczyźni w obcych mundurach. Szukali Cargalho, którego najwidoczniej od dawna już tam nie było. Tymczasem Lieselotte z przezorności udawała, że twardo śpi. Na szczęście dali jej spokój i po dłuższym czasie, wydając rozkazy przetrzymania jej, opuścili Zuchthaus.

Lieselotte odczekała chwilę. W końcu drżąco zbliżyła się do krat i rozejrzała się. Nikogo tam nie było, poza strażnikami, z którymi swoją drogą znała się osobiście. Jak z wieloma innymi obywatelami Edelweiss, których nie było w kraju znów aż tak wielu. Nie mogła też uwierzyć własnemu szczęściu, gdy zorientowała się, że przecież nikt jej nie przeszukał, ani Joachim ani kiriańscy żołnierze. Widocznie mieli o niej lepsze zdanie niż powszechnie głosili i sądzili, że jest jedynie niewinną niewiastą. Strażnik też nie był przewrażliwiony na jej punkcie. Spokojnie spacerował korytarzem i nie przyglądał się temu, co robiła. Miała więc okazję wyciągnąć wsuwki do włosów i stworzyć z nich… wytrych. Miała wprawę w otwieraniu zamków, gdyż wielokrotnie miała zadania związane z koniecznością sforsowania prostych zamków w mieszkaniach różnych oficjeli. Wystarczyło wsadzić pręcik w górą część zamka przy kracie. Następnie drugi, nieco zakrzywiony, wcisnąć w niższą część i manipulować, przysłuchiwać i wyczuć, czy zapadki podważają się. W końcu usłyszała charakterystyczny stuknięcie i zamek puścił, mogła go obrócić.

Gdy strażnik ponownie przeszedł korytarzem, podwinęła peniuar i ujawniła pas do pończoch, za którym zawsze wciśnięty miała mały rewolwer z rękojeścią z kości słoniowej, który, co zabawne, otrzymała kiedyś od @Albert Fryderyk de Espada do obrony własnej, jako oczywiście członkini wojsk. Odczekała, aż strażnik ją minie, potem zwinnie wyszła zza krat i przystawiła mu pistolet do skroni, jednocześnie łapiąc za rękę i próbując w ten sposób skrępować. Nie miała przewagi siły względem mężczyzny, ale jednak uczucie chłodu lufy przy głowie zrobił wrażenie.

- Wybacz Franz, wiesz, że cię lubię. I jak sądzę, też nie podoba ci się obecna sytuacja i próba obalenia naszego najukochańszego Oberhaupta. – wyszeptała mu do ucha, a on słuchał. – Nie chcę zrobić ci krzywdy i nie sądzę, byś chciał słuchać rozkazów obcych władz. Zróbmy więc tak, że zaprowadzisz mnie cichcem do auta i zawieziesz do centrum. Mając przystawiony pistolet do głowy masz przecież dobre alibi.

Strażnik przystanął na jej prośbę. Wiedział, którędy wyjść, by pozostać niezauważonym i wraz z Frau Augentrost odjechali z piskiem opon spod budynku Zuchthaus. A za swoimi plecami usłyszeli ryk seren alarmowych, gdy zauważono, że Faktotum zniknęła…
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
ODPOWIEDZ