Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Miasteczko uzdrowiskowe, gdzie wielu kuracjuszy może spędzić czas bujając niczym w chmurach. Usytuowane wysoko w masywie górskim aż się prosi o popularyzację zdrowego trybu życia. Słynne podrywy podczas wesołych "dancingów"? - dobrze trafiłeś!

Moderator: Isabella M. Neumann-Swann

Regulamin forum
Obrazek

PLAN MIASTA - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 89 385
Awatar użytkownika
Fabio Rhyner Stempel
Posty: 183
Rejestracja: 20 września 2022, 17:04

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Fabio Rhyner »

### Edelweiss, 1925 – Żółta Straż
Obrazek

Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

W górach Edelweiss, gdzie wiatr wyje w szczelinach skalnych, a mgła spowija doliny jak całun, prowincja Wolkenbad trwała w niepewnym oczekiwaniu. Gdy reszta kraju pogrążyła się w chaosie po buncie wojska, sierżant Fabio Rhyner – twardy jak granit i uparty jak koza górska – postanowił, że jego ziemia nie podzieli tego losu.

Rozkazy były jasne: „Żółta Straż” (*Gelber Schutz*) miała chronić Wolkenbad, unikając otwartej walki, ale odpowiadając ogniem, jeśli buntownicy przekroczą granicę prowincji. Nie chodziło o heroizm, lecz o przetrwanie. Rhyner wiedział, że jego ludzie – górale, drwale, weterani dawnych wojen – nie są armią, ale znali każdą ścieżkę, każdą jaskinię. Wystarczyło, by utrudniali życie wrogom, aż wróci **Oberhaupt**.

Ludność odpowiedziała na wezwanie. Młodzi i starzy, kobiety i mężczyźni – wszyscy, którzy mogli nosić broń lub pomagać w inny sposób, zasilali szeregi milicji. W wiosce **Salzbrunn**, ukrytej między wzgórzami, rozbito obóz polowy – tu Rhyner urządził swój sztab. W starej karczmie, przy mapach pokrytych notatkami, planowano zasadzki, patrolowanie dróg i system ostrzegania przed nadciągającymi oddziałami junty.

Patrole Żółtej Straży stały się rytuałem górskiego oporu, pulsującym sercem ich obrony. Z samego rana gdy słońce ledwo przebijało się przez chmury, grupy po pięciu-sześciu milicjantów wyruszały na szlaki. Uzbrojeni w stare karabiny, noże i lornetki, nosili żółte opaski na ramionach – symbol ich straży, inspirowany barwą jesiennych liści, które w Wolkenbad oznaczały gotowość do walki z nadciągającą zimą. Patrole nie były chaotyczne; Rhyner podzielił prowincję na sektory, z punktami obserwacyjnymi na szczytach gór, gdzie wartownicy czuwali z dzwonkami alarmowymi, gotowi sygnalizować intruzów.

Jeden z takich patroli, dowodzony przez młodego górala o imieniu Joseph, stał się legendą wśród mieszkańców. grupa Josepha natknęła się na mały oddział dezerterów z junty – pięciu żołnierzy, którzy próbowali bezprawnie przekroczyć granicę prowincji, by splądrować pobliską farmę. Zgodnie z rozkazami Rhynera, milicjanci nie zaatakowali pierwsi. Zamiast tego, ukryci za skałami, ostrzegli intruzów okrzykami i strzałami w powietrze. Dezerterzy, zaskoczeni, zawahali się – a wtedy, gdy jeden z nich uniósł karabin, Żółta Straż wyrwała dezerterom broń z ręki. W dolinie rozległy się odgłosy strzałów w powietrze, patrole Żółtej Straży nigdy nie zabijały – ich celem było obezwładnienie intruzów. Dwóch rebeliantów zostało rannych i pojmanych, reszta uciekła w panice, porzucając broń. Jospeh wrócił do Salzbrunn z trofeami – zdobytymi karabinami i mapą, która ujawniła plany junty na infiltrację prowincji. To zdarzenie nie tylko podniosło morale, ale też przyciągnęło więcej ochotników; nawet stara wdowa Helga z wioski dołączyła, oferując swe umiejętności w szyciu mundurów i gotowaniu dla patroli.

Inne patrole przynosiły mniej dramatyczne, lecz równie ważne zwycięstwa. Grupa pod wodzą Evy, byłej nauczycielki, która nauczyła się strzelać od ojca, patrolowała dolne drogi, gdzie spotykała uchodźców z innych prowincji. Zamiast walki, oferowali im schronienie, w zamian za informacje o ruchach junty – tak Żółta Straż budowała sieć szpiegów wśród ludności. Rhyner, siedząc w sztabie przy blasku lampy naftowej, analizował raporty i mruczał pod nosem: "Unikać walki, nie zabijać".

Po ulicach Wolkenbad maszerowały oddziały milicji górskiej a żółte opaski na ramionach wyróżniały je pośród mieszkańców.

Rhyner chciał za wszelką cenę zapewnić bezpieczeństwo prowincji do czasu powrotu Oberhaupta.
Obrazek
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6083
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Joachim Cargalho »

DEPESZA Z STADT EDELWEISS

Herr Rhyner, dziękuję za zaangażowanie w utrzymanie porządku w Edelweiss. Otrzymujemy coraz więcej informacji, iż wojska nieprzyjaciela stawiają mniejszy opór. Dbaj o naszych ludzi i dopilnujcie, by chęć przywrócenia porządku została niezłomna w naszych Obywatelach!

Wojska Edelweiss powinny służyć Narodowi. Niestety, syn Oberhaupta schował się za obcymi siłami. Stawiamy im czoła w Stadt Edelweiss, gdzie powstał olbrzymi ruch obywatelski.

Walczymy o dobro Oberhaupta!
Chwała Oberhauptowi!


Z wdzięcznością i wiarą w lepsze jutro
J. Cargalho
Obrazek
Awatar użytkownika
Leszek Ebe-Grüner Stempel
Dziedzic
Posty: 1540
Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Leszek Ebe-Grüner »

Proszę nie słuchać prowokacji wymierzonych we mnie przez Joachima Cargalho, którym marzeniem jest mnie zlikwidować w jak najszybszym czasie i mówić jak najwięcej kłamstw. Mimo że jesteście trzecią stroną i nie podobają wam się ruchy obu stron, ze swojej strony pragnę tylko dodać że Siły Edelweiss nie będą wam przeszkadzać w pomaganiu ludności, pod warunkiem że nie wesprzecie Lojalistów Joachima Cargalho, którzy sieją kłamstwo.
Z poważaniem Leszek Ebe-Grüner
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
Fabio Rhyner Stempel
Posty: 183
Rejestracja: 20 września 2022, 17:04

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Fabio Rhyner »

Radiotelegrafista odebrał w siedzibie sztabu Gelber Schutz pilny komunikat z komórki wywiadowczej. Mężczyzna wyprężył się niczym struna po czym oddalił się w kierunku Fabio Rhynera.

Obrazek

Herr Komendant, hier bitte! - krzyczał wyraźnie zaskoczony mężczyzna

Rhyner zmarszczył brwi po czym z uwagą przestudiował pożółkły zwitek papieru.
**** TAJNE ****** STOP

Do komendanta Gelber Schutz, STOP

Her Rhyner,
Informatorzy donoszą, iż oberhaupt Heinz Werner-Gruner wrócił do Kotliny Edelweiss STOP
Potwierdzono na posterunku granicznym STOP
Celem zapewnienia bezpieczeństwa głowy Państwa zalecamy wzmożenie patroli STOP

Lena "Erz" Tapfer - komórka wywiadowcza Gelber Schutz
- Lars, Wilhelm do mnie krzyknął Rhyner

Dwóch wysokich brunetów przybiegło, studiując dokładnie każdy ruch Rhynera.

- Wyślijcie patrole na drogi oraz główne szlaki komunikacyjne, dajcie znać mieszkańcom Wolkenbad, że nasz Oberhaupt powrócił ! Wyślijcie też w powietrze jeden z samolotów zwiadowczych, moi ludzie wiedzą gdzie ukryliśmy KB2TE. Chcę mieć kogoś zaufanego z 2-giej eskadry w powietrzu.

- Ja wohl, Herr Komendant!

W mgnieniu oka w sztabie zaczęło robić się coraz tłoczniej, ludzie rozprawiali na temat dalszych losów kotliny. Wiadomość o powrocie Oberhaupta spowodowała nie lada poruszenie i odnowiła nadzieję na stabilizację sytuacji politycznej w kraju oraz regionie. Ludzie wierzyli, że to co robią jest słuszne a obrona Wolkenbad przed zakusami junty wojskowej była ich moralnym obowiązkiem i obywatelskim przywilejem. Ludność jednakże była podzielona co do dalszych losów sierżanta Rhynera. Wszak niezależnie od przysługujących mu pobudek oraz motywacji, sprzeciwił się rozkazom dowódcy sztabu Edelweisskich Sił Zbrojnych.

Po krótkiej chwili konsternacji Fabio wziął pióro oraz starannie wykonaną papeterię. Rozłożywszy się nad polowym biurkiem wziął głęboki oddech po czym zaczął pisać.

Obrazek
Salzbrunn, 16.07.1925

Czcigodny Oberhaupt
Kotliny Edelweiss
Jego Ekscelencja
Heinz Werner-Gruner
Szanowny Oberhaupcie,

w związku z ostatnimi wydarzeniami w kraju, celem zagwarantowania praw i bezpieczeństwa naszych obywateli w tym bliskich memu sercu mieszkańców komitatu Wolkenbad a wobec to bez precedensowych działań sztabu generalnego Sił Zbrojnych Edelweiss postanowiłem powołać milicję górską Gelber Schutz - Żółtą Straż. Nam żołnierzom sił zbrojnych nie politykować, ni debatować lecz jeno służyć ojczyźnie. Akt objęcia władzy przez naczelne dowództwo wobec jasnych wytycznych co do porządku władzy podczas Pana nieobecności stanowił w ocenie mojej oraz moich podwładnych akt niesubordynacji i jawnego lekceważenia porządku ustrojowego. Nie zważając na rozstrzygnięcie tejże kwestii w przestrzeni publicznej, kierując się dobrem maluczkich, którzy zawsze byli bliscy Twemu sercu i swoistej Oberhauptowej miłości postanowiłem powołać pod broń oddziały milicji celem strzeżenia granic komitatu przed zakusami junty wojskowej.

Celem uniknięcia bratobójczej walki poleciłem powołanym pod broń rodakom powstrzymać wszelkie akty agresji fizycznej jak również zapewnić bezpieczeństwo naszemu ludowi. W chwili obecnej z uwagi na Twój powrót jak również celem wykazania szczerego oddania naszych oddziałów, oddaję się pod twój osąd oraz twoją komendę Oberhaupcie.

Na znak lojalności przesyłam Ci oto szkarłatną żółtą opaskę z naszą górską szarotką, która dodawała otuchy i nadziei naszemu ludowi w tym mrocznym dniu w dziejach naszego narodu.

Choć jestem świadom mych poczynań, liczę, że w swej ojcowskiej miłości okażesz nam zrozumienie jak i zrozumiesz przyczynek podjętych przez nas działań.

Z chwilą gdy tylko otrzymasz niniejszy list, wiedz, że oddaję się pod Twoją komendę wraz ze wszystkimi mymi ludźmi i pozostaję na dalsze Twoje rozkazy. Gdyby nasza milicja mogła w jakikolwiek sposób wspomóc opanowanie aktualnej sytuacji oferujemy swoją pomoc, oddając się równocześnie pod Twój osąd oberhaupcie.
Podpisano,
Herr Fabio Rhyner
Komendant polowy Gelber Schutz

Rhyner przez godzinę zastanawiał się nad treścią swojego listu a następnie polecił swojemu zaufanemu człowiekowi dostarczenie go bezpośrednio do rąk @Heinz-Werner Grüner
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21570
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

DEPESZA Z KOTLINY

Obywatelu Rhyner dziękuje. STOP. Co poczynione zostanie zapamiętane. STOP. Stoje na straży Edelweiss. STOP. Krok po kroku ukażemy winnych. STOP. H.W.Grüner.
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Fabio Rhyner Stempel
Posty: 183
Rejestracja: 20 września 2022, 17:04

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Gelber Schutz - powołanie milicji górskiej

Post autor: Fabio Rhyner »

Depesza z Stadt Edelweiss dotarła do Rhynera, choć ewidentnie cieszył się z powrotu Oberhaupta to w głębi ducha czuł swoisty niepokój, zastanawiał się jak zostanie rozwiązana aktualna sytuacja w Państwie a przede wszystkim co zostanie poczynione aby taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości. Pogrążony w myślach mężczyzna, kończył palić kolejnego papierosa po czym pojawił się kolejny goniec.

Herr Rhyner, rozkazy ze stolicy, goniec wyjął z spod wojskowego płaszcza list opatrzony pieczęcią z Der Sitz z enigmatycznym zapiskiem ROZKAZ 56/25ESK. Rhyner pośpiesznie otworzył kopertę i zapoznał się z treścią rozkazu. Czytając treść ostatniego ustępu Rhyner zmarszczył brwi po czym burknął pod nosem

- Skoro taka jest jego wola (skinął głową), uszanujemy to. Nasi obywatele i tak będą pamiętać kto chciał podnieść rękę na lud.
Mężczyzna poskładał starannie list po czym zaczął oddalać się w stronę biurka

- Proszę Pana to nie wszystko, proszę zaczekać mężczyzna z roztargnieniem wyciągnął drugi pomięty zwitek papierów w którym znajdował się rozkaz personalny nr 02/29/04/23.

Rhyner rozprostował się przy biurku po czym zawołał swoich podwładnych, po krótkiej chwili w gęstym od tytoniowego dymu pokoju pojawili się Lars oraz Wilhelm:
- Hmm godzina policyjna, intrygujące nieprawdaż ? To tak to chcecie rozegrać w tym sztabie, hmm. Eh, no dobrze oddamy broń. Lars, Wilhelm odwołajcie patrole, KB2TE odstawcie na lotnisko przy 2. Eskadrze. Wybierzcie 2-3 ludzi którzy odwiozą broń moją ciężarówką do najbliższego garnizonu, nie będziemy ryzykować bezpieczeństwa dotychczas anonimowych członków milicji. Po wszystkim zameldujcie się u mnie, widocznie to koniec naszej przygody. Jedno jest pewne po tym wszystkim nie wiem czy ponownie zaufam dowództwu. Jedno jest pewne gdy będzie trzeba znowu działać odpowiemy na wezwanie ojczyzny, będziemy patrzeć wam na ręce.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wolkenbad”