Grüner słuchawszy wypowiedzi syna skrupulatnie notował w swoim obszernym kajecie. Dopiero gdy ten skończył podniósł głowę i spojrzał na niego beznamiętnie.
Krótki impas przerwało wejscie Herr Cargalho na salę. Oberhaupt nie dał po sobie poznać, że niewielkie, ale jednak spóźnienie lekko go zirytowało. pozwolił by ten zasiadł na swoim miejscu, az do momentu kiedy zrobiła się całkowita cisza.
- Dobrze, możemy kontynuować. Kto następny? - zapytał
[Nie musicie pisać, że się spóźniacie. Zakładam, że jesteście jesli odpiszecie do rana do godz.10 - tutaj sprawa tyczy się już tylko @Femme Mystere - reszta przybyła]
Przyjmowanie interesantów
Regulamin forum
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21600
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6095
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Cargalho wyrwał się do wypowiedzi.
Spojrzał na @Leszek Ebe-Grüner i zaczął od słów - Cieszę się, że junta zaczęła dostrzegać swoje przewinienia. Nadal jednak nie rozumiem, dlaczego uparcie wmawia mi się, że chciałbym kontynuować władzę. W Rządach Tymczasowych działałem już chyba czterokrotnie i zawsze władza była oddawana zgodnie z rozporządzeniem. Dlatego przypuszczam, ze po prostu nieznajomość prawa skierowała Was na takie - jakże błędne(!) - wnioski.
Później skierował twarz w kierunku Oberhaupta i kontynuował: Niemalże każdy z Rządów Tymczasowych dokonywał rzeczy, które zapisały się w historii Edelweiss. I zawsze były one powodowane interesami Kotliny. Przypomnę tylko, że w tej kadencji udało się rozporządzić dotacje na śluby organizowane w Kotlinie; jeden z pierwszych rządów zapoczątkował inwestycje państwowe, które do dziś są praktykowane; jeszcze jeden - nieco kontrowersyjnie - wynegocjował umowę na użytkowanie Nowej Kurlandii, co pewnie zyska na znaczeniu, gdy uporamy się z dzikimi. Nigdy, żaden członek Rządu Tymczasowego nie działał przeciwko Narodowi. Aż do 16 lipca 2025 r...
Zawiesił głos na chwilę, sięgnął po karafkę z wodą i nalał sobie do szklanki. Kilka kropel wypadło poza obręb szklanki i pozostało na blacie stołu, przy którym siedzieli. Niedbale, zebrał to dłonią, pozostawiając mokry ślad przetarcia.
Od początku sprawa była jasna. Jeśli ktoś umie łączyć kropki, nie powinien mieć z tym problemów - zaczął tłuamczyć - W gabinecie Oberhaupta zapytałem Leszka wprost:
Voxland był tylko tematem ćwiczeń, wiesz o tym - powiedział w kierunku @Heinz-Werner Grüner, który już jakiś czas temu otrzymał tajne dokumenty w tej sprawie - Leszek na początku mocno się zdenerwował, jednak my nie chcieliśmy czynić żadnych kroków, bo nie było to naszym celem. Dalej, Dziedzic postanowił zaprzedać Kotlinę wrogim oddziałom, które to w chwili faktycznego Twojego urzędowania dokonali puczu - zakończył zdanie.
- Muszę natomiast docenić zdolności Twojego syna do pozyskania informacji i szybkiego dojścia do prawy. Ile jednak zasługi w tym jego, a ile kolegów? Ciężko mi ocenić. Tutaj jednak zapracował na bardzo dobrą notę! - pochwalił na forum Leszka.
- Kwestia przekazania go w ręce Voxlandu? - kontynuował - Testowaliśmy jego gotowość do poświęceń za Naród. Do dziś wspominamy z nostalgią moment jak jego ojciec został uprowadzony podczas pierwszego lotu Constelation. Chcieliśmy być pewni, że Dziedzic przejął po nim tę jakże ważną cechę - gotowość do poświęceń za innych.
Tym samym, chciałbym podsumować wynik szkolenia. Skala 1-5. - zbliżał się do podsumowania.
Spojrzał na @Leszek Ebe-Grüner i zaczął od słów - Cieszę się, że junta zaczęła dostrzegać swoje przewinienia. Nadal jednak nie rozumiem, dlaczego uparcie wmawia mi się, że chciałbym kontynuować władzę. W Rządach Tymczasowych działałem już chyba czterokrotnie i zawsze władza była oddawana zgodnie z rozporządzeniem. Dlatego przypuszczam, ze po prostu nieznajomość prawa skierowała Was na takie - jakże błędne(!) - wnioski.
Później skierował twarz w kierunku Oberhaupta i kontynuował: Niemalże każdy z Rządów Tymczasowych dokonywał rzeczy, które zapisały się w historii Edelweiss. I zawsze były one powodowane interesami Kotliny. Przypomnę tylko, że w tej kadencji udało się rozporządzić dotacje na śluby organizowane w Kotlinie; jeden z pierwszych rządów zapoczątkował inwestycje państwowe, które do dziś są praktykowane; jeszcze jeden - nieco kontrowersyjnie - wynegocjował umowę na użytkowanie Nowej Kurlandii, co pewnie zyska na znaczeniu, gdy uporamy się z dzikimi. Nigdy, żaden członek Rządu Tymczasowego nie działał przeciwko Narodowi. Aż do 16 lipca 2025 r...
Zawiesił głos na chwilę, sięgnął po karafkę z wodą i nalał sobie do szklanki. Kilka kropel wypadło poza obręb szklanki i pozostało na blacie stołu, przy którym siedzieli. Niedbale, zebrał to dłonią, pozostawiając mokry ślad przetarcia.
Od początku sprawa była jasna. Jeśli ktoś umie łączyć kropki, nie powinien mieć z tym problemów - zaczął tłuamczyć - W gabinecie Oberhaupta zapytałem Leszka wprost:
Leszek oczywiście zgodził się, a później ruszyła maszyna - kontynuował.Podszedł do @Leszek Ebe-Grüner i położył mu dłoń na ramieniu. - Leszku, ten tydzień będzie dla Ciebie czasem przygotowania do przejęcia dziedzictwa Twojego ojca! Wiemy, że sam często trzyma Cię na dystans, jednak teraz dał Ci możliwość dotknięcia władzy, jaką sam dzierży na co dzień.
Nie przestawał mówić - @Femme Mystere przekaże Tobie i innym studentom wiedzę na temat dobrego stylu władzy, ale najważniejsze będzie prowadzenie państwa w sposób odważny i bezpardonowy!
Podszedł na środek pokoju i spojrzał na mapę...
[...]
Hagyma przejął kartę i zniknął, a Joachim wrócił na środek pokoju i raz jeszcze zwrócił się do @Leszek Ebe-Grüner. - Leszku, czy jesteś na to gotowy?
Voxland był tylko tematem ćwiczeń, wiesz o tym - powiedział w kierunku @Heinz-Werner Grüner, który już jakiś czas temu otrzymał tajne dokumenty w tej sprawie - Leszek na początku mocno się zdenerwował, jednak my nie chcieliśmy czynić żadnych kroków, bo nie było to naszym celem. Dalej, Dziedzic postanowił zaprzedać Kotlinę wrogim oddziałom, które to w chwili faktycznego Twojego urzędowania dokonali puczu - zakończył zdanie.
- Muszę natomiast docenić zdolności Twojego syna do pozyskania informacji i szybkiego dojścia do prawy. Ile jednak zasługi w tym jego, a ile kolegów? Ciężko mi ocenić. Tutaj jednak zapracował na bardzo dobrą notę! - pochwalił na forum Leszka.
- Kwestia przekazania go w ręce Voxlandu? - kontynuował - Testowaliśmy jego gotowość do poświęceń za Naród. Do dziś wspominamy z nostalgią moment jak jego ojciec został uprowadzony podczas pierwszego lotu Constelation. Chcieliśmy być pewni, że Dziedzic przejął po nim tę jakże ważną cechę - gotowość do poświęceń za innych.
Tym samym, chciałbym podsumować wynik szkolenia. Skala 1-5. - zbliżał się do podsumowania.
Opanowanie i analiza sytuacji: 2
Pozyskiwanie informacji i wywiad: 5
Znajomość prawa: 1
Heroizm: 1
Łączenie kropek: 1
Aktywność "niepolityczna": 5
Średnia: 2,5
Wymaga poprawy, ale ma elementy, w których jest świetny! Tego powinien się trzymać! - zakończył.Pozyskiwanie informacji i wywiad: 5
Znajomość prawa: 1
Heroizm: 1
Łączenie kropek: 1
Aktywność "niepolityczna": 5
Średnia: 2,5

- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4195
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Lieselotte czekała w der Sitz na przesłuchanie już dłuższy czas. Zdążyła więc w spokoju poukładać sobie w głowie ostatnie wydarzenia. Weszła do pomieszczenia przesłuchań, usiadła na krześle łącząc nogi ze sobą w najbardziej cnotliwy sposób, jak potrafiła. Wysłuchała pozostałych, co mieli do powiedzenia. Oczywiście Leszek nie mógł długo wytrzymać ze swoimi natrętnymi myślami i … jak domniemywała, wyrzutami sumienia.
Gdy wzrok zebranych spoczął na niej, westchnęła i poszukała jeszcze aprobaty w spojrzeniu @Joachim Cargalho
.
- Dobrze, wyznam całą prawdę. – rzekła i zrobiło jej się gorąco, więc zrzuciła z siebie futro, ujawniając zroszony potem dekolt. – Herr Oberhaupt, uruchomiłam Akademię Stylu, by przygotować twojego syna do roli następcy… - rzekła i odruchowo otworzyła torebkę, by poszukać w niej papierośnicy. W porę zorientowała się jednak, że niektórzy są niepalący w tym gronie, więc zamknęła znów klapkę torebki. - … jednocześnie… chcieliśmy przygotować go na różne trudne sytuacje, jakie go będą spotykały, więc… - znowu wyciągnęła rękę w kierunku torebki, by szybko znów ją zamknąć. - … posłużyłam się prywatnymi znajomościami wśród voxlandzkich władz i uprzedziłam ich o prowokacji, jakiej się dopuszczę, by nie potraktowali tego jako poważne zagrożenie. Chyba zorientowaliście się, że nie bez powodu nie reagowali na wszystkie te wydarzenia, które potoczyły się jak lawina. – zaczęła nerwowo stukać palcami o blat stolika, przy którym siedziała. – więc na początku wszystko szło dobrze, @Leszek Ebe-Grüner nawet analizował zaistniałą sytuację, gdy… - na chwilę zamilkła. - … do gry zaprosił tego @August de la Sparasan … i Kiriańczyków (@Bolesław ) … i … wszystko … wymknęło się spod kontroli… - wyciągnęła jednak z torebki jedwabną chusteczkę i przytknęła do kącika oka. - … oskarżyli mnie o zdradę stanu. Potem przyjechał @Albert Fryderyk de Espada … i wtrącili mnie do więzienia, przepraszam! – po ostatnich słowach wstała i poszła do @Joachim Cargalho . Oparła mu głowę na jego torsie i zaszlochała.
Gdy wzrok zebranych spoczął na niej, westchnęła i poszukała jeszcze aprobaty w spojrzeniu @Joachim Cargalho
.
- Dobrze, wyznam całą prawdę. – rzekła i zrobiło jej się gorąco, więc zrzuciła z siebie futro, ujawniając zroszony potem dekolt. – Herr Oberhaupt, uruchomiłam Akademię Stylu, by przygotować twojego syna do roli następcy… - rzekła i odruchowo otworzyła torebkę, by poszukać w niej papierośnicy. W porę zorientowała się jednak, że niektórzy są niepalący w tym gronie, więc zamknęła znów klapkę torebki. - … jednocześnie… chcieliśmy przygotować go na różne trudne sytuacje, jakie go będą spotykały, więc… - znowu wyciągnęła rękę w kierunku torebki, by szybko znów ją zamknąć. - … posłużyłam się prywatnymi znajomościami wśród voxlandzkich władz i uprzedziłam ich o prowokacji, jakiej się dopuszczę, by nie potraktowali tego jako poważne zagrożenie. Chyba zorientowaliście się, że nie bez powodu nie reagowali na wszystkie te wydarzenia, które potoczyły się jak lawina. – zaczęła nerwowo stukać palcami o blat stolika, przy którym siedziała. – więc na początku wszystko szło dobrze, @Leszek Ebe-Grüner nawet analizował zaistniałą sytuację, gdy… - na chwilę zamilkła. - … do gry zaprosił tego @August de la Sparasan … i Kiriańczyków (@Bolesław ) … i … wszystko … wymknęło się spod kontroli… - wyciągnęła jednak z torebki jedwabną chusteczkę i przytknęła do kącika oka. - … oskarżyli mnie o zdradę stanu. Potem przyjechał @Albert Fryderyk de Espada … i wtrącili mnie do więzienia, przepraszam! – po ostatnich słowach wstała i poszła do @Joachim Cargalho . Oparła mu głowę na jego torsie i zaszlochała.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6095
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Joachim z zaskoczeniem spogląał na @Femme Mystere, która z każdym kolejnym zdaniem stawała się coraz bardziej rozdygotana, wręcz rozkleiła się i uwidoczniła, jak wiele kosztował ją 16 lipca br.. Całe starania o dobrobyt Państwa, zostały odwrócone na jej niekorzyść i doprowadziły ją do tego stanu.
- Do czego doprowadza zawiść i brak odpowiedzialności w zarządzaniu wojskiem - skwitował głośno, przykładając dłoń do jej głowy i pozwalając jej się wypłakać. Gdzieś tam ukradkiem, przegarniał jej włosy za ucho, by nie zalegały na twarzy.
- Nienawiść jest najgorszą cechą, która uwłacza człowieczeństwu. Oto kobieta, która zawsze emanuje uśmiechem i radością dziś zalewa się łzami przed wami - wyraźnie się zdenerwował.
- Jak Wam nie wstyd??? - zapytał.
- Do czego doprowadza zawiść i brak odpowiedzialności w zarządzaniu wojskiem - skwitował głośno, przykładając dłoń do jej głowy i pozwalając jej się wypłakać. Gdzieś tam ukradkiem, przegarniał jej włosy za ucho, by nie zalegały na twarzy.
- Nienawiść jest najgorszą cechą, która uwłacza człowieczeństwu. Oto kobieta, która zawsze emanuje uśmiechem i radością dziś zalewa się łzami przed wami - wyraźnie się zdenerwował.
- Jak Wam nie wstyd??? - zapytał.

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21600
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Oberhaupt nie zwracał uwagi na zachowania wezwanych podczas każdej z przemów, które odbyły się do tej pory. Jednakże gdy tylko wstała Frau Augentrost zawiesił swój wzrok łapczywie łapiąc każdy skrawek tego co zamierzał dokładnie prześledzić. W porę się jednak opanował i wrócił, choć niechetnie, do notowania tego co uważał za słuszne.
Po wysłuchaniu trzech wezwanych w końcu sam przemówił:
- Jak do tej pory usłyszałem to czego się spodziewałem. Może choć Herr Komandeur Oberleutnant zaskoczy mnie pozytywnie i powie prawdę, hę? - bez ogródek zmienił nagle pozycję i rozsiadł się wygodnie na krześle, sięgajac jednocześnie do metalowego pojemnika, z którego wydobył tak długo oczekiwane w Szarotkowej Krainie "Don Martiny" (w końcu dostęne w Die Karawane!). Chwilę nim pokręcił w dłoni, po czym przywoławszy Hagymę Zoltana dokonał "rytuału obrzezania" świetnego palmowego cygara.
Asystent wyciągnął zapałki i podpalił cygaro, które już było umiejscowione w ustach oberhaupta. Krótki puf, jeden drugi, czwarty. Odpalił. Skinieniem podziękował niegrzecznie gestorowi i czekał na "prezentację" ostatniego z czwórki wezwanych.
Po wysłuchaniu trzech wezwanych w końcu sam przemówił:
- Jak do tej pory usłyszałem to czego się spodziewałem. Może choć Herr Komandeur Oberleutnant zaskoczy mnie pozytywnie i powie prawdę, hę? - bez ogródek zmienił nagle pozycję i rozsiadł się wygodnie na krześle, sięgajac jednocześnie do metalowego pojemnika, z którego wydobył tak długo oczekiwane w Szarotkowej Krainie "Don Martiny" (w końcu dostęne w Die Karawane!). Chwilę nim pokręcił w dłoni, po czym przywoławszy Hagymę Zoltana dokonał "rytuału obrzezania" świetnego palmowego cygara.
Asystent wyciągnął zapałki i podpalił cygaro, które już było umiejscowione w ustach oberhaupta. Krótki puf, jeden drugi, czwarty. Odpalił. Skinieniem podziękował niegrzecznie gestorowi i czekał na "prezentację" ostatniego z czwórki wezwanych.
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6095
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Joachim parsknął na słowa Oberhaupta.
- Szopka - powiedział sobie pod nosem - Zero poszanowania dla poświecęń za Kotlinę... - dodał.
- Szopka - powiedział sobie pod nosem - Zero poszanowania dla poświecęń za Kotlinę... - dodał.

- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1540
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
Bardzo mocno analizowałem wszystkie wypowiedziane słowa. O ile słowa Joachima Cargalho, może nie idealne, ale jednak zaczynałem czuć trudny ale możliwy neutralny consensus, tak potem wypowiedź Lieselotte Augentrost. No jednak byłem mężczyzną i niezależnie od decyzji musiałem powiedzieć.
- Zgadzam się że nienawiść to najgorsza cecha u człowieka. Sam też nie chcę by doszło do podziału Edelweiss, bo nie na tym polega nasze państwo. Tak to ja zaprosiłem Augusta i Kiriańczyków, więc tu nie będę się wyrzekał. Będąc szczerym, jakbym wiedział, że waszym celem nie jest mnie zniszczyć i zrobić ze mnie kozła ofiarnego, to pewnie sprawa wyglądałaby diametralnie inaczej. Jednak sprzeciwiam się temu by zrobić z Augusta i Bolesława najgorszych tyranów chodzących po tej ziemi. Na to mojej zgody nie ma. Ja mogę ustąpić i tak wydłużający się konflikt między mną, a Joachimem oraz Lieselotte, ale w zamian chcę szacunku do Kiriańczyków, Augusta i Bolesława. Bo tak wpadniemy w wieczną spiralę nie lubienia, które przerodzi się w nienawiść. Także moja wypowiedź do tej sytuacji jest prosta. Ja mogę się pogodzić, ale pod warunkiem że nie będzie szkalowania w stronę Kirańczyków. I albo wszyscy się godzimy, albo wszyscy będziemy z tego powodu cierpieć. I nic więcej do dodania nie mam. Wierzę że bez względu na wszystko Joachim Cargalho jednak też chcę zakończyć ten długi spór, by w Edelweiss zapanował spokój.
- Zgadzam się że nienawiść to najgorsza cecha u człowieka. Sam też nie chcę by doszło do podziału Edelweiss, bo nie na tym polega nasze państwo. Tak to ja zaprosiłem Augusta i Kiriańczyków, więc tu nie będę się wyrzekał. Będąc szczerym, jakbym wiedział, że waszym celem nie jest mnie zniszczyć i zrobić ze mnie kozła ofiarnego, to pewnie sprawa wyglądałaby diametralnie inaczej. Jednak sprzeciwiam się temu by zrobić z Augusta i Bolesława najgorszych tyranów chodzących po tej ziemi. Na to mojej zgody nie ma. Ja mogę ustąpić i tak wydłużający się konflikt między mną, a Joachimem oraz Lieselotte, ale w zamian chcę szacunku do Kiriańczyków, Augusta i Bolesława. Bo tak wpadniemy w wieczną spiralę nie lubienia, które przerodzi się w nienawiść. Także moja wypowiedź do tej sytuacji jest prosta. Ja mogę się pogodzić, ale pod warunkiem że nie będzie szkalowania w stronę Kirańczyków. I albo wszyscy się godzimy, albo wszyscy będziemy z tego powodu cierpieć. I nic więcej do dodania nie mam. Wierzę że bez względu na wszystko Joachim Cargalho jednak też chcę zakończyć ten długi spór, by w Edelweiss zapanował spokój.
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21600
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Przyjmowanie interesantów
-Panowie spokój! Nie jesteście na jarmarku w Nowym Brzegu, a moimi gośćmi w Der Sitz. Gdybym sobie życzył bezsensownego bełkotu, to wypozyczyłbym tutaj błazna od Jego Królewskiej Mości Konrada czy Jego Książęcej Mości Arkadiusza Maksymiliana, co by nam czas nie tylko umilali, ale rozbawiali. Wy tego nie czynicie.
Miejcie na uwadze powagę sytuacji i czekajcie na swoją kolej. Głos ma zabrać Herr Komandeur Oberleutnant... Gotowy? Udzielam głosu. - rzekł to dość stanowczo, po czym nie zwracając uwagi czy ów dżentelmen wstanie i się wypowie zanurzył się w swoim kajeciku i coś analizował.
Miejcie na uwadze powagę sytuacji i czekajcie na swoją kolej. Głos ma zabrać Herr Komandeur Oberleutnant... Gotowy? Udzielam głosu. - rzekł to dość stanowczo, po czym nie zwracając uwagi czy ów dżentelmen wstanie i się wypowie zanurzył się w swoim kajeciku i coś analizował.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2990
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA