Tereny zielone - prace publiczne

Miasto będące stolicą państwa i zarazem centrum szarotkowej krainy. To tutaj zjadziemy siedzibę władz, ale także wszelkich rzemieślników, artystów czy najwieksze widowiska kulturalne czy sportowe. Jeśli nigdy tutaj nie zajrzałeś nie możesz zwać się obywatelem.
Regulamin forum
Obrazek

PLAN MIASTA - LICZBA MIESZKAŃCÓW: 163 626
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6093
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Joachim Cargalho »

Dzień pierwszy.

Zjawiam się tu jeszcze przed siódmą. Mgła wisi nisko nad ziemią, jakby nawet powietrze miało dziś zły humor. Nadzorca z urzędu wręcza mi rękawice, chwytak, dwa worki i mówi krótko: „Najpierw kupy, potem kwiaty, na końcu trawniki.” Kiwa głową i znika, jakbym był kolejnym sezonowym ogrodnikiem, a nie człowiekiem od kary.

Ale to nic. Psie kupy nie mają w sobie nic z metafory – są konkretne, realne i liczne. Ruszam w stronę głównej alei. Po kilku minutach przestaję liczyć, ile zebrałem. Psy zostawiają ślady, a ludzie – swoje obojętności. Wózek się zapełnia, rękawiczki wilgotnieją. Tylko jedna starsza pani mówi „dziękuję”. Reszta omija mnie wzrokiem, jakbym był elementem krajobrazu, nie człowiekiem.

Po dziewiątej dostaję nowe polecenie: nasadzenia przy fontannie. Bratki. Nie wiedziałem, że kwiaty mogą wyglądać tak krucho, a ziemia być tak ciepła w dotyku. Palce trochę drżą, może z chłodu, może z niepewności. Wbijam dłonie w glebę, zakopuję korzenie jakby to były wspomnienia, które próbuję schować przed sobą. Z boku przygląda mi się ogrodnik – stary, z chustką pod szyją. Mówi tylko: „Nie gnieć ich. Bratki nie lubią pośpiechu.” Może ja też nie.

Obrazek

Koło jedenastej podchodzi chłopak z biura i pokazuje mi kosiarkę. Mała, hałaśliwa, paliwo w puszce. „Strzyżesz wzdłuż ścieżek, przy ławkach uważaj na korzenie drzew.” Odpala silnik i odchodzi. Trawa stawia opór, ale ustępuje. Zapach skoszonej zieleni unosi się nad parkiem jak obietnica porządku. Koszę równo, dokładnie, zaskakująco spokojnie.

W południe siadam na ławce. Mam bluzę mokrą na plecach, ręce w ziemi, twarz spaloną słońcem. Nikt nie wie, kim jestem. Dla przechodniów jestem cieniem w kamizelce, milczącym porządkiem wśród chaosu.
O trzynastej oddaję sprzęt. Nikt nie mówi „dobra robota”. Ale patrzę jeszcze raz na park – równo skoszona trawa, czyste alejki, bratki przy fontannie. I po raz pierwszy od dłuższego czasu mam wrażenie, że w końcu jest tu porządek.
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21588
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Prace społeczne do wykonania na rzecz społeczności edelweisskiej - 1/7 :E
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4195
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Femme Mystere »

Ledwie jedna praca fizyczna a tu już tyle zmarszczek. Nie nadaje się Herr do takiej roboty.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6093
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Joachim Cargalho »

To akurat kobiety...
Obrazek
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6093
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Joachim Cargalho »

Dzień drugi.

- Powiedzmy sobie coś szczerze: ja się tu nie znalazłem z powodu jakiegoś strasznego występku. Nie ukradłem nikomu portfela, nie połamałem nikomu kości. Zrobiłem to, co każdy zrobiłby na moim miejscu – powiedziałem jednemu z urzędników, co myślę o jego psie srającym na mój próg. Głośno. I z wyobraźnią.
Ale tu, w Stadt Edelweiss, słowa bolą bardziej niż czyny. A już zwłaszcza, gdy padają na uszy kogoś z magistratu. Więc jestem – w kamizelce, z chwytakiem, grzebiący wśród bratków i kup.

Ale nie o tym. Dziś bardziej niż własna sytuacja, drażni mnie jedna rzecz – schronisko.

Widziałem ich rano. Dwóch chłystków w beżowych fartuchach, z logo „Tierheim von Augentrost” na plecach, otwierających boczną bramkę w stronę parku. Wypuścili sforę – osiemnaście psów, może więcej – które rzuciły się na trawniki jakby to była ich ostatnia wolność. Sikały na świeżo posadzone kwiaty, ryły pod tujami, zostawiały „pamiątki” na każdym metrze. A ci dwaj? Palili papierosy i rozmawiali o najnowszym wydaniu Helge Muller. Żadnych worków. Żadnych chwytaków. Żadnego wstydu.

Obrazek

Kiedy zwróciłem uwagę, jeden rzucił tylko:
– To psy z traumą, muszą się wybiegać.
A może to ja jestem z traumą? Od kiedy jestem tu - codziennie(!) - wybiegam się więcej niż wszystkie psy razem. Ale ja nie mam przywileju schroniska i dotacji z funduszu oberhauptowskiego. Ja mam tylko kosiarkę, łopatkę i milczenie w gratisie.

Schronisko, rozumiesz? Placówka mająca uczyć odpowiedzialności i opieki. A wygląda to raczej jak wybieg bez zasad. I potem to ja mam zbierać po ich „terapii” – trzy godziny dziennie, w upale albo we mgle.
Coś się tu pomyliło – z rolami, z karami, z priorytetami.

Nie twierdzę, że jestem bez winy – ale może czasem ci, co podpisują kary, powinni sami chwycić za chwytak i przejść się ścieżką od południowego wejścia do fontanny. Gwarantuję – spojrzeliby inaczej na to, kto tu naprawdę zasługuje na pokutę.
Obrazek
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21588
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Wiedziałem, że z tym schroniskkiem będą same problemy. :)

Prace społeczne do wykonania na rzecz społeczności edelweisskiej - 2/7 :E
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4195
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Femme Mystere »

Dobrze, że mamy ludzi od sprzątania. Biedne zwierzątka potrzebują przestrzeni.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho Stempel
Graue Eminenz
Posty: 6093
Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Joachim Cargalho »

Dzień trzeci.

Dzisiaj rano, jeszcze zanim zdążyłem złapać za grabie, usłyszałem świst. Nie samochód, nie ptak. Świst… z góry. Z drzewa.
Podnoszę głowę, a tam – sowa. W biały dzień. Gapi się na mnie jak urzędnik z okienka, co nie wie, czy może mi pomóc, czy woli ignorować istnienie mojego problemu.

I wtedy przypomniałem sobie rozmowę z chłopakiem z urzędu zieleni, z pierwszego dnia:
– Wiesz, teraz w tym schronisku nie trzymają już tylko psów… To już bardziej taki... rezerwat. Tyle że w środku miasta. - zaśmiał się. Ja teraz nie.

Bo widzisz – sowa to tylko początek.
Dziś podczas pracy naliczyłem trzy wiewiórki, pięć myszy i jakąś łasicę, która przebiegła przez rabatę i zostawiła mi na środku bratków coś, czego nie umiem sklasyfikować nawet jako odchody. Wyglądało to jak osobiste przesłanie.

Te stworzenia niby „są częścią ekosystemu parku” – tak mówią broszury schroniska. Ale kiedy próbuję przyciąć żywopłot, a z krzaków wyskakuje wiewióra z żołędziem większym niż jej głowa i warczy jak pies z kompleksami – to przepraszam, ale ekosystem może poczekać. Ja mam obowiązki.

Obrazek

Myszy też się rozmnożyły jakby ktoś w schronisku pomylił karmienie z ekspansją terytorialną. Wczoraj zostawiłem bułkę na ławce – dzisiaj znalazłem tylko papierek.
I jeszcze ten jeden moment, kiedy mysz wbiegła mi pod but, poślizgnąłem się i wpadłem kolanem w świeżo zasadzoną rabatę. Bratki nie przeżyły. Moja duma ledwo.

Schronisko tymczasem działa jakby wszystko było w porządku. Ich przedstawiciel – jakiś pan w kapeluszu i z notesem – przeszedł dziś obok mnie, patrząc na park z zachwytem.
– Życie wraca do miejskiej przyrody – rzucił, nie przerywając marszu.
Życie może i wraca, ale ktoś musi potem to życie zbierać z chodników, grządek i ławkowych szczelin.

Czy jestem przeciwko zwierzętom? Nie. Jestem przeciwko bezmyślności. Bo wypuszczanie sowy do parku pełnego ludzi w samo południe to nie ekologia, tylko prowokacja.

A ja, Joachim Cargalho, nie dam się prowokować.
Mam swój wózek, chwytak, i jedno postanowienie:
Jeśli jeszcze raz jakaś mysz przegryzie mi worek na śmieci – idę z tym do Oberhaupta osobiście.
Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere Stempel
Faktotum
Posty: 4195
Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Femme Mystere »

Proszę uważać i nie uderzyć Minetki tymi grabkami.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum
Awatar użytkownika
Heinz-Werner Grüner Stempel
Oberhaupt
Posty: 21588
Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss

ODZNACZENIA

OBYWATEL

Re: Tereny zielone - prace publiczne

Post autor: Heinz-Werner Grüner »

Prace społeczne do wykonania na rzecz społeczności edelweisskiej - 3/7 :E

Minette, ach ta Minette...
(-)Heinz-Werner Grüner
OBERHAUPT EDELWEISS
Obrazek Obrazek ..
oberhauptokration
ODPOWIEDZ