Diablo: Edelweiss i Skarland
Regulamin forum
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4191
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Ja wymiękam? Przecież to Wy nie chcieliście pomóc.Femme Mystere pisze: ↑17 września 2025, 09:18 @Heinz-Werner Grüner nie wymiękaj. Musisz wszystkich uratować. TO ODPOWIEDZIALNOŚĆ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Wojownik Heinz tymczasem zaczął śpiewać: Nie rzucim ziemi skąd nasz ród...
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1540
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Wojownik Heinz wybrał... Udaje mu się uwolnić i mało tego zabija Czarną Jędze. Pozostałe dwie królowe są w szoku, ale zaraz potem zamienia się to w nienawiść do Heinza...


Wojownik Heinz Puścił na nie jednak Kościane Duchy, ale te przerażająco szybko unikały ich. Ale wtedy wpadł na genialny pomysł i użył pierw znowu Kościanych Duchów, a zaraz potem czar Flame Wave i to spowodowało że one nie miały jak uciec! Żądz Krwi padła, a Czerwona Żłość ledwie żyła i mówiła nagle bardzo miłym desperackim głosem ,,Heinz chyba nie zabijesz kobiety...", a on wtedy z całkowitą powagą, wziął miecz i z całej siły trafił w jej serce i powiedział ,,Kobiety nigdy, ale demona zawsze". I gdy to się dokonało... Wszystko było już wiadomo... Heinz tego jeszcze nie wiedział, ale oprócz podstawowych najgroźniejszych demonów, zostały też 3 nagroźniejszych i najpotężniejszych istot w Piekle-Demonolog Wezyr, Arcybiskup Friederich von Baden i w końcu sam Diablo!
----------------------
Reakcja Diablo na wieść o śmierci królowych sukkubów.
----------------------
Nagle widzi jak przylatują wszelkie mnóstwo rodzai sukkubów-Sukkuby, Śnieżne Wiedźmy, Piekielne Pomioty i Wypalacze Dusz.




-Sukkub: On zabił nasze królowe.
-Śnieżna Wiedźma: Nie możemy lekceważyć wojownika który je zabił.
-Piekielne Pomioty: Zostało oddać mu hołd.
I tak one klękają... Sukkuby, Śnieżne Wiedźmy i Piekielne Pomioty przed Heinzem... ALE NIE WYPALACZE DUSZ! Jedna z nich mówi.
-Wypalacz Dusz: ZDRAJCZYNIE! WIEDZIAŁYŚMY ŻE BEZPOŚREDNIE SŁUŻĄCE KRÓLOWYCH SUKKUBÓW SĄ DO NICZEGO! MY JAKO NAJWAŻNIESZE SUKKUBY ALE POD WODZĄ WIELKIEGO DIABLO ZNISZCZYMY CIEBIE RAZ NA ZAWSZE WOJOWNIKU HEINZ HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!
Tym samym tylko fanatyczki Diabla zamierzały dalej walczyć z Heinzem. Heinz jednak od razu stworzył lodowatego Golema, zrobił czar Flame Wave i rzucił kościanymi duchami, co spowodowało że dużo z nich padło, one co prawda strzelały krwawą gwiazdą w Heinza... Ale one tylko zadawały mu małe obrażenia... Ostatecznie w końcu pokonał je wszystkie. Następnie poszedł dalej... I wtedy widzi salę... A obok niej Loch Gorączki i Poczucia Winny... Zajrzał tam do środka. I widzi leżącą mocno spoconą od gorączki łuczniczkę Lieselotte... Próbuje wyrwać kraty, myśli jak otworzyć... I nic...
Jednak wtedy pojawia się... Demonolog Wezyr...
Demonolog Wezyr: Nie uwolnisz jej. Jedyna możliwość byś ją uratował to musisz zabić mnie. A to ci się nie uda. Zabiłeś tyle demonów, by na koniec zmierzyć się z jednym z najpotężniejszych z nich.
Heinz jednak patrzy i nie widzi na jego ramieniu czarnego pentagramu.
-Wojownik Heinz: Walka między nami jest nieunikniona to oczywiste. Ale dlaczego nie masz na ramieniu Czarnego Pentagramu? Czy to oznacza że ja ciebie zabić mogę, a ty mnie nie?
-Demonolog Wezyr: Nie. To oznacza że zabiłeś wszystkie demony które będziemy mogli bez problemu zastąpić, choć fakt trochę to zajmie. Ale ja nie jestem zwykłym demonem. Nie jestem Chempionem. Należę do Paktu Piekielnych Trzech. W tej formie zabiłem twojego księdza Juana.
Jednak po chwili nagle włącza swoje wszystkie dusze które pochłonął i kontroluje.
-Demonolog Wezyr: ALE TERAZ JESTEŚMY LEGIONEM. JESTEŚMY PIEKIELNYM SĄDEM OSTATECZNYM. JESTEŚMY TYMI CO CIEBIE ZABIJĄ I WYŚLĄ TWOJĄ DUSZĘ DO OTCHŁANIII! RAZEM JESTEŚMY NIE DO POKONANIA! TERAZ NIE JEST PYTANIE CZY ZGINIESZ! ZOSTAŁO PYTANIE TYLKO KIEDY ZGINIESZ! TRZEBA BYŁO ZGINĄĆ WCZEŚNIEJ, TO TYLKO MIAŁBYŚ ŚMIERĆ! ALE UPARŁEŚ SIĘ! ZLEKCEWAŻYŁEŚ NAJWIĘKSZE ZŁO, GROZĘ I PIEKŁO! OŚMIELIŁEŚ SIĘ RZUCIĆ NAM WYZWANIE! TERAZ NIKT CI NIE POMOŻE HEINZ! JESTEŚ STRACONY! JESTEŚ MARTWY! I LOS ZADECYDOWAŁ ŻE UMRZESZ Z MOICH RĄK
Tak też Heinz pierw testuje i rzuca wybuchowe mikstury... Ale on ekstremalnie szybko się teleportuje w inne miejsce. Rzuca w niego Flame Wave... Ale to nic mu nie robi. Tworzy Lodowatego Golema... Demonolog podchodzi do niego, chwyta jego głowę, patrzy w oczy golema i mówi.
-Demonolog Wezyr: NIE PASUJESZ DO PIEKŁA. ZA OBRAZĘ I POJAWIENIE SIĘ TUTAJ W IMIENIU DIABLO I LEGIONU EKSTERMINUJEMY WSZYSTKIE LODOWE GOLEMY!!!!
I tak nagle Lodowy Golem wybuchł... Gdy chciałem przywołać kolejnego... To nic się nie stało... Następnie rzuciłem w niego kościanymi duchami... Ale ten zamiast uciec... To je jakby wchłonął w siebie...
-Demonolog Wezyr: TO NA NIC! TO JEST TWÓJ KONIEC HEINZ! PORA NA LEGION!
I wtedy on atakuje tym samym kościanymi duchami... Tylko jakby znacznie mroczniejszymi... Heinz próbuje uciekać... Szybko włączam teleport, ale wtedy... Dzieje się coś, co widzę po raz pierwszy... Kolor teleportu zmienia się z niebieski kolor na pomarańczowy i gdy wchodzi... Trafiam do jakiegoś miejsca jakby w kosmosie...I jest na... Jakby gigantycznej Szachownicy... I w powietrzu w niej pojawia się Demonolog Wezyr.
-Demolonog Wezyr: JESTEŚ PIERWSZYM KTÓRY TRAFIŁ DO MOJEGO TAJEMNEGO SANKTUARIUM DEMONOLOGII. JAKO LEGION CHRONIĄCY NASZEGO PRAWDZIWEGO PANA DEMONOLOGA WEZYRA, NIE ZAGROZI NAM TU NIKT... DEMONY, ARCYBISKUP FRIEDERICH VON BADEN, A NAWET DIABLO NIE WIEDZĄ O TYM MIEJSCU, A NAWET JAKBY SIĘ DOWIEDZIAŁ, TO NIC MU TO NIE DA... TO TUTAJ MAM CAŁKOWITĄ KONTROLĘ... I TO MOJE SANKTURARIUM JEST GRANICĄ MIĘDZY PIEKŁEM, A OTCHŁANIĄ! ZOSTANIESZ STRACONY!!!!!!!
Jednak tutaj przybywa ktoś kto Heinz o ile oczywiste że się nie spodziewa, tak pojawia się istota... Ciemna jakby przepołowiona istota... I nią też zaskoczony jest sam Demonolog Wezyr i to mocno zaskoczony bo on wie że ona istnieje, ale też wie że pojawią się niesamowicie ekstremalnie rzadko. pojawia się miedzy nimi i zacżęła przemawiać.
OSTATNI RAZ ZOSTAŁEM ZMUSZONY POJAWIĆ SIĘ 10 MILIARDÓW LAT TEMU. DZIŚ NADSZEDŁ TEN DZIEŃ. CZAS TYLKO WERYFIKUJE. JA POWSTAŁEM PRZED DOBREM, ZŁEM, MIEJSCEM I CZASEM. CZŁOWIEK ZWANY HEINZEM ZOSTAŁEŚ WYBRANY.

JEŻELI ODPOWIESZ PRAWIDŁOWO, POMOGĘ CI, SPOWODUJE ŻE DEMONOLOG WEZYR NIGDY NIE BĘDZIE ISTNIAŁ, TY SIĘ Z STĄD WYDOSTANIESZ, KSIĄDZ JUAN, NEKROMANTKA SOPHIE I MAG JOACHIM WRÓCĄ DO ŻYWYCH, A LIESELOTTE UWOLNIE Z TYCH LOCHÓW, A CIEBIE TELEPORTUJE Z POWROTEM NA 15 POZIOM PIEKIEŁ. NATOMIAST JEŻELI ODPOWIESZ ŹLE, TO ZGINIESZ, A DEMONOLOG WEZYR BĘDZIE MÓGŁ TWOJĄ DUSZĘ WRZUCIĆ DO OTCHŁANI.
Demonolog Wezyr jednak próbuje rzucić wyzwanie tej istocie... Ale gdy się podbliża... Nagle... Czuję najgorszy ból jaki nie jest w stanie sobie wyobrazić.
-Demonolog Wezyr: PRZESTAAAAAAAAAAAAAŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!~
I potem ból ustępuje... Wie jedno. Z tą istotą nie ma żadnych żartów. A ta istota zaczęła mówić zagadkę.
Jestem strażnikiem bez zamka,
noszę tysiące twarzy — każdą inną, każdą ułomną, każdą prawdziwą.
Mogę zbudować miasto z niczego, a zburzyć je jednym mruknięciem.
Dajesz mi władzę — a ja ją rozdaję; zabierzesz mi słowo — a ja milknę.
Ludzie mnie kochają i nienawidzą, bo zamieniam to, co myślą, w to, co widzą.
Nie mam ciała, choć czasem jestem grubym jak góra;
nie mam głosu, choć potrafię krzyczeć na cały świat.
Czym jestem?
@Heinz-Werner Grüner


Wojownik Heinz Puścił na nie jednak Kościane Duchy, ale te przerażająco szybko unikały ich. Ale wtedy wpadł na genialny pomysł i użył pierw znowu Kościanych Duchów, a zaraz potem czar Flame Wave i to spowodowało że one nie miały jak uciec! Żądz Krwi padła, a Czerwona Żłość ledwie żyła i mówiła nagle bardzo miłym desperackim głosem ,,Heinz chyba nie zabijesz kobiety...", a on wtedy z całkowitą powagą, wziął miecz i z całej siły trafił w jej serce i powiedział ,,Kobiety nigdy, ale demona zawsze". I gdy to się dokonało... Wszystko było już wiadomo... Heinz tego jeszcze nie wiedział, ale oprócz podstawowych najgroźniejszych demonów, zostały też 3 nagroźniejszych i najpotężniejszych istot w Piekle-Demonolog Wezyr, Arcybiskup Friederich von Baden i w końcu sam Diablo!
----------------------
Reakcja Diablo na wieść o śmierci królowych sukkubów.
----------------------
Nagle widzi jak przylatują wszelkie mnóstwo rodzai sukkubów-Sukkuby, Śnieżne Wiedźmy, Piekielne Pomioty i Wypalacze Dusz.




-Sukkub: On zabił nasze królowe.
-Śnieżna Wiedźma: Nie możemy lekceważyć wojownika który je zabił.
-Piekielne Pomioty: Zostało oddać mu hołd.
I tak one klękają... Sukkuby, Śnieżne Wiedźmy i Piekielne Pomioty przed Heinzem... ALE NIE WYPALACZE DUSZ! Jedna z nich mówi.
-Wypalacz Dusz: ZDRAJCZYNIE! WIEDZIAŁYŚMY ŻE BEZPOŚREDNIE SŁUŻĄCE KRÓLOWYCH SUKKUBÓW SĄ DO NICZEGO! MY JAKO NAJWAŻNIESZE SUKKUBY ALE POD WODZĄ WIELKIEGO DIABLO ZNISZCZYMY CIEBIE RAZ NA ZAWSZE WOJOWNIKU HEINZ HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!
Tym samym tylko fanatyczki Diabla zamierzały dalej walczyć z Heinzem. Heinz jednak od razu stworzył lodowatego Golema, zrobił czar Flame Wave i rzucił kościanymi duchami, co spowodowało że dużo z nich padło, one co prawda strzelały krwawą gwiazdą w Heinza... Ale one tylko zadawały mu małe obrażenia... Ostatecznie w końcu pokonał je wszystkie. Następnie poszedł dalej... I wtedy widzi salę... A obok niej Loch Gorączki i Poczucia Winny... Zajrzał tam do środka. I widzi leżącą mocno spoconą od gorączki łuczniczkę Lieselotte... Próbuje wyrwać kraty, myśli jak otworzyć... I nic...
Jednak wtedy pojawia się... Demonolog Wezyr...
Demonolog Wezyr: Nie uwolnisz jej. Jedyna możliwość byś ją uratował to musisz zabić mnie. A to ci się nie uda. Zabiłeś tyle demonów, by na koniec zmierzyć się z jednym z najpotężniejszych z nich.
Heinz jednak patrzy i nie widzi na jego ramieniu czarnego pentagramu.
-Wojownik Heinz: Walka między nami jest nieunikniona to oczywiste. Ale dlaczego nie masz na ramieniu Czarnego Pentagramu? Czy to oznacza że ja ciebie zabić mogę, a ty mnie nie?
-Demonolog Wezyr: Nie. To oznacza że zabiłeś wszystkie demony które będziemy mogli bez problemu zastąpić, choć fakt trochę to zajmie. Ale ja nie jestem zwykłym demonem. Nie jestem Chempionem. Należę do Paktu Piekielnych Trzech. W tej formie zabiłem twojego księdza Juana.
Jednak po chwili nagle włącza swoje wszystkie dusze które pochłonął i kontroluje.
-Demonolog Wezyr: ALE TERAZ JESTEŚMY LEGIONEM. JESTEŚMY PIEKIELNYM SĄDEM OSTATECZNYM. JESTEŚMY TYMI CO CIEBIE ZABIJĄ I WYŚLĄ TWOJĄ DUSZĘ DO OTCHŁANIII! RAZEM JESTEŚMY NIE DO POKONANIA! TERAZ NIE JEST PYTANIE CZY ZGINIESZ! ZOSTAŁO PYTANIE TYLKO KIEDY ZGINIESZ! TRZEBA BYŁO ZGINĄĆ WCZEŚNIEJ, TO TYLKO MIAŁBYŚ ŚMIERĆ! ALE UPARŁEŚ SIĘ! ZLEKCEWAŻYŁEŚ NAJWIĘKSZE ZŁO, GROZĘ I PIEKŁO! OŚMIELIŁEŚ SIĘ RZUCIĆ NAM WYZWANIE! TERAZ NIKT CI NIE POMOŻE HEINZ! JESTEŚ STRACONY! JESTEŚ MARTWY! I LOS ZADECYDOWAŁ ŻE UMRZESZ Z MOICH RĄK
Tak też Heinz pierw testuje i rzuca wybuchowe mikstury... Ale on ekstremalnie szybko się teleportuje w inne miejsce. Rzuca w niego Flame Wave... Ale to nic mu nie robi. Tworzy Lodowatego Golema... Demonolog podchodzi do niego, chwyta jego głowę, patrzy w oczy golema i mówi.
-Demonolog Wezyr: NIE PASUJESZ DO PIEKŁA. ZA OBRAZĘ I POJAWIENIE SIĘ TUTAJ W IMIENIU DIABLO I LEGIONU EKSTERMINUJEMY WSZYSTKIE LODOWE GOLEMY!!!!
I tak nagle Lodowy Golem wybuchł... Gdy chciałem przywołać kolejnego... To nic się nie stało... Następnie rzuciłem w niego kościanymi duchami... Ale ten zamiast uciec... To je jakby wchłonął w siebie...
-Demonolog Wezyr: TO NA NIC! TO JEST TWÓJ KONIEC HEINZ! PORA NA LEGION!
I wtedy on atakuje tym samym kościanymi duchami... Tylko jakby znacznie mroczniejszymi... Heinz próbuje uciekać... Szybko włączam teleport, ale wtedy... Dzieje się coś, co widzę po raz pierwszy... Kolor teleportu zmienia się z niebieski kolor na pomarańczowy i gdy wchodzi... Trafiam do jakiegoś miejsca jakby w kosmosie...I jest na... Jakby gigantycznej Szachownicy... I w powietrzu w niej pojawia się Demonolog Wezyr.
-Demolonog Wezyr: JESTEŚ PIERWSZYM KTÓRY TRAFIŁ DO MOJEGO TAJEMNEGO SANKTUARIUM DEMONOLOGII. JAKO LEGION CHRONIĄCY NASZEGO PRAWDZIWEGO PANA DEMONOLOGA WEZYRA, NIE ZAGROZI NAM TU NIKT... DEMONY, ARCYBISKUP FRIEDERICH VON BADEN, A NAWET DIABLO NIE WIEDZĄ O TYM MIEJSCU, A NAWET JAKBY SIĘ DOWIEDZIAŁ, TO NIC MU TO NIE DA... TO TUTAJ MAM CAŁKOWITĄ KONTROLĘ... I TO MOJE SANKTURARIUM JEST GRANICĄ MIĘDZY PIEKŁEM, A OTCHŁANIĄ! ZOSTANIESZ STRACONY!!!!!!!
Jednak tutaj przybywa ktoś kto Heinz o ile oczywiste że się nie spodziewa, tak pojawia się istota... Ciemna jakby przepołowiona istota... I nią też zaskoczony jest sam Demonolog Wezyr i to mocno zaskoczony bo on wie że ona istnieje, ale też wie że pojawią się niesamowicie ekstremalnie rzadko. pojawia się miedzy nimi i zacżęła przemawiać.
OSTATNI RAZ ZOSTAŁEM ZMUSZONY POJAWIĆ SIĘ 10 MILIARDÓW LAT TEMU. DZIŚ NADSZEDŁ TEN DZIEŃ. CZAS TYLKO WERYFIKUJE. JA POWSTAŁEM PRZED DOBREM, ZŁEM, MIEJSCEM I CZASEM. CZŁOWIEK ZWANY HEINZEM ZOSTAŁEŚ WYBRANY.

JEŻELI ODPOWIESZ PRAWIDŁOWO, POMOGĘ CI, SPOWODUJE ŻE DEMONOLOG WEZYR NIGDY NIE BĘDZIE ISTNIAŁ, TY SIĘ Z STĄD WYDOSTANIESZ, KSIĄDZ JUAN, NEKROMANTKA SOPHIE I MAG JOACHIM WRÓCĄ DO ŻYWYCH, A LIESELOTTE UWOLNIE Z TYCH LOCHÓW, A CIEBIE TELEPORTUJE Z POWROTEM NA 15 POZIOM PIEKIEŁ. NATOMIAST JEŻELI ODPOWIESZ ŹLE, TO ZGINIESZ, A DEMONOLOG WEZYR BĘDZIE MÓGŁ TWOJĄ DUSZĘ WRZUCIĆ DO OTCHŁANI.
Demonolog Wezyr jednak próbuje rzucić wyzwanie tej istocie... Ale gdy się podbliża... Nagle... Czuję najgorszy ból jaki nie jest w stanie sobie wyobrazić.
-Demonolog Wezyr: PRZESTAAAAAAAAAAAAAŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃŃ! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!~
I potem ból ustępuje... Wie jedno. Z tą istotą nie ma żadnych żartów. A ta istota zaczęła mówić zagadkę.
Jestem strażnikiem bez zamka,
noszę tysiące twarzy — każdą inną, każdą ułomną, każdą prawdziwą.
Mogę zbudować miasto z niczego, a zburzyć je jednym mruknięciem.
Dajesz mi władzę — a ja ją rozdaję; zabierzesz mi słowo — a ja milknę.
Ludzie mnie kochają i nienawidzą, bo zamieniam to, co myślą, w to, co widzą.
Nie mam ciała, choć czasem jestem grubym jak góra;
nie mam głosu, choć potrafię krzyczeć na cały świat.
Czym jestem?
@Heinz-Werner Grüner
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Ok, padały różne opcje w mojej głowie, wszystkie bardzo zbliżone myślą przewodnią, ale muszę wybrać jedno słowo - SŁOWO właśnie...
I wiem, że to nie to slowo, ale bardzo mi pasuje (inne moje propozycje to książka, media etc...)
I wiem, że to nie to slowo, ale bardzo mi pasuje (inne moje propozycje to książka, media etc...)
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1540
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Wojowniku Heinz to jest dobra odpowiedź. SŁOWO!
-Demolog Wezyr: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
I tak Demolog Wezyr nagle znika... A ty z tą istotą teleportujecie się do piekła poziomu 15... Tam widzisz Maga Joachima, Księdza Juana, Łuczniczkę Lieselotte i Nekromantkę Sophie. Wszyscy żywi lub uwolnieni.
Teraz wracam tam gdzie nie ma czasu, miejsca, zła i dobra.
I tak istota zniknęła... Heinz, Sophie, Lieselotte i Joachim się przytulają... Ale ksiądz Juan ma wątpliwości ogromne patrząc na nekromantkę Sophie... Mimo to też podchodzi i robi coś co wydawałoby się że nigdy nie stanie. Razem z nimi się przytula i ksiądz Juan mówi ,,Nadal dla mnie zbeszczeszczenie i zabawa śmiercią jest niemoralne... Ale pewnie doszło do czegoś niemożliwego i może Bóg tak chciał... Szanować jej nie zamierzam, ale ze względu na ratunek dla twojego syna, mogę ją tolerować." I tak cała 5-osobowa drużyna wróciła do gry. Heinz już nie jest sam.
--------------------------------------------
-Diablo: TO NIEMOŻLIWEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK DO TEGO DOSZŁO!!!!!!!!!!!!!!! DEMONOLOG WEZYR NIE ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ARCYBISKUPIE FRIEDERICH VON BADEN MASZ W TEJ CHWILI IŚĆ I PILNOWAĆ ZEJŚCIA NA POZIOM 16 PIEKIEŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POKAŻ IM ŻE NIE ZADZIERA SIĘ Z DIABLO! MASZ ICH UNICESTWIĆ W JAK NAJBARDZIEJ BRUTALNYYYYYYYYYYYYYYY SPOSÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓB!
-Arcybiskup Friederich von Baden: Demonolog Wezyr... Ale jak... Jeszcze miał potężniejszą moc! Najpotężniejszą formę! A zginął! I jakim cudem nagle przy nim są jego przyjaciele żywi!!! Oczywiście że tam idę! Cóż zostałem zmuszony. ZMUSZONYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!
Po czym krzyczy z całych sił.
-Friederich von Baden: WSZYSCYYYYYYYYYYYYY KABAAAAAAAALIŚŚŚŚŚŚŚCIIIIIIIIIIIIII DOOOOOOOOOOOO MNIEEEEEEEEEEE! NA GRANICĘ MIĘDZY 15 A 16 POZIOMEM PIEEEEEEEEEEEEEEEEKŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!! RAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
------------------------------------------
I tak Arcybiskup Friederich von Baden i aż 100 Kabalistów czekało na nich przy zejściu do 16 poziomu piekła...
Arcybiskup Friederich von Baden:

Kabaliści:

CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Sophie @Joachim Cargalho @Femme Mystere @Juan de la Cerda
-Demolog Wezyr: NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE
I tak Demolog Wezyr nagle znika... A ty z tą istotą teleportujecie się do piekła poziomu 15... Tam widzisz Maga Joachima, Księdza Juana, Łuczniczkę Lieselotte i Nekromantkę Sophie. Wszyscy żywi lub uwolnieni.
Teraz wracam tam gdzie nie ma czasu, miejsca, zła i dobra.
I tak istota zniknęła... Heinz, Sophie, Lieselotte i Joachim się przytulają... Ale ksiądz Juan ma wątpliwości ogromne patrząc na nekromantkę Sophie... Mimo to też podchodzi i robi coś co wydawałoby się że nigdy nie stanie. Razem z nimi się przytula i ksiądz Juan mówi ,,Nadal dla mnie zbeszczeszczenie i zabawa śmiercią jest niemoralne... Ale pewnie doszło do czegoś niemożliwego i może Bóg tak chciał... Szanować jej nie zamierzam, ale ze względu na ratunek dla twojego syna, mogę ją tolerować." I tak cała 5-osobowa drużyna wróciła do gry. Heinz już nie jest sam.
--------------------------------------------
-Diablo: TO NIEMOŻLIWEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK DO TEGO DOSZŁO!!!!!!!!!!!!!!! DEMONOLOG WEZYR NIE ŻYJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ARCYBISKUPIE FRIEDERICH VON BADEN MASZ W TEJ CHWILI IŚĆ I PILNOWAĆ ZEJŚCIA NA POZIOM 16 PIEKIEŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! POKAŻ IM ŻE NIE ZADZIERA SIĘ Z DIABLO! MASZ ICH UNICESTWIĆ W JAK NAJBARDZIEJ BRUTALNYYYYYYYYYYYYYYY SPOSÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓÓB!
-Arcybiskup Friederich von Baden: Demonolog Wezyr... Ale jak... Jeszcze miał potężniejszą moc! Najpotężniejszą formę! A zginął! I jakim cudem nagle przy nim są jego przyjaciele żywi!!! Oczywiście że tam idę! Cóż zostałem zmuszony. ZMUSZONYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!
Po czym krzyczy z całych sił.
-Friederich von Baden: WSZYSCYYYYYYYYYYYYY KABAAAAAAAALIŚŚŚŚŚŚŚCIIIIIIIIIIIIII DOOOOOOOOOOOO MNIEEEEEEEEEEE! NA GRANICĘ MIĘDZY 15 A 16 POZIOMEM PIEEEEEEEEEEEEEEEEKŁAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!! RAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!
------------------------------------------
I tak Arcybiskup Friederich von Baden i aż 100 Kabalistów czekało na nich przy zejściu do 16 poziomu piekła...
Arcybiskup Friederich von Baden:

Kabaliści:

CDN...
@Heinz-Werner Grüner @Sophie @Joachim Cargalho @Femme Mystere @Juan de la Cerda
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
YES! YES! YES!
en garde!
en garde!
Czas na pokonanie ostatniej "przeszkody".
Wesprzecie mnie?
- Joachim Cargalho • Stempel
- Graue Eminenz
- Posty: 6084
- Rejestracja: 18 stycznia 2022, 20:21
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
- Leszek Ebe-Grüner • Stempel
- Dziedzic
- Posty: 1540
- Rejestracja: 27 stycznia 2022, 20:44
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
No i nadeszło w końcu to spotkanie... Wojownik Heinz, Łuczniczka Lieselotte, Ksiądz Juan de la Cerda, Nekromantka Sophie i Mag Joachim ruszyli razem... I przy zejściu na poziom 16 piekła, to przed nimi zobaczyli Kabalistów i samego Friedericha von Badena! Zwłaszcza Heinz i Sophie go widząc, to czuli że ten drań po prostu musi zginąć. Ksiądz Juan mówi.
-Ksiądz Juan: Arcybiskupie Friederichu von Badenie stanąłeś po złej stronie. Bóg ci tego nie wybaczy! Chyba że oddasz małego Leszka do rąk Heinza! To twoja ostatnia szansa na to by Bóg ci przebaczył


-Arcybiskup Friederich von Baden: Nie macie żadnych szans. Oddać? Przecież ja nie mam jego syna. Diablo się nim opiekuje. A przynajmniej jeszcze opiekuje. Zabiliście Demonologa Wezyra! Był to mój najwierniejszy zastępca... Teraz za ten błąd pożałujecie. Może i Wojownik Heinz zaszedł daleko. Może i was uratował. Może i nawet Królowe Sukkubów padły. Ale zemszczę się właśnie teraz! WŁAŚNIE TERAZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!!!!!!!!
I rozpoczęła się jedna z bardzo epickich bitew! Kościane Duchy, Gargulce, Flame Wave, Święty Promień, magiczna strzały kontra czary Kabalistów i Arcybiskupa! Można powiedzieć że walka zacięta... obie strony robiły uniki, akrobacje, kontraataki! Była to najbardziej wyrównana walka dobra ze złem! Ostatecznie jednak Sophie skacząc po głowach Kabalistów i kierując się w stronę Arcybiskupa Friedericha von Badena... Wyciągneła sztylet i uderzyła nim prosto w demoniczne serce Arcybiskupa Friedericha von Badena! Tym samym go powoli zabijająć... Ale Friederich wyciągnął własny sztylet i gdy miał również zabić nekromantkę... Ku zaskoczeniu wszystkich Ksiądz Juan! Ten Ksiądz Juan się poświęcił i trafił tym samym w serce Księdza Juana! Arcybiskup Friederich von Baden krzyczy ostatnie słowa.
-Arcybiskup Friederich von Baden: HAHAHAAHA HAHAHAAHA HEINZ ZA PÓŹNO! STRACIŁEŚ LESZKA NA ZAWSZE! ZA PÓŹNO!!!!!!!!! HAHAHAHAHAAHAH HAHAHAAHHAHAHA HAHHAHAHHA!
Heinz wkurzony, wziął tarczę, zaszarżował najbardziej jak tylko mógł na słabnącego Arcybiskupa Fridericha von Badena i z całej sił jak tak wderzył niego i zgniótł go o ścianę i od razu zabił i wykrzyczał.
-Wojownik Heinz: THIS ISSSSSSSSSS EDEEEEEEEEEELWEISSS I SKAAAAAAAAAARLAAAAAAAND!!!!!
---------------------------
Diablo: HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Krzyk Diablo był tak głośny, tak potężny że uszłyszało go całe piekło.... demoniczne jaskinie... katakumby, katedra Rotryjska... A nawet Tristram!
Wszyscy się zlęknęli okrzyku Diablo, niezależnie czy byli ludźmi czy demonami... Wszyscy z wyjątkiem Wojownika Heinza. Ten wręcz jakby dostał wręcz niewyobrażalnie gigantycznej odwagi w sobie i dumnie odkrzyknął
-Wojownik Heinz: DIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAABLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO IDĘ PO CIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEBIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! TYYYYYYYYYYYYLKOOOOOOOOO TYYYYYYYYYYY I JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

Mimo że jego przyjaciele chcieli dołączyć mimo niewyobrażalnie ogromnego strachu... Ale Heinz pokazał im ręke żeby zrobili tu stop i oni to uszanowali. Zszedł na ostatnio poziom Piekła... Tam gdzie nawet demony najgroźniejsze, najinteligentniejsze i najniebezpieczniejsze demony się nie odważyły zejść...
Finałowa Bitwa Już Wkrótce...
@Heinz-Werner Grüner @Juan de la Cerda @Sophie @Femme Mystere @Joachim Cargalho
-Ksiądz Juan: Arcybiskupie Friederichu von Badenie stanąłeś po złej stronie. Bóg ci tego nie wybaczy! Chyba że oddasz małego Leszka do rąk Heinza! To twoja ostatnia szansa na to by Bóg ci przebaczył


-Arcybiskup Friederich von Baden: Nie macie żadnych szans. Oddać? Przecież ja nie mam jego syna. Diablo się nim opiekuje. A przynajmniej jeszcze opiekuje. Zabiliście Demonologa Wezyra! Był to mój najwierniejszy zastępca... Teraz za ten błąd pożałujecie. Może i Wojownik Heinz zaszedł daleko. Może i was uratował. Może i nawet Królowe Sukkubów padły. Ale zemszczę się właśnie teraz! WŁAŚNIE TERAZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZZ!!!!!!!!!!
I rozpoczęła się jedna z bardzo epickich bitew! Kościane Duchy, Gargulce, Flame Wave, Święty Promień, magiczna strzały kontra czary Kabalistów i Arcybiskupa! Można powiedzieć że walka zacięta... obie strony robiły uniki, akrobacje, kontraataki! Była to najbardziej wyrównana walka dobra ze złem! Ostatecznie jednak Sophie skacząc po głowach Kabalistów i kierując się w stronę Arcybiskupa Friedericha von Badena... Wyciągneła sztylet i uderzyła nim prosto w demoniczne serce Arcybiskupa Friedericha von Badena! Tym samym go powoli zabijająć... Ale Friederich wyciągnął własny sztylet i gdy miał również zabić nekromantkę... Ku zaskoczeniu wszystkich Ksiądz Juan! Ten Ksiądz Juan się poświęcił i trafił tym samym w serce Księdza Juana! Arcybiskup Friederich von Baden krzyczy ostatnie słowa.
-Arcybiskup Friederich von Baden: HAHAHAAHA HAHAHAAHA HEINZ ZA PÓŹNO! STRACIŁEŚ LESZKA NA ZAWSZE! ZA PÓŹNO!!!!!!!!! HAHAHAHAHAAHAH HAHAHAAHHAHAHA HAHHAHAHHA!
Heinz wkurzony, wziął tarczę, zaszarżował najbardziej jak tylko mógł na słabnącego Arcybiskupa Fridericha von Badena i z całej sił jak tak wderzył niego i zgniótł go o ścianę i od razu zabił i wykrzyczał.
-Wojownik Heinz: THIS ISSSSSSSSSS EDEEEEEEEEEELWEISSS I SKAAAAAAAAAARLAAAAAAAND!!!!!
---------------------------
Diablo: HAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Krzyk Diablo był tak głośny, tak potężny że uszłyszało go całe piekło.... demoniczne jaskinie... katakumby, katedra Rotryjska... A nawet Tristram!
Wszyscy się zlęknęli okrzyku Diablo, niezależnie czy byli ludźmi czy demonami... Wszyscy z wyjątkiem Wojownika Heinza. Ten wręcz jakby dostał wręcz niewyobrażalnie gigantycznej odwagi w sobie i dumnie odkrzyknął
-Wojownik Heinz: DIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAABLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO IDĘ PO CIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEBIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE! TYYYYYYYYYYYYLKOOOOOOOOO TYYYYYYYYYYY I JAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

Mimo że jego przyjaciele chcieli dołączyć mimo niewyobrażalnie ogromnego strachu... Ale Heinz pokazał im ręke żeby zrobili tu stop i oni to uszanowali. Zszedł na ostatnio poziom Piekła... Tam gdzie nawet demony najgroźniejsze, najinteligentniejsze i najniebezpieczniejsze demony się nie odważyły zejść...
Finałowa Bitwa Już Wkrótce...
@Heinz-Werner Grüner @Juan de la Cerda @Sophie @Femme Mystere @Joachim Cargalho
(-) Leszek Ebe-Grüner
Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu


Syn Heinza-Werner Grünera
DZIEDZIC EDELWEISS
Wyznawca Edelweisszyzmu

- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21576
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Tego się nie spodziewałem! Myślałem, że będe musiał rozwiązać szereg równań, zagadek i skoczyć ze spadochronu. 
- Juan de la Cerda • Stempel
- Posty: 142
- Rejestracja: 22 czerwca 2025, 18:43
-
ODZNACZENIA
Re: Diablo: Edelweiss i Skarland
Zaś mi się zmarło 

(+) El mas reverend Juan de la Cerda, Siervo de los Siervos de Dios, Patriarca de la Iglesia Rotriana del Patriarcado de Valencia, Obispo Universal etc.
Królestwo Skarlandu


