Stadion im. Lotników w Glänzbergu
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4195
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
Będzie stadion przy szkole podstawowej. Orlik. Musi wystarczyć.
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Ludwig Tomović • Stempel
- Posty: 580
- Rejestracja: 01 marca 2022, 19:08
- Lokalizacja: Orbita Mikronacji
- Kontakt:
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
XDFemme Mystere pisze: ↑08 sierpnia 2025, 14:04 Będzie stadion przy szkole podstawowej. Orlik. Musi wystarczyć.
- Femme Mystere • Stempel
- Faktotum
- Posty: 4195
- Rejestracja: 17 stycznia 2022, 13:19
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
Taki mi się dziwny komunikat wyświetlił...
Kwota przelewu (10598.94 MIK) wyższa od pozostałego limitu dziennego przelewów zagranicznych (2550 MIK).
(-) Lieselotte Augentrost
Prawa Faktotum

Prawa Faktotum


- Heinz-Werner Grüner • Stempel
- Oberhaupt
- Posty: 21588
- Rejestracja: 06 maja 2021, 12:34
- Lokalizacja: Stadt Edelweiss, Edelweiss
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
Nie wiem o co chodzi! Jestem w szoku, że są jakieś limity. Daj znać czy faktycznie inie przechodzi, czy chwilowy błąd.Femme Mystere pisze: ↑08 sierpnia 2025, 15:08 Taki mi się dziwny komunikat wyświetlił...
Kwota przelewu (10598.94 MIK) wyższa od pozostałego limitu dziennego przelewów zagranicznych (2550 MIK).
Proszę mi wskaząć jedną kopalnię w Grunerwaldzie, o hucie nie wspomnę. Stadion juz dawno jest, nawet olimpijski (czyli poniekąd lekkoatletyczny, z bieżnią) autorstwa Romanowa... Wystarczy zainwestować w kilka krzesełekwięcej i odmalowanie korytarzy...Femme Mystere pisze: ↑08 sierpnia 2025, 13:14 Grünerwald z założenia jest miastem stojącym na kopalniach i posiadającym hutę. W moim wyobrażeniu jest ośrodkiem szczególnie istotnego rozwoju technologicznego. Rozgrywki możemy poprowadzić na jakiejś wyznaczonej murawie za budynkiem Tierheim von Augentrost. Miasto potrzebuje finansów na inne inicjatywy.
Miasto potrzebuje finansów na inne inicjatywy, które właśnie są związane z przygotowaniami do mundialu. Hotele, sklpey, infrastruktura drogowa, kolej etc. No, ale jak kto woli.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2986
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
Na budowie panował porządek. To już nie był plac pełen błota, tylko co prawda dalej zakurzone i ubrudzone ale wyraźnie podzielone i wykończone sektory, w których poszczególne elementy stadionu nabierały ostatecznego kształtu. Trybuny od wschodu, północy i południa były gotowe w stanie surowym. Stopnie betonowe z zamocowanymi gniazdami pod krzesełka czekały na montaż, a bieżnia i murawa przeszły pierwsze odbiory techniczne. Wokół boiska zamontowano podstawowe instalacje do konkurencji lekkoatletycznych i torów rozbiegowych.
Po stronie zachodniej trwały prace przy głównej trybunie. Fundamenty i dolne kondygnacje były już wylane, zbrojenia wystawały już wysoko ponad ziemie górując nad całą konstrukcją. Pierwsze segmenty stalowych dźwigarów pod dach czekały w magazynie przy stadionie. Harmonogram zakładał, że w ciągu dwóch tygodni konstrukcja nośna trybuny zostanie zamknięta, co pozwoli rozpocząć montaż instalacji wewnętrznych – zaplecza dla zawodników, strefy dla mediów i miejsc dla VIP-ów.
W centrum budowy pracowały równolegle trzy ekipy: jedna zajmowała się montażem prefabrykatów pod schody, druga przygotowywała kanały kablowe i rury odprowadzające wodę z dachu, trzecia prowadziła spawanie elementów nośnych. Ruch ciężkich maszyn był niezwykle hałaśliwy i toczony w pośpiechu aczkolwiek prace szły zgodnie z harmonogramem.
W Die Erz z kolei panowała dość napięta atmosfera, zbliża się wizyta Frau @Femme Mystere. To od jej oceny zależeć miało, czy obiekt zostanie finalnie przyjęty do użytku, a każda niedoróbka mogła oznaczać poprawki i przesunięcie terminu. Wykonawcy wiedzieli, że nadchodzące tygodnie będą kluczowe, a każda śruba i spaw muszą być zgodne z dokumentacją, by nie było mowy o wpadce w dniu inspekcji.
Po stronie zachodniej trwały prace przy głównej trybunie. Fundamenty i dolne kondygnacje były już wylane, zbrojenia wystawały już wysoko ponad ziemie górując nad całą konstrukcją. Pierwsze segmenty stalowych dźwigarów pod dach czekały w magazynie przy stadionie. Harmonogram zakładał, że w ciągu dwóch tygodni konstrukcja nośna trybuny zostanie zamknięta, co pozwoli rozpocząć montaż instalacji wewnętrznych – zaplecza dla zawodników, strefy dla mediów i miejsc dla VIP-ów.

W centrum budowy pracowały równolegle trzy ekipy: jedna zajmowała się montażem prefabrykatów pod schody, druga przygotowywała kanały kablowe i rury odprowadzające wodę z dachu, trzecia prowadziła spawanie elementów nośnych. Ruch ciężkich maszyn był niezwykle hałaśliwy i toczony w pośpiechu aczkolwiek prace szły zgodnie z harmonogramem.
W Die Erz z kolei panowała dość napięta atmosfera, zbliża się wizyta Frau @Femme Mystere. To od jej oceny zależeć miało, czy obiekt zostanie finalnie przyjęty do użytku, a każda niedoróbka mogła oznaczać poprawki i przesunięcie terminu. Wykonawcy wiedzieli, że nadchodzące tygodnie będą kluczowe, a każda śruba i spaw muszą być zgodne z dokumentacją, by nie było mowy o wpadce w dniu inspekcji.
- Albert Fryderyk de Espada • Stempel
- Faktotum
- Posty: 2986
- Rejestracja: 01 marca 2022, 21:26
- Lokalizacja: Glänzberg
-
ODZNACZENIA
OBYWATEL
Re: Stadion im. Lotników w Glänzbergu
Stadion rósł miesiącami, a teraz stał przed mieszkańcami niemal gotowy – wielki, monumentalny, zupełnie inny od dawnego, prostego Stadionu Lotników. Z prostego trawiastego boiska, z drewnianymi ławkami o skromnych wymiarach, wyrósł kolos, który mógł pomieścić tłumy podobne do tych, jakie gromadzą największe mecze w Stad Edelweiss. Gdy zapalono po raz pierwszy światła reflektorów, całe miasto widziało, że to już nie wizja na papierze, lecz prawdziwa arena – gotowa na wielkie widowiska i na mudial, o którym mówiło się w każdej gospodzie i w każdym domu.
Po trybunach chodzili jeszcze robotnicy, zakładali ostatnie siedziska, sprawdzali przewody, poprawiali detale. Z głośników rozbrzmiewały testowe sygnały. Wszystko wskazywało na to, że obiekt, który jeszcze niedawno wydawał się marzeniem, jest już rzeczywistością.
Ale w Die Erz mówiono coraz częściej o tym, że teraz dopiero zaczyna się prawdziwa próba. Stadion był tylko jednym z elementów całej układanki. Kibice, którzy mieli przybyć z całej kotliny, nie pomieszczą się w Salonie ani w nielicznych mieszkaniach rozsianych po Glänzbergu. Miasto nie miało jeszcze twarzy turystycznej, nie było przygotowane na fale gości, którzy mogą się tu zjawić.
W ratuszu rozkładano mapy i szkice nowych inwestycji. Padały pomysły śmiałe, czasem wręcz fantastyczne – luksusowy hotel na wyspie, obok słynnego Glanzbergringu, który miałby przyciągać bogatszych przyjezdnych, oraz projekt bardziej osobliwy: przekształcenie starej, wyeksploatowanej kopalni w podziemny kompleks z hotelem i salami pokazowymi. Te wizje brzmiały jeszcze jak plany, ale część z nich już umieszczono w wielkiej machinie biurokracji i projektowania gdzie powoli zmierzają one do realizacji.
Po trybunach chodzili jeszcze robotnicy, zakładali ostatnie siedziska, sprawdzali przewody, poprawiali detale. Z głośników rozbrzmiewały testowe sygnały. Wszystko wskazywało na to, że obiekt, który jeszcze niedawno wydawał się marzeniem, jest już rzeczywistością.

Ale w Die Erz mówiono coraz częściej o tym, że teraz dopiero zaczyna się prawdziwa próba. Stadion był tylko jednym z elementów całej układanki. Kibice, którzy mieli przybyć z całej kotliny, nie pomieszczą się w Salonie ani w nielicznych mieszkaniach rozsianych po Glänzbergu. Miasto nie miało jeszcze twarzy turystycznej, nie było przygotowane na fale gości, którzy mogą się tu zjawić.
W ratuszu rozkładano mapy i szkice nowych inwestycji. Padały pomysły śmiałe, czasem wręcz fantastyczne – luksusowy hotel na wyspie, obok słynnego Glanzbergringu, który miałby przyciągać bogatszych przyjezdnych, oraz projekt bardziej osobliwy: przekształcenie starej, wyeksploatowanej kopalni w podziemny kompleks z hotelem i salami pokazowymi. Te wizje brzmiały jeszcze jak plany, ale część z nich już umieszczono w wielkiej machinie biurokracji i projektowania gdzie powoli zmierzają one do realizacji.

